Reklama

2006-04-14 15:34:58

Ballada o Januszu

Legenda gór: ponad 100 własnych tras i przejść na całym świecie. Janusz Mączka już nigdy nie zorganizuje żadnej wyprawy. Nigdy także się nie podda chorobie.

Wytyczył ponad 100 nowych, własnych tras i przejść. W Tatrach, Kaukazie, Hindukuszu, Pamirze i na alpejski Mt. Blanc. Był uczestnikiem pierwszego w dziejach światowego himalaizmu zimowego wejścia na Mt. Everest.

Tylko w jednym tomie fundamentalnego przewodnika po Tatrach Władysława Cywińskiego "Mięguszowieckie szczyty" jego nazwisko jest przywoływane 19 razy. Zawsze w kontekście utrwalonej nazwy trasy: "Prawy Mączka", "Lewy Mączka", "Mączka Pośredni".

Śmierć jak szczepionka

Janusz Mączka wszedł w ścisłe środowisko taterników przedwcześnie. Miał 16 lat, gdy dostąpił zwyczajowego prawa zwracania się do wytrawnych taterników po imieniu.

Ale musiał ukrywać swój wiek. W połowie lat 60. wyczynową wspinaczkę mogła uprawiać tylko osoba pełnoletnia.

Z tego powodu dwa lata oczekiwał na formalne przyjęcie do Tatrzańskiej Grupy GOPR. Michał Jagiełło jednak do formalistów nie należał i przyjął go do grupy, doceniając brawurową perfekcję Janusza, z jaką samodzielnie podjął akcję ratunkową:

- Schodziłem z Żabiej Turni Mięguszowieckiej. Moim wyposażeniem były trzy cukierki, czekan i lina.

W okolicach Czarnego Stawu dowiedziałem się o wypadku. Domyśliłem się, w jakim miejscu mogło do niego dojść.

Ruszyłem do góry, poręczując podejście. Skorzystali z niego goprowcy, którzy dotarli tam wkrótce za mną - wspomina.

Niestety, dotarli do ciała ofiary. - Patrzyłem na leżącego młodego człowieka i nie docierała do mnie prawda o zdarzeniu. Pytałem naiwnie sam siebie: "Dlaczego on zabrał do plecaka sok pomidorowy?

To było pierwsze zetknięcie ze śmiercią w górach. Takie bliskie, niemal dotykalne.

Mówi, że zadziałało na niego jak szczepionka, która pozbawiła śmierć w górach wszelkiego patosu, mistyki, a nawet refleksji.

Niedługo potem prasa "zaszczepiła" rodzinę Janusza, wymieniając jego nazwisko wśród ofiar lawiny w Kotle Kazalnicy.

Dopiero po paru dniach objawił się jako żywa pomyłka prasowej notatki. Rozmawialiśmy o śmierci w górach wiele razy.

Zwykle to Janusz prowokował moje pytania, kiedy do wymienianych nazwisk swoich przyjaciół i partnerów we wspinaczce, dodawał:

Zygmunt A. Heinrich - "zginął w lawinie podczas zejścia z Everestu"

Halina Krüger-Syrokomska - "zginęła na K2"

Dobrosława Miodowicz "Mrówka" - "moja wychowanka od pierwszej wspinaczki w podkrakowskich Skałkach, zmarła na K2, próbując ratować umierających uczestników międzynarodowej wyprawy"

Jerzy Kukuczka - "spadł z wysokości trzech kilometrów"

Alison, żona Janusza Onyszkiewicza - "zginęła na Annapurnie"

Wojciech Wróż - "nie żyje, upadł podobnie jak Kukuczka"

Eugeniusz Chrobak - "zginął"

Lista tych nazwisk jest obszerna. Jak cmentarz.

Janusz porusza się po nim bez trwogi: - Śmierć, trwałe kalectwo jest ceną, jaką czasami należy zapłacić za uprawianie tego sportu.

Znam wiele osób, które po uświadomieniu sobie tej ceny, rezygnowały ze wspinaczki. Nawet z trekkingowych wejść w góry.

Rozumiem ich, ale rozumiem także tych, którzy za każdą cenę gotowi są zdobyć własną, ekstremalnie trudną drogą wysoki szczyt. Po co? Bo jest.

Śmierć jak cisza wśród zgiełku

W latach 70. nie było dobrych map. Ale był fenomenalny kartograf. Jerzy Wala z Krakowa.

W kuchni swojego mieszkania na osiedlu Ugorek ręcznie sporządzał mapy Hindukuszu, Pamiru i innych masywów górskich, o które upominali się najwybitniejsi alpiniści z całego świata.

