Reklama

2017-10-30 08:14:30

USA, Podhale

Amerykański dom wariatów

Reklama

Kim jest najzmyślniejszy Polak w Ameryce? Jak podhalańska gwara udawała starożytną grekę? Czego nie wiemy o Kościuszce? Tych, którzy znają "Zakopiański dom wariatów" Romualda "Aldka" Romana, do najnowszej książki tego autora zachęcać nie trzeba. "Amerykański dom wariatów" to ciąg dalszy historii, która ma początek pod Tatrami.

Opowieść o 30 latach spędzonych w USA - o Ameryce, o  Polakach tam mieszkających i o tym jak ich widzą inni. Są tu historie wakacyjne i nieprawdopodobne, choć prawdziwe opowieści wigilijne. Jest historia o Tadeuszu Kościuszce, którą czyta się jak najlepszą literaturę faktu. Szczypta polityki, poezji i filozofii, bardzo strawna i przyjemna nawet dla tych, którzy żadnej z tych dyscyplin na co dzień nie trawią. I duża dawka humoru, a także autoironii. Można w niej znaleźć przepis na idealne martini i trochę prawd życiowych, a nawet ukrytą instrukcję obsługi kobiety (żony). Gdyby panowie wzięli sobie za wzór autora i jego banalnie proste metody, byłoby o wiele mniej "cichych dni" i rozbitych małżeństw.

To już trzecia książka (po "Ośrodku Zero. Tajemnica Doliny Syrokiej Wody" i "Zakopiańskim domu wariatów"), z jaką Romuald "Aldek" Roman przyjeżdża (a raczej przylatuje) z Filadelfii pod Tatry. Zakopane to miejsce dla niego ważne, spędził tu pierwsze 34 lata swojego życia, które opisał w drugiej z wymienionych książek

Z zawodu był leśnikiem, pracował w Tatrzańskim Parku Narodowym. Ponieważ jego największą pasją były góry, został także taternikiem, ratownikiem, przewodnikiem i narciarzem alpejskim. Mieszkał w "Roztoce" przy ulicy Tetmajera, willi zabranej jego rodzinie po wojnie przez państwo i przejętej przez Fundusz Wczasów Pracowniczych.

Ponure, ale i surrealne czasy komunizmu stały się dobrą pożywką dla inteligentnego, ciętego i dowcipnego pióra zakopiańczyka z Filadelfii, czego upust dał w "Zakopiańskim domu wariatów". Jak się okazuje Ameryka jest równie dobrą, a może nawet lepszą pożywką dla pisarza.

Gorzko - słodki smak "American dream"

Podczas moich dość systematycznych od 20 lat podróży do USA wysłuchałam wiele historii polonusów z Podhala. Część z nich pokazywała z trudem zdobyte majątki i chętniej niż o swoim życiu, opowiadała mi o Polsce (choć w kraju nie byli od lat). Słyszałam, że w Polsce rządzą Żydzi i komuniści, że młodzi ludzie nie mają żadnych szans i jest ogólnie beznadziejnie. Wielokrotnie się buntowałam, bo jestem przekonana, że przyszło mi żyć w jednych z najciekawszych i najlepszych czasów dla Polski. Poznałam gorzki smak komunizmu w dzieciństwie a jako osoba dorosła mogłam obserwować jak nasz kraj po 1989 r. zmienia się na plus, jak moje życie coraz bardziej podobne jest do rówieśników z Zachodu. Jak rodzi się demokracja i wolna prasa. Moi starsi o kilkadziesiąt lat amerykańscy rozmówcy próbowali mi czasem wmówić, że jest inaczej. Kiedy szczerości sprzyjał alkohol, słyszałam w końcu, co oznacza bycie emigrantem. Mówili, że w Ameryce nigdy nie poczują się jak u siebie, a w Polsce już też nie wyobrażają sobie życia.

Była na szczęście druga grupa, która znalazła sobie miejsce w tym "American dream". To, ci, którzy mają zawód, który lubią; pasje, w których się realizują, sukces, którzy odnieśli. Życie może niełatwe, ale bez kompleksów Polaka i często idącej za tym nienawiści do innych nacji. I na pewno Romuald "Aldek" Roman ze swoją opowieścią należy do tej drugiej grupy.

Sam swoje życie w USA streszcza na okładce książki tak: "Po wyjeździe do USA zaczął po raz kolejny studiować i zmieniać zawody. Liczył koniki polne, wdychał azbesty, studiował toksykologie, wyjeżdżał do Europy z ramienia ONZ, a na koniec był rządowym biurokratą". Można by dopisać, że na emeryturze zaczął pisać książki i robić śniadania w pensjonacie, który prowadzi jego żona. Twierdzi, że robione przez niego omlety są jeszcze lepsze niż książki, ale nie chce mi się w to wierzyć.

Talent, wiedza i układy

Romuald "Aldek" Roman pochodzi z artystycznej, głównie aktorskiej rodziny. Jest bratankiem słynnej w okresie międzywojennym aktorki - Janiny Romanówny. Aktorem był też jego dziadek i ojciec. Z kolei jego mama z pasją oddawała się malarstwu. Sam autor - tylko na złość ciotce został leśnikiem, zamiast aktorem, choć wykazywał ku rodzinnemu powołaniu duże talenty.

