Archiwum Reklama Redakcja Kontakt
tygodnikpodhalanski.pl 2010-07-17 16:14:16
Mauzoleum na Harendzie: Poecie na urodziny
Ponad 27 tys. zł udało się zebrać dzięki emisji cegiełek na renowację mauzoleum Jana Kasprowicza na Harendzie.
Fot. Adrian Gładecki
Fot. Adrian Gładecki
Poeta marzył, by spocząć koło swojego domu na Harendzie. „Wybierzcie mi przystań nad rzeką, tu, nad tą burtą kamienną, pod szumów wieczystych opieką” – pisał w „Księdze ubogich”. Wola poety została spełniona dzięki decyzji i staraniom żony Jana Kasprowicza – Marusi oraz dzięki przyjaciołom, między innymi Leopoldowi Staffowi i Kornelowi Makuszyńskiemu, którzy powołali komitet budowy i zaczęli zbiórkę pieniędzy. Zanim granitowy monument stanął na Harendzie, Kasprowicz spoczął na Pęksowym Brzyzku.

Tymczasem pieniądze na budowę grobowca napływały z całej Polski. Do akcji zaangażowało się wiele ówczesnych autorytetów. Po siedmiu latach od śmierci poety, w 1933 roku, okazała budowla wybudowana w całości ze społecznych datków była gotowa i można było do niej przenieść ciało Kasprowicza.

Granitowy obiekt wymaga jednak odnowy. Stąd inicjatywa Stowarzyszenia Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza, by zorganizować na ten cel zbiórkę publiczną, nawiązującą do tamtej akcji z okresu międzywojennego. Dobrą ku temu okazją jest przypadająca na ten rok rocznica 150-lecia urodzin poety.

Po uzyskaniu zgody ministerstwa kultury już w czerwcu ubiegłego roku zostały wyemitowane na ten cel cegiełki. Po rocznej akcji udało się zebrać ponad 27 tys. zł. Urząd Marszałkowski dołożył na remont mauzoleum 120 tys. zł.
Dzięki tym pieniądzom udało się odwodnić obiekt. Konserwacji została też poddana górna część kaplicy, gdzie spoczywa żona poety – Marusia Kasprowiczowa. Granity zostały oczyszczone z zewnątrz, w środku odrestaurowano ołtarz Matki Boskiej Bolesnej i wyczyszczono marmury. Wygląd zmieniły też pięknie zdobione wrota prowadzące do krypty.

Na remont czeka jeszcze krypta Jana Kasprowicza oraz schody. Niezbędne jest też zabezpieczenie podnóża skarpy i zagospodarowanie terenu wokół. Jak wylicza Małgorzata Karpiel, kustosz muzeum, potrzeba jeszcze ok. 100 tys. zł.

Ponieważ akcja związana z rozprowadzaniem cegiełek zakończyła się w maju, Stowarzyszenie wystąpiło jeszcze raz o zgodę do ministerstwa na kontynuację akcji. Liczy i tym razem na ofiarność Podhalan i gości.

Beata Zalot
lista artykułów | drukuj | powiadom znajomego |
Odwiedzin: 888    Aktualizacja: 2010-07-17 16:07:08   

Zobacz komentarze (56)

Dodaj komentarz

Podobne tematy

Napisz do autora

PRZEGLĄDAJ KOMENTARZE
Pseudonim: Jurajczyk 2010-07-19 11:57:55
Ordnung muss sein...;) ;) ;)
Pseudonim: kasia 2010-07-19 11:10:57
znow fałszywe wnioski wyciaga pan Jot,..
wiec tłumacze :nasze duchowe wnetrze jest daleko bardziej złożne niz jego estymacja budowana li tylko na podstwawie postow na forum TP :-) Mam nadzieję ze teraz wyjasniłam w nowomowie to, czego niektórzy nie dostrzegają..
btw wyrasta nam tu ktos pod bokiem aspirujacy do posady społecznego...Moderatora czy Junior Admin'a ??
Pseudonim: Jurajczyk 2010-07-18 22:50:54
Czyli co innego myślicie niż piszecie? A to ciekawostka...Mniejsza z tym,mam tylko jedną prośbę.Proszę,nie zamulajcie tak już tych komentarzy pisaniem nie na temat.Tylko i aż tyle.Pozdrawiam Pani Ka...;) ;) ;)
Pseudonim: kasia 2010-07-18 22:26:46
cyt : Macie jakieś fobie związane z duchownymi? No tak chyba ciągle potrzebujecie jakiegoś wroga bo inaczej ciężko by wam było pisać coś na temat...
cyt po pierwsze pisałem o ewentualnych waszych fobiach dotyczących nie mnie lecz osób duchownych bo gdy tylko pokaże się artykuł związany z kościołem to zaczynacie swoje plecenie