Zresztą to oni przysyłali Wali swoje szkice i zdjęcia z opisami. Tak powstawały mapy, które nigdy nie miały najmniejszego błędu.

Janusz, z wykształcenia geograf, skrupulatnie rysował każdą drogę swoich wejść. Po zakończonej wyprawie szkice przenosił na kalki, które trafiały do Wali, by potem, w postaci fotokopii, znaleźć się w plecakach uczestników wypraw.

Jerzy Wala nigdy, w żadnej wyprawie nie wziął udziału...

Był rok 1974. Wyprawą na Pik Komunizma (dziś nazwy są zmienione na tadżyckie, uzbeckie) w Pamirze kierował Janusz Onyszkiewicz, jedną z uczestniczek była Wanda Rutkiewicz.

Z polską grupą współpracowała Uzbecka Federacja Wysokogórska, mająca do dyspozycji śmigłowce Mi-15, transportujące ekipę do bazy.

- Zamiast drzwi i okien była siatka ze sznurka, aby maszyny były lżejsze - Opowiada Janusz. - Zaraz po starcie ze skalnego uskoku następowało gwałtowne przypadnięcie helikoptera, co fundowało nam stan nieważkości.

Nad rzeką pilot upuszczał paliwo ponieważ musiał wznieść śmigłowiec sporo ponad pułap dopuszczalnej wysokości. Pod nami szczyty, granie i przełęcze.

Naliczyliśmy kilkanaście leżących tam wraków helikopterów.

Pik Komunizma atakowało kilka mniejszych grup. Ludwik Musiał ścianą południową, Janusz północną.

- Wchodzisz na szczyt, a tam mnóstwo rupieci: chorągiewki różnego formatu, starannie odlane z metalu godła ZSRR i wiele innych przedmiotów, pozostawionych w celu uczczenia czegoś.

Moją uwagę zwróciła wykonana ze stali nierdzewnej, trzydziestocentymetrowa, rakieta, przypominająca trochę pocisk artyleryjski.

Wygrawerowany napis głosił, że wewnątrz zawiera odezwę Komsomołu do przyszłych pokoleń.

Odkręciłem głowicę, ale żadnej odezwy tam nie było. Trochę wstyd się przyznać, ale... włożyłem rakietę do plecaka.

Zejście było dramatyczne. Z niewielkiej wysokości upadła studentka z Warszawy, Ewa Czarniecka-Marczak, której mąż wchodził z L. Musiałem od strony południowej.

- Pochowaliśmy ją w szczelinie pod wierzchołkiem.

Po latach

Ludwik Musiał do Janusza: Na Piku znalazłem rakietę z odezwą Komsomołu. Wstyd się przyznać, ale wziąłem papier na pamiątkę.

Mam ten apel, który powinien zostać odczytany - jak jest napisane - po 2010 roku...

Janusz do Ludwika Musiała: ...A ta rakieta stoi na mojej półce, obok zdjęcia Ewy...

15 sekund do zmartwychwstania

Miał 22 lata, kiedy dostąpił zaszczytu uczestniczenia w wyprawie na Mount Blanc.

Docenił to: w 1971 roku wytyczył wskazywaną dziś w przewodnikach nową trasę na szczyt.

Ale doświadczył jeszcze czegoś: podczas jednego z wejść przeżył własną śmierć.

- Wojtek Wróż wspinał się pierwszy, za nim szedł Rysiek Kowalewski, ja na trzeciego, jako kotwica.

Od ściany odpadł Wróż. Pociągnął Ryśka. Obaj mnie dosłownie wyszarpnęli ze skały. Spadaliśmy kilkadziesiąt metrów.

Czułem, jak odbijam się co chwila od ściany, ale jakoś dziwnie miękko. Nagle cisza i bezruch. Chyba pomyślałem, że nie żyję.

Mówi, że to mogło trwać 15 sekund. Kiedy otworzył oczy, najpierw zobaczył, że plecak okręcił się dookoła ręki.

Pomyślał, że właśnie to mogło go uratować. Potem spostrzegł, jak podnosi się Wróż i usłyszał jęk Kowalewskiego, który z upadku wyszedł najbardziej poszkodowany.

- Stopę miał wykręconą całkowicie w drugą stronę, ale nie mówił, że go boli, tylko o tym, że nie będzie mógł wrócić do domu, "bo się wyda". Był dwa tygodnie po ślubie...

Musieli podejść kilka kilometrów do lodowca. Stąd zabrał ich helikopter ratowniczy żandarmerii francuskiej.

Niemcy, którzy dokładnie obserwowali ten wypadek, wezwali pomoc.

