Reklama

2018-02-19 10:57:56

Wszystko o mistrzu

Kamil Stoch od Kaspercoka. Dziś kibicujemy naszej drużynie!

Reklama

Rodzina Kamila Stocha w Zębie ma przydomek - Kaspercok. Ale odkąd skoczek odnosi sukcesy, we wsi nie mówi się już - Do Kaspercoka, ale - Do Kamila. A dziś trzymamy kciuki za naszych skoczków w konkursie drużynowym na olimpiadzie!

Stochy, Bobaki, Lasaki i Naglaki to najpopularniejsze rody w Zębie, dlatego poszczególne rodziny kojarzy się nie po nazwisku, ale po przydomku. Pradziadek Kamila miał na imię Kasper. Stąd przydomek, który w rodzinie istniał przez kilka pokoleń. Sława Kamila przebiła jednak wieloletnie przyzwyczajenia.

Nic dziwnego, cała wieś pęka z dumy. Mówią o nim "nasz Kamil". Każdy jest albo z rodziny, albo chodził z nim do szkoły, albo ma jakieś wspomnienie z nim związane. Sława bywa dość uciążliwa dla bliskich, bo turyści o różnych porach dnia, a czasem i nocy pukają do drzwi, bo albo chcą osobiście pogratulować mistrzowi, albo wypić u niego kawę. Niektórych nawet nie odstrasza tabliczka "Zły pies". Kamil chwilowo mieszka z żoną w Zakopanem, w wynajmowanym mieszkaniu, ale w Zębie rośnie jego nowy dom.

- W klasie Kamil był bardzo lubiany, był bardzo wesoły i koleżeński - opowiada Joanna Gach, kuzynka, która chodziła z nim do klasy w podstawówce. - Organizowaliśmy razem z Kamilem klasowe dyskoteki - wspomina. - Kamil pożyczał od swojego taty magnetofon na kasety - dodaje. Mieliśmy paczkę - 3 chłopców i 4 dziewczynki, trzymaliśmy się razem, wracaliśmy razem ze szkoły w jednym kierunku. Do domu mieliśmy 2 kilometry - opowiada.

W tej paczce była też Iza Gromada. - Pamiętam, jak pani Anna Mosionek, na lekcji języka polskiego zabrała Kamilowi zeszyt, który miał już zapisany. Powiedziała, że zachowa sobie do czasów, kiedy będzie mistrzem - wspomina.

Z kolei  Joanna Gach opowiada jak w szóstej klasie Kamil wrócił z jakiegoś zgrupowania z przefarbowanymi na blond włosami. W szkole zrobiła się z tego straszna afera.

To zdarzenie zapadło w pamięci także rodzicom skoczka. Byli wzywani do szkoły, Kamil miał obniżone sprawowanie. - Starsi koledzy go namówili na jakimś obozie narciarskim. Wszyscy tam się tak pofarbowali, żeby się upodobnić do jakiegoś norweskiego skoczka. No i Kamil wrócił z takimi jasnymi włosami, w domu nie robiliśmy z tego problemu - śmieje się Krystyna Stoch, mama mistrza.

Ile metrów można skoczyć z drewutni

Na nartach Kamil zaczął jeździć, jak miał 3,5 roku. - Kupiłem mu narty od znajomej, po jej córce - wspomina Bronisław Stoch, tata Kamila. Pamięta dobrze, jak wziął malca pierwszy raz na górkę. Zostawił go na górze, chciał przygotować trasę do zjazdu. - Obróciłem się, a on był już na dole. Zjechał, nie przewrócił się, pomyślałem, że urodzony z niego narciarz, ma talent - opowiada tata.

Kamil jako dziecko był bardzo ruchliwy, bywało, że się potłukł, kilka razy wylądował nawet w szpitalu. Choć był najmłodszy z trójki rodzeństwa, nie był rozpieszczany. - Nie było na to czasu. Przy dzieciach było co robić, pomagaliśmy też teściom w gazdówce - tłumaczy Krystyna Stoch.