mimo wszystko, panie Jot , powyzsze opinie sa nieuprawnione i zawieraja elementy oceny nie majace pokrycia w faktach a są wylacznie stereotypowymi , subiektywnymi opiniami nt moj i kolegi Emisia. Nie znajac nas, ma pan o nas wylacznie wyobrazenia, które sa zbyt ogólnikowe i nie przystajace do naszej ( mojej) wrazliwosci . Pozdrawiam
Pseudonim: Jurajczyk 2010-07-18 22:05:46
Kasiu,jeśli chcesz kogoś szanować to go uważnie i ze zrozumieniem czytaj.Tyle naprawdę wystarczy...Pozdrawiam.
Pseudonim: kasia 2010-07-18 22:00:47
a wracajac do tematu, kazdy pretekst jest dobry, zeby osiagnac zamierzenia , ze ci tak odpowiem na zadane pytanie :-)
Pseudonim: kasia 2010-07-18 21:56:04
no znam, a nawet jego wilczurka :-)
A odnoszac sie do tego, co napisał moj poprzednik,. no to juz rzeczywsicie przegina, pewnie ciezko mu przetrawic przegraną prezesa o włos.. wiec udam, ze nie zauważyłam tych złosliwosci , które przebijaja pod moim adresem..
Nie zabiegam o publike, chyba tylko to wymaga wyjasnienia i zg z nakazem pewnej ksiegi, nie nalezy oceniac ani żle mowic o bliznich. W tym zawiera sie rowniez i to, zeby nie pogardzac ludzmi panie Jot...
Pseudonim: eminencja 2010-07-18 21:39:44
Ale wracając do tematu, czy nie uważacie, że prezent w postaci remontu grobowca w rocznice urodzin jest conajmniej niestosowny? Przecież grobowców się chyba na urodziny nie funduje? Co innego jakby to chodziło o fixum dyrdum Witkacego!
Pseudonim: eminencja 2010-07-18 21:35:15
A przecież mówiłaś że Zelka też znasz z widzenia?
Pseudonim: Jurajczyk 2010-07-18 21:03:51
Kasiu gdybyś czytała uważnie to po pierwsze pisałem o ewentualnych waszych fobiach dotyczących nie mnie lecz osób duchownych bo gdy tylko pokaże się artykuł związany z kościołem to zaczynacie swoje plecenie.Po drugie naprawdę zamulacie komentarze tą swoją dysputą o wszystkim i niczym.Może po prostu otwórzcie sobie forum na jakimś darmowym serwerze i tam się kontaktujcie on line.Obawiam się jedynie,że tego nie zrobicie bo nie będzie takie na pokaz jak w komentarzach TP i publika by się wam zmniejszyła,a przecież jak widać usilnie staracie się do niej trafić (vide- ostatnie wybory).Po trzecie nie jest mi potrzebne znanie wszystkich jak leci.W zupełności wystarczy mi znanie tych,których już znam,a jeśli uznam,że ktoś wartościowy się pojawi na horyzoncie to sam postaram się zadbać o znajomość i niech tak pozostanie.Nie ilość,a jakość się liczy...Ale zakończmy tą rozmowę bo może ktoś się będzie chciał wypowiedzieć w sprawie artykułu,a my mu zawadzamy...
Pseudonim: kasia 2010-07-18 19:32:52
czemu mielibysmy sie focić z góralem??? w rzeczy samej, Jurajku, jak chcemy pogadac "bez cenzury" z Emisiem to mamy telefon tudziez spotkania na żywca przy dobrej herbie czy kruszonce albo balsamie carycy Katarzyny II:-). ale ze ostatnio jestesmy dosyc zajeci, to sie komunikujemy przez neta ; cóż, poczucie humoru mamy podobne:) no to sie czesto zgadzamy w wielu kwestiach...
btw ja nie moge zgodzic sie z twierdzeniem, ze mamy jakas fobię, co najwyzej jestesmy zaciekawieni kim jestes naprawde, bo Emis, Ana i ja znamy sie. Ja znam rowniez Galicjanina :-) To moze czas na spotaknie z Tobą w zywe oczy?? oczywiscie mozesz przyjsc z Zekiem
Pseudonim: eminencja 2010-07-18 16:13:21
Nie przypuszczałe zapewne, pani Beata, że jej artykuł w tak banalnym temacie jak mauzoleum doczeka się aż 45 komentarzy - choć jak mniemam ostatnie słowo w tym temacie nie zostało jeszcze powiedziane.
