Archiwum Reklama Redakcja Kontakt
tygodnikpodhalanski.pl 2010-02-04 00:13:07
Mieli odwagę być odważni
Bez jednego wystrzału żołnierze „Kurzawy” weszli do hitlerowskiego więzienia przy ul. Nowotarskiej 37, tam, gdzie dziś mieści się ośrodek wypoczynkowy „Ruch”. Bez strat oswobodzili 42 więźniów.
W czasach okupacyjnego bestialstwa i okrucieństwa, gdy ludzkie życie było kruche i stale zagrożone, bohaterskie akcje żołnierzy AK dawały nadzieję na odrodzenie Polski. Pozwalały z nadzieją patrzeć na przyszłość naszego narodu. Zakopiańskie wydarzenia sprzed 65 lat wspominali w niedzielę 17 stycznia żołnierze 12 Pułku Piechoty Armii Krajowej, III batalionu 9 Kompanii Dywersyjno-Sabotażowej i Oddziału Partyzanckiego „Chełm”.

Znakomity dowódca


W trakcie homilii w kościele Świętej Rodziny ks. Stanisław Olszówka przypomniał wydarzenia ze stycznia 1945 roku. Gestapo przewozi dwudziestu torturowanych więźniów z katowni Gestapo, z „Palace”, do więzienia przy ul. Nowotarskiej 37. Szesnastego stycznia zostaną rozstrzelani wraz z pozostałymi więźniami. Ta wiadomość dociera do stacjonujących od miesiąca w Zakopanem jednostek AK piętnastego stycznia. Zapada błyskawiczna decyzja o ataku na więzienie. O godz 18 pluton „Kurniawa” Oddziału Partyzanckiego „Chełm” pod dowództwem por. Tadeusza Studzińskiego „Kurzawy” dokonał brawurowego rozbicia więzienia. Rozbroił straż więzienną oraz uwolnił 35 aresztowanych działaczy podziemia oraz 7 drobnych kryminalistów. Partyzanci zaskoczyli strażników, przecięli kabel telefoniczny i natychmiast wyprowadzili więźniów. Ci zostali przez Gubałówkę przerzuceni do Cichego, gdzie mieściły się kryjówki Armii Krajowej. Dzięki doskonałej organizacji, obyło się bez wystrzału i bez ofiar. – Gestapo uciekało z miasta. Ale przed ucieczką mieli rozstrzelać tych więźniów. Tu były już wykopane groby. Miał to być ostatni dowód bestialstwa gestapo, które już się szykowało do ucieczki – wspomina kpt. rezerwy Kazimierz Leśniak, pseudonim „Puchacz”. – Ubiegł ich nasz znakomity dowódca, kapitan Tadeusz Studziński, który dowodził walką.

Styczniowe daty

Topnieją szeregi uczestników bohaterskich wydarzeń sprzed 65 lat. Kapitan Kazimierz Leśniak, prezes i współzałożyciel Stowarzyszenia Żołnierzy 12 Pułku Piechoty AK i Więźniów Okresu Stalinowskiego oraz wiceprezes Zarządu Okręgowego Związku Inwalidów Wojennych RP przypomniał, że nie żyje już żaden z partyzantów biorących udział w oswobodzeniu 42 zakopiańskich więźniów. A jeszcze w latach 70. było ich kilkudziesięciu – oficerów, podoficerów i szeregowców. Wtedy też z inicjatywy byłego więźnia kpt. Jacka Paszyńskiego (ps. „Wiarus”), żołnierza kompanii Górskiej Dywersyjno-Sabotażowej, III Batalionu 12 pp AK, udało się założyć w budynku „Ruchu” muzeum. Jego twórca zmarł 7 stycznia 2004 roku. – A naszego dowódcę Tadeusza Studzińskiego pożegnaliśmy przed dwoma laty na cmentarzu Powązkowskim. Zmarł 9 stycznia. Dziś już coraz więcej naszych żołnierzy, uczestników brawurowej akcji w Zakopanem, pełni Wieczną Wartę w niebie.

Z Malinowej Hali

Symboliczna nekropolia w paśmie Babiej Góry. Każdy z żołnierzy ma tu swoją tabliczkę. Co roku na Polanie Malinowej 17 września odprawiana jest uroczysta Msza św. – Wielu zakopiańczyków walczyło w naszym oddziale. Na Malinowej Hali była siedziba naszej 9 kompanii. Gdyby przed laty nie znalazło się tych kilku odważnych, zdecydowanych oddać życie na ołtarzu miłości Ojczyzny, nie byłoby Polski, nie byłoby Polaków – podkreślił podczas niedzielnej uroczystości Kazimierz Leśniak. Dodał, że w tym roku pięciu żołnierzy i dawnych więźniów dotarło na zakopiańskie uroczystości. Wśród nich Stanisław Gacek, który widnieje w księdze więziennej placówki przy ul. Nowotarskiej. – Dzięki tym, którzy odważyli się być odważni, żyjemy – przyznali zgodnie.

Starych wiarusów cieszy liczny udział harcerzy i młodych ludzi w jubileuszowych uroczystościach. Dają nadzieję na przetrwanie pamięci o wielkich zwykłych ludziach, dla których Ojczyzna nie była pustym słowem. I która zawsze pisana była dużą literą.

Rafał Gratkowski
lista artykułów | drukuj | powiadom znajomego |
Odwiedzin: 7742    Aktualizacja: 2010-02-09 10:56:31   

Zobacz komentarze (0)

Dodaj komentarz

Podobne tematy

Napisz do autora

PRZEGLĄDAJ KOMENTARZE

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

Nie daj się wyprzedzić! Bądź pierwszy!     Dodaj komentarz!

AKTUALNY NUMER

POPRZEDNIE

2010/35/1075

KAMERA: ŁAWECZKA TP

INNE

E-MAIL: HASŁO:
Zarejestruj się! | Zapomniałem hasła | Regulamin komentowania
©2010 Zakopiańskie Towarzystwo Gospodarcze Sp. z o.o.   ul. Kościuszki 3, 34-500 Zakopane, Tel.: (18) 2-000-000 Kontakt techniczny: Adrian Gładecki    Kontakt redakcyjny: Paweł Pełka
Dodaj do ulubionych