Jak miał 7 lat, to zrobił sobie skocznię za domem. Rozbieg był z dachu drewutni, zeskok sobie zrobił. - Skakał jakieś 3 metry - wspomina tata zwycięzcy Turnieju Czterech Skoczni. - Ponieważ był taki ruchliwy, wiedzieliśmy, że musimy mu wymyślić jakiś sport, coś, żeby się wyżył. Ale skoki sam sobie wybrał, jak miał 6 lat - podkreśla mama.

Mniej więcej wtedy z inicjatywy nauczycielki WF, późniejszej prezeski Jadwigi Staszel i kilku rodziców m.in. Roberta Bobaka Stanisląwa Straczka  powstał LKS Ząb. Wśród inicjatorów był tata Kamila, który został wiceprezesem klubu. Treningi odbywały się w Zakopanem dwa razy w tygodniu. Pierwszym trenerem Kamila był Adam Celej , uzupelnial go Mieczysław Marduła "Dziadek". Przez rok pracowali z chłopakami społecznie. Dziadek To był dla Kamila mentor. Dla nas zaś wspaniałym przewodnikiem i współtwórcą sportowej przygody syna.

Ilu skoczków mieści się w maluchu

Potem znalazł się sponsor - Ryszard Wrażeń, który przez 4 lata opłacał trenerów. Chłopaki z Zębu szlifowali skoki pod okiem Adama Celeja. A kiedy LKS Ząb połączył się z LKS-em Kowaniec, pieczę nad małymi skoczkami przejął Zbigniew Klimowski z Nowego Targu. -  Dzieciaki z Zębu woziłem na treningi swoim maluchem, Czasami byłem zmuszony wziąć na raz dziewieciu - wspomina Bronisław Stoch. Po 6 latach klub w Zębie przestał istnieć, Kamil trafił do LKS-u w Poroninie, gdzie trenerem był Stanisław Trebunia-Tutka zwany Ujkiem,

Mama Kamila długo nie widziała skoków syna. - Mąż opowiadał w domu o skokach Kamila, ale nie miałam wyobraźni, nie bałam się o niego - mówi. Rodzice pamiętają dobrze pierwszy bolesny upadek Kamila podczas treningu. - Miał rozdartą, opuchniętą buzię, zakrwawiony nos, rozciętą wargę. Wyglądał strasznie. Płakał, ale nie z powodu bólu. Bał się, że jak mama go zobaczy, to już nie puści go na trening - wspomina Bronisław Stoch.

Potem utalentowany skoczek trafił do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem. Jego trenerem był Krzysztof Sobański, który - jak podkreślają rodzice –bezbłędnie  przeprowadził Kamila przez trudny okres dorastania. - Jak zaczął rosnać, osłabł fizycznie, zaczął przegrywać. Trzeba było mu wytłumaczyć, że w sporcie nie zawsze się jest najlepszym - opowiada Bronisław Stoch, który z zawodu jest psychologiem.

Bardzo wcześnie, bo kiedy Kamil miał 15 lat, przenieśli go z juniorów do seniorów. Rodzice byli temu przeciwni. - Był tylko Małysz, nie było komu skakać, wzięli Kamila, choć był za młody. Zrobili mu tym krzywdę - twierdzi ojciec. - Ale to może go zahartowało - dodaje po chwili. - Kryzysy znosi dużo lżej - twierdzi.

- Kiedy już zaczęłam jeździć na zawody, zawsze z drżeniem serca obserwowałam skoki Kamila - wyznaje mama. - Na szczęście Kamil rzadko się przewraca, jest dobry technicznie - dodaje. Pierwszy lęk rodzice przeżyli, kiedy Kamil zaczął skakać na Średniej Krokwi - 90-metrowej. Miał wtedy 10 lat. Rok później skakał już na 120-metrowej Wielkiej Krokwi.

Jak Kamil złamał nos

Ze złamanym nosem wrócił kiedyś z mistrzostw świata w Niemczech. - Ale nie złamał go podczas skoku, lecz podczas gry w piłkę nożną - dostał główką -– wspomina ze śmiechem tata skoczka.