Pseudonim: Jurajczyk 2010-07-18 15:43:24
Strasznie jesteście podejrzliwi...;) ;) ;) Macie jakieś fobie związane z duchownymi? No tak chyba ciągle potrzebujecie jakiegoś wroga bo inaczej ciężko by wam było pisać coś na temat...;) ;) ;) A zapomniałbym...zaprosić was wypada do zrobienia sobie zdjęcia na Krupówkach z TP-góralem...
Pseudonim: eminencja 2010-07-18 15:36:17
Jak nic Kasiu to klima.
Ja podejrzewałem Zelka że jest duchownym, ale Jurajczyk? Hm, no w sumie nic nie wiadomo :)
Pseudonim: Jurajczyk 2010-07-18 15:08:11
Możecie mnie podejrzewać o co wam się żywnie podoba,a i tak niewiele wiecie...;) ;) ;) Poza tym wypada tylko żałować,że TP zamiast "logowanych komentarzy" nie zaimplementowało do strony jakiegoś forum phpbb.Zawsze moglibyście sobie na swoje tematy pogwarzyć.No i można by Kasi i Eminencji założyć ich własny temat np. "Koń jaki jest każdy widzi"...;) ;) ;)
Pseudonim: kasia 2010-07-18 13:32:34
jak widac nie dorównujemy dyskursem do poziomu przewielebnego ....Ana od dawna podejrzewala, ze J. jest ksiedzem :-)
Pseudonim: eminencja 2010-07-18 12:59:46
Polacy nie gęsi i swój jezyk mają.
Pseudonim: Jurajczyk 2010-07-18 12:57:07
"Vanitas vanitatum, et omnia vanitas"...
Pseudonim: kasia 2010-07-18 12:14:36
wiesz, dawniej pito wino głownie z powodow higienicznych, bo nie bylo lodówek i jedzenie nasi protopladci spozywali najczesciej nadpsutea stoperanu jeszcze nie wymyslono ; stad również upodobania do ziół, zeby zamaskowac zapach nieswieżosci :-)
Pseudonim: kasia 2010-07-18 12:10:46
powiadaja ze w vino veritas , znaczy ze jest w nim prawda; tylko ze to przenosnia, bo wino rozwiazuje jezyki, szczególnie jak juz ujrzymy dno :-)
Pseudonim: eminencja 2010-07-18 12:06:06
No właśnie co w temacie promowania wina z własnym wizerunkiem sadzi Jurajczyk?
Pseudonim: eminencja 2010-07-18 12:05:02
A może Palikot wykupił te wino?
Swoją drogą to ja nie wiem czy duchowny powinien swoim wizerunkiem promować alkohol? Co prawda sam mistrz J. Chrystus niegdyś przemieniał wino w wodę, no ale jednak...
Pseudonim: eminencja 2010-07-18 12:03:29
No ale teraz wino monsiniore i woda powinna się ukazywa przepasana kirem
Pseudonim: kasia 2010-07-18 11:46:03
ja sie nie interesowalam tym odsunieciem od kazań, ale chyba za jakies kontrowersyjne wypowiedzi; natomiast pamietam, ze nawet do Watykanu jezdzil, zeby zdjac ten zakaz...Ale to bylo juz wowczas, tzn te kontrowersje, gdy został zmarginalizowany jako niepisany kapelan Solidarnosci ; no coz, samo zycie ...
Pseudonim: kasia 2010-07-18 11:42:48
widzisz wiec, ze wieszczysz :-) No to moze zaczniem ci jakiego kopca stawiać albo chocby skromny pomniczek z ławeczka na Krupówkach? tylko mosiezną komórkę zdziebko odsuniem, zeby cepry dosiadajac sie do pomnika komentatora TPonline , nie musialy jej pupami polerowac jak góraliczkowa komóreckę , hej...
Pseudonim: eminencja 2010-07-18 11:36:38
Ja nie wiem jak ze śp ks Jankowskim było odnośnie kazań, słyszałem tylko z mediów , że ponoć wykorzystywał go jakiś facet i naciągał na zupełnie nietrafione dzieła bynajmniej nieboże, bo to wino i woda się nie chciały sprzedawać! Ale ile w tym prawdy?
Pseudonim: eminencja 2010-07-18 11:33:59
A kogóż to Jurajczym ma na mysli wielkiego? Prezesa czy sp prałata czy też równie śp Kapsrowicza?
Pseudonim: eminencja 2010-07-18 11:33:04
To widać ja wieszczem jest. Czy to oznacza, że wybudują mi mauzoleum?
