Nowy Targ wraca do tradycji – po czterdziestu latach przerwy najlepsi tancerze powrócili do stolicy Podhala. Tym razem inicjatorem sprowadzenia turnieju do miasta jest Leszek Kusiak, który sam od lat oddaje się tej pasji, choć do tej pory znany był bardziej z innego hobby – buduje repliki historycznych samochodów bojowych.
Choć uczestnicy rywalizowali w eliminacjach już od południa, to największe zainteresowanie publiczno¶ci wzbudziła wieczorna gala. Podczas jej otwarcia Nowy Targ wyrównał z tancerzami swoiste zaległo¶ci. – Dowiedziałem się, że 40 lat temu moi poprzednicy co¶ zaniedbali – zwycięzcy – pani Janina i Andrzej Jakubowscy nie otrzymali pucharu. Ja to dzi¶ chcę oficjalnie naprawić – mówi burmistrz Nowego Targu Marek FryĽlewicz, wręczaj±c okazałe trofeum laureatom turnieju sprzed czterech dekad.
Bohaterem imprezy był Leszek Kusiak, który nie tylko był głównym organizatorem turnieju, ale też chyba najbardziej udzielał się na parkiecie. W sumie tańczył z czterema partnerkami, zmieniaj±c wraz z nimi tylko numer na plecach. Jak sam przyznaje, taniec to jego pasja od lat siedemdziesi±tych. Żeby być w zawodowej formie, po¶więca przeszło trzydzie¶ci godzin tygodniowo na trening. I przynosi to efekt, bo choć z trybun może się wydawać, że taniec to tylko lekko¶ć i powab, jednak z bliska widać, że to przede wszystkim ciężka praca i litry potu wylanego na parkiet.
Turniej cieszył się bardzo dobrym przyjęciem nowotarżan, którzy szczelnie wypełnili trybuny hali Gorce. Jest więc szansa, że to pocz±tek tanecznej przygody stolicy Podhala.
Józef Figura |