Dziś, gdy syn wraca z zawodów, w domu o skokach się nie mówi. - Czasem tylko żartujemy, Kamil przywozi jakieś anegdoty, potrafi się śmiać z siebie - podkreśla mama.

Rodzice opowiadają, jak dwa lata temu do Kamila podeszła na lotnisku jakaś pani i poprosiła, żeby zrobił jej zdjęcie z Piotrkiem Żyłą. Kamil zdjęcie zrobił. Pani na koniec poklepała go i powiedziała "Niech się pan nie martwi, pan też kiedyś będzie sławny". Cała ekipa skoczków słysząc to, wybuchnęła śmiechem. 

To było już po zwycięstwie na mistrzostwach świata (2013) i po dwóch medalach zdobytych na olimpiadzie w Soczi (2014). Brakowało mu wtedy już tylko zwycięstwa Czterech Skoczni, które zdobył ostatnio.

- Kamil jest niepozorny, nie rzuca się w oczy, dzięki temu sława mu nie doskwiera, często ludzie go nie rozpoznają - mówi mama.

Za to domownicy w Zębie mają non stop wizyty nieproszonych gości. - Ludzie miejscowi są w porządku. Zachowują się normalnie. Wszyscy tu wszystkich znają, ale obcy bywają kłopotliwi - twierdzi mama Kamila. - Ktoś puka do drzwi, mówię, że nie ma Kamila, a gość do mnie z pretensjami, że on 800 km jechał, żeby spotkać się z Kamilem, a jego w domu nie ma - opowiada. - Albo oglądamy skoki w Oslo, jest po pierwszej serii, a tu ktoś dzwoni do drzwi. Jakiś mężczyzna mówi, że jest kolegą Kamila, że przyszedł do niego na kawę. A ja mówię, jaki z pana kolega, jak pan nie wie, że Kamil właśnie w Oslo skacze. Chłopaka zamurowało - wspomina mama skoczka.

Jak rośnie pokolenie następców

To Ewa, żona Kamila, wpadła na pomysł, żeby założyć szkołę dla małych skoczków z Podhala - "Eve-nement". Choć Kamil ma mało czasu, poświęca szkółce każdą wolną chwilę. Sami z Ewą robili nabór, jeżdżąc po Podhalu od szkoły do szkoły. Mają 25 maluchów, którzy pod okiem trenera Andrzeja Zaryckiego szlifują skoki. Najmłodsi podopieczni mają po 6 lat. Ewa zajmuje się organizacyjnymi sprawami, załatwia sprzęt, szuka sponsorów. No i ze względu na swój zawód - robi im piękne zdjęcia