A tak a propos mauzoleum, to ta żonka sprytna, bo una też chyba tam pochowana? Tak mi sie zdaje. Czyli za pieniadze przyjaciół Kasprowicza domek wieczny i piekny sobie wyrychowała nad strumyczkiem. Sprytna baba:)
Pseudonim: kasia 2010-07-18 11:30:56
a bo widzisz Emisiu , to miales taki symboliczny sen. Ksiadz Jankowski w pewnym sensie został pogrzebany za zycia, on taki piewca Solidarnosci, animator ktorego slowo ( z kazań) cytowały miliony po unormalnieniu sytuacji w kraju został przez historie zepchniety na margines, nawet odsuniety od prawienia kazań ...potem media donosił ze chyba dawal jakies pieniadze mlodym ludziom, poza rodzicami o ile pamietam...Napewno trudno sie mu bylo odnalezc w tej roli outsaidera...
Pseudonim: Jurajczyk 2010-07-18 10:40:12
No cóż jak widać są ludzie mali i są ludzie większego formatu...
Pseudonim: eminencja 2010-07-18 08:07:12
A propos pana prezesa, który jednak na dostojny pochówek nie dojechał, bo jak tłumaczył europoseł Kurski, bardzo ważne sprawy zatrzymały go w stolicy, ale całym sercem jest mimo to przy trumnie i łaskawe swe slowo do załobników przesyla przez posłanca.
Zastanawiam się jakie to mogły być powody?
Parada sodomistów czy obrona krzyża?
A może jedno i drugie?
A moze kot zachorował?
Pseudonim: eminencja 2010-07-18 05:28:42
A mi się dzisiaj nawet śnił ks Jankowski. Sniło mi się ,że się obudził tzn, że go żywcem pochowali.
A tak w temacie tego co Kasia napisała to też się podpisuje. Ks Jankowski łatwego życia nie miał, więc nie ma co zazdrościć. Nawet te interresy na wodzie i winie mu nie szły.
A po smierci... Ja nie wiem czy to ma jakiekolwiek dla niego teraz znaczenie, że leży dostojnie w Brygidzie i że larum nad trumną europoseł Kurski odprawiał w imieniu pana prezesa,
Pseudonim: kasia 2010-07-18 01:00:30
cyt : Zawiść to uczucie dyskomfortu powstające wtedy, gdy osobiste cechy, posiadane przedmioty lub osiągnięcia nie dorównują ich poziomowi/jakości u innych osób. W zawiści osoba chce posiadać to, co ma inny, albo życzy drugiemu, aby był tego pozbawiony
otóż, nie widze powodu, zeby czegokolwiek zazdroscic ks Jankowskiemu, ani za zycia ani tym bardziej teraz
Pseudonim: kasia 2010-07-18 00:52:10
nie jątrzymy a głosno rozmawiamy....
Pseudonim: Jurajczyk 2010-07-17 23:39:51
Znowu piszecie nie na temat,a w dodatku z jak zwykle ukrywaną cynicznie sporą dozą zawiści.Co wam tym razem przeszkadza postać ś.p.ks.Jankowskiego?Tak się zastanawiam czy aby w niektórych przypadkach to ciągłe jątrzenie nie robi się już chorobliwe.Jeśli już poruszacie wątek o tych którzy odeszli to pozwólcie,że przypomnę słowa mojego ś.p. Pradziada: "Niektórzy to się chyba powinni na nogi leczyć bo na głowę może być już zbyt późno..."
Pseudonim: eminencja 2010-07-17 19:54:32
A niby z czego oszczędności?
Pseudonim: kasia 2010-07-17 19:50:34
moze miec przeciez jakies oszczednosci , prawda??
Pseudonim: kasia 2010-07-17 19:49:51
a choćby i rzeczy osobiste. to kto je odbiera??
Pseudonim: eminencja 2010-07-17 19:45:15
Ksiądz zazwyczaj nic nie ma
Pseudonim: kasia 2010-07-17 19:41:16
no to mi powiedz jak umiera osoba duchowna to kto jest spadkobierca? kosciól, zakon czy rodzina??
Pseudonim: eminencja 2010-07-17 19:37:30
Ale jak KK bedzie chciało prawa autorskie to obali testament - maja te swoje sposoby
Pseudonim: kasia 2010-07-17 19:27:45