*

Janusz Mączka, należący do ścisłej elity himalaistów, znany w środowiskach kwalifikowanych podróżników, penetrator Afganistanu, Indii, Nepalu, Tybetu oraz wielu innych krajów Azji Południowo-Wschodniej i Afryki, od kilku lat zmaga się z ciężką chorobą.

Już nigdy nie pójdzie w góry.

Nigdy nie zorganizuje wyprawy. Nigdy także się nie podda chorobie.

Kataloguje swoje bogate zbiory fotografii, dokumentów, przywożonych przez wiele lat dzieł sztuki i pamiątek.

Pomaga socjologom w badaniach naukowych nad wpływem podróży na zmianę tożsamości człowieka.

Jacek Wolach Foto | Janusz Mączka, Pamir, 1979. 2| Od lewej: J. Mączka, W. Wróż, Hindukusz, 1975 3| Takie szkice J. Mączki (tu Pamir) trafiały do J. Wali 4| Fragment mapy autorstwa J. Wali 5| Uczestnicy pierwszego zimowego wejścia na Mt. Everest. J. Mączka w kółku.

Reklama
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA| PRACA
    RESTAURACJA - U STUDNIARA - W MURZASICHLU POSZUKUJE OSOBY NA STANOWISKO KELNER/KELNERKA. Tel. kom.: 691 537 923,733 400 840
  • PRACA| PRACA
    ZATRUDNIĘ POKOJÓWKĘ DO PENSJONATU, 608088017
  • Zorganizuj niezapomnianą imprezę okolicznościową w Premium Nosal Resort - KOMUNIĘ, WESELE, URODZINY. Nowy obiekt i bardzo promocyjne ceny. Zadzwoń i zapytaj o szczegóły.
    Tel.: 698604189
    E-mail: rezerwacja@nosalresort.pl
  • PRACA| PRACA
    Spółka POLSKIE TATRY S.A. zatrudni w AQUA PARKU ZAKOPANE osoby na stanowiska: KELNERKA, POMOC KUCHENNA ORAZ OSOBY DO OBSŁUGI PUNKTU GASTRONOMICZNEGO NA BASENIE ZEWNĘTRZNYM. Mile widziane doświadczenie w zawodzie. Zainteresowanych prosimy o kontakt telefoniczny na nr 18 20 637 30 w.16 lub 606 916 306 i wysłanie CV na adres: helena.dylag@polskietatry.pl
  • PRACA| PRACA
    ZATRUDNIĘ DO MAŁEJ GASTRONOMII NA GUBAŁÓWCE. Codziennie.
    Tel.: 501 513 735.
  • SPRZEDAŻ| SPRZEDAŻ
    Sprzedam PŁAZY I DESKI na budowę bacówki, sezonowane 10 lat. Miejsce składowania - Szlembark.
    Tel.: 697057417
    E-mail: derfruhling@o2,pl
  • NIERUCHOMOŚCI| NIERUCHOMOŚCI
    SZCZAWNICA - do wynajęcia LOKAL FRONTOWY 20 m2, handlowo-usługowy, witryna 180x130 cm, wszystkie media. 606 804 633.
  • PRACA| PRACA
    ?Firma komputerowa zatrudni INFORMATYKA. 504 230 902, e-mail: praca@nowytarg.webd.pl
  • USŁUGI| USŁUGI
    Wykonam STUDNIE GŁĘBINOWE i POMPY CIEPŁA kompleksowo lub wiercenie. 510 018 800.
  • NOWO OTWARTY GÓRALSKI SZAŁAS "KURNIAWA" - PRZYGOTOWUJEMY IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE do 70 osób, EVENTY - MOŻLIWOŚĆ WYNAJĘCIA SAMEGO LOKALU - ZAKOPANE, CHŁABÓWKA 50A.
    WWW: www.willasport.pl/szalas/
  • PRACA| PRACA
    Zatrudnię SPRZEDAWCĘ do sklepu z odzieżą w Nowym Targu.
    E-mail: praca@fryda.com.pl
    WWW: www.fryda.com.pl
  • PRACA| PRACA
    HOTEL *** LOGOS w Zakopanem, w związku z dynamicznym rozwojem, poszukuje pracowników: - kucharzy z doświadczeniem; - pomocy kuchennych; - kelnerów z doświadczeniem; - pokojowych z doświadczeniem. Prosimy przesyłać CV na adres: hotel@logos-zakopane.pl
  • PRACA| PRACA
    Młodą, dyspozycyjną osobę do naszych nowych sklepów Poronin, Bukowina na stanowisko SPRZEDAWCA (2600ZŁ). 691166005
    Tel.: 691166005
    E-mail: bafia@interia.pl
  • NIERUCHOMOŚCI| NIERUCHOMOŚCI