Beata Zalot

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Fibi 2018-02-20 10:49:25
Jeszcze jeden znany z osady " Stochy"to biznesmen Andrzej Stoch on ma zaś przydomek " Sanatyniorz" ale po hodowli świń został "Świniorz" :) ale jego siostra to dalej Maryna Sanatyna :)
Jakby tak zrobił drzewo genealoiczne to pewnie jedna wielka Rodzina :)
Fibi 2018-02-20 10:37:57
W Zębie jak ktoś powie Bronisław Soch to przeważnie ma na myśli Wójta... :)
Jak ktoś powie gadałem/ spotkałem Bronka Kaspyrcoka to napewno ma na myśli Tatę Kamila :)
Fibi 2018-02-20 09:47:59
Bo nie :) widocznie nie chcieli się wyr?znuać a tylko we wsi przydomek był ważny. Nikt nie mowi do Stocha...p ba do Kaspyrcoka, Waki, Gronkowiony....
Tak samo jak Strączki, to zaś Heliosy, Symusie, Miedzoki...
To tylko przydomek który nie jest zapisany w urzedzie ale potocznie używany i nikt inaczej nie nazywa jak po przydomku..
Baciok 2018-02-19 22:58:57
To czemu nie piszą Stoch-Kaspercok?????????????????? Karpiel-Bułecka piszą to czemu nie w tym przypadku????????????????
  • USŁUGI | budowlane
    Usługi budowlane na terenie Podhala. Wykonam: chodniki, podjazdy, kanalizację, gabiony lub inne prace ziemne. 505021357
    Tel.: 505021357
    E-mail: staszel.anna@gmail.com
  • POŻYCZKI
    JUŻ WIOSENNA PROMOCJA !!! BANK NIE CHCE UDZIELIĆ CI KREDYTU ? POŻYCZKA NA DOWÓD, MINIMUM FORMALNOŚCI, BEZ ZAŚWIADCZEŃ I NAWET DO 25 000 ZŁ. ZADZWOŃ T- 18 542 40 56.
  • PRACA | dam
    Restauracja Regionalna w Zakopanem zatrudni KELNERA. 604 450 060
  • POŻYCZKI
    KREDYT KREDYT DLA FIRM TAKŻE DLA RYCZAŁTOWCÓW. ZADZWOŃ DO DORADCY T-694 567 002.
  • PRACA | dam
    Przyjmę pracownika do zakł. kuśnierskiego
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZĄTACZKĘ (rencistkę) z rzetelnym podejściem. Praca w Nowym Targu , ul. Ludźmierska na 1/2 lub 1/3 etatu w godzinach 15-20. 606 123 437.
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ DO PRACY BUFETOWĄ, DO BARU W ZAKOPANEM. Praca stała, bardzo dobre wynagrodzenie.
    Tel.: 502 271 486
  • PRACA | dam
    Praca stała Zakopane Kierowca Magazynier Zakopane
    Tel.: 694-763-155
    E-mail: pracapodhalee@gmail.com
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni: KELNER/KA. Praca w systemie zmianowym, co 2 dzień. 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ SPRZEDAWCĘ W SKLEPIE ELEKTRO-NARZĘDZIOWYM. STAŻ HANDLOWY MIN. 2 LATA. 600 38 38 52
  • USŁUGI | budowlane
    POKRYCIA DACHOWE, RYNNY, OBRÓBKI, PODBITKI, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, FASADY, OCIEPLENIA, KOMINY, MONTAŻ OKIEN DACHOWYCH. 531 001 608.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię ELEKTROMONTERA/ELEKTROTECHNIKA do pracy w serwisie elektronarzędzi w Zakopanem. 600 38 38 52
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, NOWE, UMEBLOWANE MIESZKANIE 50m2, CENTRUM NOWY TARG ul. Krzywa. 698 559 040
  • PRACA | dam
    HOTEL *** w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni na stałe pracownika recepcji. Elastyczny grafik pracy, stabilne warunki zatrudnienia.
    Tel.: 506093576
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam do wynajęcia/ wydzierżawienia pensjonatu, apartamentów
    Tel.: 660337657
  • PRACA | dam
    SPRZEDAWCĘ I PRACOWNIKA DO PIELĘGNACJI ROŚLIN. CZARNY DUNAJEC, e-mail: s.lapka@gros24.pl
  • PRACA | dam