to chyba nie jest takie proste, pewnei u notariusza sporzadzil ...ale juz za zycia mial problem z ta produkcja, ze to sie nie podobalo w KK, prawda? i jak to rozwiazał??
Pseudonim: eminencja 2010-07-17 19:15:59
Zawsze można testamento obalić i figa z makiem bedzie
Pseudonim: kasia 2010-07-17 19:11:59
a moze sa testamenta? i ktos jest beneficjentem tej spuscizny biznesowej...
Pseudonim: eminencja 2010-07-17 19:10:02
pewnie bedą procesy....
bo rodzina będzie chciała coś z nieboszczka uszczknąć, a czarne mocarstwo, a ten jego doradca?
Pseudonim: eminencja 2010-07-17 19:08:56
Masz racje, teraz monsiniore powinno iśc jak woda. No ale z tymi prawami autorskimi to może teraz być pasztet.
Pseudonim: zokopion 2010-07-17 19:05:54
Co tu emi napisol, nazywom zawse "zdrowom dozom cynizmu", i jest zawse potrzebno.
Pragmatyczne podejscie do tego calego cyrku nad nieboscykiem, mieli downo gorole, zakiela tu Polska z ksiedzami i swiynconom wodom nie zawitala.
Bralo siy dziadka na deske, cy dzwiyrka i wynosiylo do lasu, tam fauna, jako ze i dziadek tyj fauny tatrzanskiyj cynsciom byl, juz siy nim zajyna.
A teroz? no istne cyrki i koszta!
Nojlepiyj kieby co cleka zezarlo i nie wysralo, to by rodzina ni miala telego zachodu.
No ale batmany, groborze, nagrobki, swiycki, kwiaciarnie, rewia mody na 1.11. ?
No to by niestety ucierpialo.
Pseudonim: kasia 2010-07-17 19:05:38
wiesz, w przypadku artystow , ich dzieła nabierały wartosci po smierci , wiec teraz moze i wino Mąsiniore nabierze szlachetnego posmaku:-)
Pseudonim: kasia 2010-07-17 19:04:16
no widzisz, ja nie jestem tak oblatana w takich upojnych tytułach :-) ale jak z prawami autorskimi ??
Pseudonim: eminencja 2010-07-17 19:02:27
Wino nazywało się monsignore i jeszcze mineralkę sprzedawał ale chyba biznes z tego był kiepski
Pseudonim: kasia 2010-07-17 19:00:19
ciekawe , komu zapisal prawa do marki winka prałat??
Pseudonim: kasia 2010-07-17 18:59:19
bo to u nas nie ma komu powiedziec, ze król jest nagi , stad tak łatwo popadamy w kult złotych cielców , niestety
Pseudonim: eminencja 2010-07-17 18:55:04
Masz nieświerze informacje już od godziny drugiej dostojnie w nawie spoczywa jak na rycerza przystało. Jak widać są równi i równiejsi. Tylko nie wiem dlaczego go chowali akurat w tym czasie kiedy w warszawie orgia maszerowała. Czy to oby dostojnego zmarłego nie obrażało?
Pseudonim: kasia 2010-07-17 18:46:40
a zgode na emisje cegielek to wydaje MSWiA btw
Pseudonim: kasia 2010-07-17 18:45:49
widzisz, sa wyjatki , no bo nasze prawo stanowi ze zmarli moga byc chowani tylko na cmentarzach a tymczasme ksiadz Jankowski w nawie kosciola sw Brydidy bedzie spoczywal...
Pseudonim: eminencja 2010-07-17 16:29:38
Co prawda nie był prezydentem ale z tego co widzę, roszczenia małżonki godne podziwu królowej. najlepiej tak za pieniadze innych sobie grobowiec wywalić iście królewski i to na swojej działce. Ciekawe czy i ja bym tak mógł się pochować albo każden inny, a Kasprowicz to żaden wielki poeta.
A grobowiec jak coś to powinno sie remontować na rocznice śmierci, bo na rocznicę urodzin to kiepski prezent.

AKTUALNY NUMER

POPRZEDNIE

2010/35/1075

KAMERA: ŁAWECZKA TP

INNE

E-MAIL: HASŁO:
Zarejestruj się! | Zapomniałem hasła | Regulamin komentowania
©2010 Zakopiańskie Towarzystwo Gospodarcze Sp. z o.o.   ul. Kościuszki 3, 34-500 Zakopane, Tel.: (18) 2-000-000 Kontakt techniczny: Adrian Gładecki    Kontakt redakcyjny: Paweł Pełka
Dodaj do ulubionych