    Szczawnica - ATRAKCYJNY LOKAL HANDLOWY 70 m2 z WYPOSAŻENIEM NA CIUCHOLAND lub inną działalność. TANIO! 606 804 633.
  • PRACA| PRACA
    Zatrudnię sprzedawcę z doświadczeniem do sklepu przy Krupówkach. Dobrze płatne. Pełen etat.
    Tel.: +48600963417
  • PRACA| PRACA
    PRACA PRZY KLEJENIU WEŁNY LAMELKOWEJ - FASADY. 669 473 770.
  • PRACA| PRACA
    Praca na budowie, Zakopane i okolice.
    Tel.: 500 160 574
  • PRACA| PRACA
    Brygady na tynki maszynowe praca za granicą
    Tel.: 601467065
    E-mail: zdzislawpaluch@poczta.onet.pl
  • USŁUGI| USŁUGI
    "JAROPOL" Usługi glazurnicze i remonty. Łopatniuk Jarosław. Tel. 791071322, www.jaropol.eu
  • PRACA| PRACA
    ZATRUDNIĘ NA UMOWĘ OPIEKUNKĘ DO DZIECKA, praca w Zakopanem, wynagrodzenie 1500. Tel. 661394101
  • PRACA| PRACA
    BIURO RACHUNKOWE PRZYJMIE NA STAŻ tel. 691888444
  • USŁUGI| USŁUGI
    Podłogi 3D, posadzki epoksydowe dekoracyjne, kamienne dywany
    Tel.: 515131917
    E-mail: pierog.marcin.firma@gmail.com
    WWW: www.profitechonline.pl
  • PRACA| PRACA
    KIEROWCĘ TIRA. 697 699 752.
  • MOTORYZACJA| MOTORYZACJA
    WYPOŻYCZALNIA SAMOCHODÓW - WWW.AUTOLIDER.EU oferuje: wynajem długoterminowy, średnioterminowy i krótkoterminowy. W ofercie samochody osobowe, vany i busy 9-osobowe. Już od 350 zł tygodniowo! 888 484 612.
  • GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
2016-05-19 18:46 Pomóż złapać złodzieja 2016-05-19 18:34 Mosorny Groń będzie czynny w wakacje 2016-05-19 17:09 Wypadek w Grywałdzie 2016-05-19 17:04 Złodziejski wypad po sklepach 2016-05-19 16:28 Poprawianie drogowej fuszerki 2016-05-19 15:26 Poszukiwany turysta z Pruszkowa odnalazł się 2016-05-19 15:19 Woda nadal nie nadaje się do picia 2016-05-19 15:14 Studenci opanowali Nowy Targ (galeria zdjęć) 2016-05-19 14:09 Rusza budowa Lidla 2016-05-19 14:08 Nakręcili teledysk przed Euro 2016. Zaczęli w Zakopanem skończyli w Ustce 2016-05-19 09:59 Sukces nowotarżanek z PCK w międzynarodowym konkursie plastycznym 2016-05-19 09:33 Mandat dla fiakra 2016-05-19 07:01 Zaginęli oraz za młodzi na śmierć 2016-05-18 21:40 Nowe informacje o zaginionym. Robił zakupy w Zakopanem? 2016-05-18 21:04 Złote gęśle powędrowały do Tylmanowej 2016-05-18 19:40 Fantasy przy kawie 2016-05-18 18:00 Górale promują bursztyn w Chinach 2016-05-18 16:36 Hotel Kasprowy w kultowej grze Monopoly 2016-05-18 16:00 LO 045. Dreamliner trafił na burzę podczas lądowania w Toronto. 2016-05-18 15:56 Poeci Podhala w Czarnym Dunajcu 2016-05-18 15:03 W niedzielę - X Podhalański Festiwal Orkiestr Dętych 2016-05-18 14:24 Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki i Położnej w nowotarskim szpitalu (galeria zdjęć) 2016-05-18 14:02 Bargiel - Człowiek Roku National Geographic 2016-05-18 12:49 Będzie konkurs na prezesa 2016-05-18 12:06 Czas na podsumowanie 2016-05-18 11:01 Dwa dni temu wyruszył na wycieczkę. Ślad po nim zaginął 2016-05-18 10:08 Wielka ciężarówka zsunęła się z urwiska 2016-05-18 10:07 Dwa lata od śmierci ks. prałata Tadeusza Juchasa 2016-05-18 10:03 Radni chcą odwołać przewodniczącą 2016-05-18 09:36 W górach spadło prawie 15 cm śniegu
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Album TP

Bojcorka