    SPRZEDAWCĘ DO SKLEPU AGD RTV ZAKOPANE. e-mail: s.lapka@gros24.pl
  • PRACA | dam
    PRACOWNIKA BIUROWEGO ZAKOPANE, cały etat. Mile widziane doświadczenie i znajomość programu Optima. e-mail: s.lapka@gros24.pl
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KELNERSKĄ weekendy, święta, wakacje (z możliwością noclegu). 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: KELNERKĘ, praca stała z możliwością noclegu. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    HOTEL *** w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni na stałe kucharza zmianowego, pomoc kuchenną. Elastyczny grafik pracy, stabilne warunki zatrudnienia.
    Tel.: 784056441
  • IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE
    Restauracja Przy KominQ Zakopane
    Tel.: +48 500 352 220
    WWW: https://www.goldhotel.eu/restauracja
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA MAŁA SZWAJCARIA NA UMOWĘ O PRACĘ ZATRUDNI: KUCHARZA Z PRZYGOTOWANIEM ZAWODOWYM, KELNERKĘ, PANIĄ NA ZMYWAK -
    Tel.: 600 076 107.
  • USŁUGI | budowlane
    W sprzedaży ziemia ogrodowa przesiewana, do ogródków przydomowych i na trawniki.
    Tel.: 605061314
    E-mail: tomaszsledz80@gmail.com
  • USŁUGI | budowlane
    Wyburzenia, rozbiórki budynków, kruszenie gruzu budowlanego.
    Tel.: 605061314
    E-mail: tomaszsledz80@gmail.com
  • PRACA | dam
    Przedsiębiorstwo budowlane zatrudni pracowników w zawodzie:malarz, murarz, cieśla, zbrojarz, pomocnik budowlany, operator koparki.
    Tel.: 602629623
  • USŁUGI | budowlane
    DOCIEPLENIA.
    Tel.: 509596074
  • USŁUGI | budowlane
    Tynki Maszynowe, Wykończenia wnętrz
    Tel.: Tel: 516 175 182
  • ZDROWIE I URODA
    MAREK HANDZLIK - SPECJALISTA UROLOG. USG układu moczowego. Przyjmuje co drugą środę. ZMIANA ADRESU: Ul. Orkana 6d (NZOZ "Medicatio"). Rejestracja pn.-pt. 8-18: 18 20 644 15.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • PRACA | dam
    PENSJONAT 10-POKOJOWY ZATRUDNI z zakwaterowaniem (sprzątanie, przygotowanie śniadań), tel.691888444
  • PRACA | dam
    BIURO RACHUNKOWE w Białce Tatrzańskiej zatrudni KSIĘGOWEGO, tel. 691888444
  • PRACA | dam
    Norwegia/Tynkarze.Praca całoroczna.Chłopaki z Podhala.Zarobki w przeliczeniu; od 17-25 Euro/godz.Zjazdy do kraju,wg.własnego uznania,średnio co 2-3 tyg.Języki obce NIE wymagane.Tel;
    Tel.: 699 559 329
2019-03-24 14:15 Pięciu pomocników sołtysa 2019-03-24 13:40 Kryminalne historie w Tatrach 2019-03-24 13:35 Ratownicy TOPR ratują turystkę, która znalazła się w opałach 2019-03-24 12:25 Stefan Horngacher kończy pracę z polską drużyną 1 2019-03-24 12:16 Sezon na miastowe lody rozpoczęty 2019-03-24 11:58 Dzisiaj Piotr Żyła tuż za podium. Najlepszą w całym sezonie jest polska drużyna. 2019-03-24 11:05 Żabie gody 2019-03-24 10:00 Powrót parkowego liszaja 2 2019-03-24 09:23 Pożar auta. Poparzona kobieta trafiła do szpitala 4 2019-03-24 08:45 No-Limit Kasprowy (WIDEO) 2019-03-24 08:40 Droga Krzyżowa na Giewont 3 2019-03-24 07:34 Saneczkarze nie pojeżdżą 2019-03-23 22:30 Tak wyglądał poranek na Spiszu 1 2019-03-23 21:20 Złupili pomnik Ognia 9 2019-03-23 20:05 Balonem nad Kościeliskiem 1 2019-03-23 19:10 Trasa biegowa oblężona 2019-03-23 18:40 No Limit Kasprowy 2019-03-23 18:25 Wiosenne porządki czas zacząć 2 2019-03-23 17:50 Spod Tatr nad Rożnów 2019-03-23 17:15 Strażacy gaszą trawy 6 2019-03-23 16:50 Narciarski raj 2019-03-23 16:30 Za tydzień wieczorem gasimy światła. Dołącz do akcji 13 2019-03-23 15:44 Uroczystości pogrzebowe Marty Cybulskiej-Wolnickiej 2019-03-23 15:19 Popsuta sortownia 1 2019-03-23 14:05 Na wojnę z azbestem 1 2019-03-23 13:50 Wypadek w rejonie Przełęczy Koziej Wyżniej 2019-03-23 13:05 Ślimak śmieci pełen w centrum miasta 1 2019-03-23 12:46 Polacy tryumfują w Planicy 1 2019-03-23 12:00 Siekierą zaatakował samochód 4 2019-03-23 11:40 Pogotowie pogotowiu 2019-03-23 10:46 Widmo zamknięcia 10 2019-03-23 10:16 Najdłuższy slalom gigant w Polsce (NA ŻYWO) 2019-03-23 09:17 90 lat od pierwszych Mistrzostw Świata FIS w Zakopanem 2019-03-23 07:50 Łukasz Zabdyr poprowadził plastyczne warsztaty dla najmłodszych 1 2019-03-22 22:17 Eksplozja w Miejskiej Galerii Sztuki 2019-03-22 21:59 Świętować u Józefa 2019-03-22 21:21 Świętość na desce pisana 2019-03-22 20:59 Szczodry powiat 2019-03-22 20:04 Europejska szkoła 2019-03-22 19:30 Ranne bydło nie nadaje się do transportu 1 2019-03-22 18:31 W Kmicicu spotkanie z autorką książki o tybetańskim królestwie 2 2019-03-22 18:01 Młodzi piłkarze z Zakopanego już przed stadionem Widzewa 2019-03-22 18:00 ZAKOPIAŃSKA GIEŁDA MILIONERÓW 2 2019-03-22 17:59 Władza sama sobie 2 2019-03-22 17:41 Liceum warte Zachodu czyli kowboje w Goszczyńskim 2019-03-22 16:58 Muzeum Podhalańskie tańsze dla rodzin i mieszkańców Nowego Targu 2019-03-22 16:48 Pokaż serce, dorzuć złotówkę do budowy windy 2019-03-22 16:31 Historia nieco makabryczna. Konkurs dla czytelników 2019-03-22 16:15 Puchar Świata w Planicy. Piotr Żyła na podium 1 2019-03-22 15:50 Bombowe znalezisko w Ludźmierzu
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2019-03-24 14:39 1. Urokliwe widoki, trzeba przyznać. Ale mi już tęskno za latem. Śniegu, idź precz :) 2019-03-24 14:30 2. Brawo dla pana taksówkarza, prawdziwy bohater :) A uratowanej pani życzę dużo zdrowia. 2019-03-24 14:28 3. Do Lll udokumentuj 2019-03-24 14:22 4. Stefan to była świetna robota!!!! dziękuję myślę że nie tylko ja tak uważam. 2019-03-24 14:13 5. Jesteśmy światową... glizdą, którą rozdepta każdy komu staniemy na drodze. 2019-03-24 12:53 6. @Abeto , są kraje w których średnia pensja przekracza 2500 Euro. Widzisz różnicę? 2019-03-24 12:43 7. Co kto lubi. Jedni zakładają dresy trzy paskowe, inni oblekają się w obrazy. To pierwsze było wiochą 20 lat temu, to drugie, myślałem, że jest w dzisiejszych czasach... 2019-03-24 12:20 8. @Spadajacy na główkę. Jak sama nazwa wskazuje w kraju nad Wisłą wozy bojowe wykorzystywane są do pielgrzymek, do dojścia do punktu zboru do pielgrzymek, do drogi krzyżowej, do orszaku trzech króli, do grobu pańskiego do szopki i nie ma tygodnia na inne różne okazje wyznaniowe i wizyty urzędniczej armii oraz rządzących. 2019-03-24 12:04 9. @Zbooynieq byłeś w dawnych służbach? zabrali ci emeryture? 2019-03-24 11:27 10. tam się sami wybierają , jak np. sołtys z Białki Tatrzańskiej .Jest nie do ruszenia , prawdziwy beton , teraz jeszcze wice wójcina która okropnie ma w tym roku dobrze robić , ale znowu tylko dla Białki .No i ten BEZ SKAZY , który wszystkie plakaty urywał wieczorowa porą .Też okropnie rządzi .
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Bojcorka

Album TP

FILMY TP

Pożegnania