Do Ameryki - jak pisze na wstępie - wyjechał w wieku 34 lat z rodziną, polskimi studiami, 700 dolarami, 16 książkami, 5 płytami, 4 obrazami mamy i bardzo dobrą znajomością języka angielskiego. Musiał zaczynać wszystko od nowa. Kolejne studia, nowe kontakty. Ludzie, którzy chętniej rzucali mu kłody pod nogi, niż pomagali. Wiedza, charakter i odwaga, a do tego odpowiednie polecenia i łut szczęścia - wszystko to złożyło się na sukces bohatera (autora) książki. Sukces niemały, bo Romuald "Aldek" Roman wspiął się aż na szczebel ministerialny. Swoją historię opisuje szczerze, bez omijania faktów, które inni woleliby przemilczeć, żeby odmalować obraz idealnego, zdolnego i przebojowego faceta.

Pisze, że studia, nawet najlepsze jak i wszystkie wymagane egzaminy nie wystarczą, żeby zdobyć wymarzone stanowisko. Równie ważne jak wieloletnia nauka i dobre wyniki, jest czyjeś "polecenie". Choć bez tego pierwszego, drugie nie byłoby możliwe do spełnienia.
Pisze o brygadziście o polsko brzmiącym nazwisku, który swoją polskość ukrywa, opowiada kawały o Polakach i pod swoimi rodakami kopie dołki, nawet, gdy ci ratują go z opresji.

Śmieje się z Amerykanów, z ich politycznej naiwności i wiary w misję, jaką Ameryka ma do spełnienia. "Świat potrzebuje przywódcy. Świat musi się dowiedzieć o naszej konstytucji, o naszych wartościach, które musimy ofiarować innym narodom. To nasz obowiązek i przywilej" - przekonuje przyjaciel autora Charles. "To jak to widzisz? Będziemy rozrzucać z samolotów somalijską edycję amerykańskiej konstytucji, oni to przeczytają i wprowadzą u siebie" - pyta ze zdrowym rozsądkiem narrator.

Najzmyślniejszy Polak w Ameryce

Jest kilka śmiesznych historii o profesorze z Filadelfii, o którym jeszcze kilka miesięcy temu głośno było w polskich mediach, ponieważ objawił się jako specjalista od katastrofy smoleńskiej i doradca ministra Maciarewicza. Okazuje się, że ów profesor uchodzi nie tylko w Pensylwanii za "najzmyślniejszego Polaka w Ameryce", a wieść o nim dotarła nawet do prezydenta Busha. A rozdział o tym, jak stroił fortepian, polecam szczególnie.

Ubawiła mnie historia jak to wiersz Adama Pacha pisany góralską gwarę udawał w Turcji starożytną grekę.

Historię Tadeusza Kościuszki w USA przeczytałam z wypiekami. W żadnym ze szkolnych życiorysów naszego bohatera narodowego a raczej bohaterów dwóch narodów nie było nic o testamencie, w którym ofiarował swój majątek na wykup i edukację niewolników. Z książki dowiedziałam się też, dlaczego do wypełnienia tego testamentu nie doszło. Autor "Amerykańskiego domu wariatów" pisze też o powodach, dla których Kościuszko miał w Ameryce tak bardzo pod górkę. O tym, jak przyjechał do USA bez pieniędzy i znajomości języka, szlachetny i uczciwy, ale i naiwny, wierzący w podobną szlachetność u innych.

Na koniec książki wydawca pisze, że "wszystkie imiona i sytuacje, choć mogą przypominać istniejące osoby, są wytworem wyobraźni autora". Jak przeczytacie, zrozumiecie powody pojawienia się takiej formułki. Nie wierzcie w jej prawdziwość.

Beata Zalot
Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
MIguel 2017-10-30 09:00:33
naprawdę to chyba już przesada.... Promować kogoś takiego
  • USŁUGI | budowlane
    Witam! Przyjmę zlecenia malowania, szpachlowania i innych prac wykończeniowych.
    Tel.: 605213375
    E-mail: andybdc@wp.pl
  • PRACA | dam
    Praca w Norwegii .Firma Norweska zatrudni; tynkarzy,również początkujących,stolarzy,dekarzy,malarzy,blacharzy budowlanych. Języki obce NIE wymagane-pracownicy z Podhala. Zarobki ; 10,000-15,000 zł./miesiąc. Zjazdy do kraju co 2-3 tygodnie. Zapewniamy mieszkanie. Tel;
    Tel.: 667 602 602
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKI BUDOWLANE W PYZÓWCE. 796 271 259
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia na dłużej apartament 42m, 2 pokoje, duży taras. Zakopane Olcza. 1800zł media
    Tel.: 606854231
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • PRACA | dam
    Potrzebny MŁODY PRACOWNIK DO PRZYUCZENIA (PRACE BUDOWLANE), na start 18 zł/ha + ubezpieczenie. 791 669 932.
  • PRACA | dam
    Restauracja "Tarasy Gubałówka" zatrudni: POMOC KUCHENNĄ. Miejsce pracy: Zakopane. WYMAGANIA: - Aktualna książeczka zdrowia dla celów sanitarno-epidemiologicznych; - Optymizm, sumienność i zaangażowanie, punktualność; - Umiejętność pracy w zespole i pod presją czasu; - Dyspozycyjność. OFERUJEMY: - Umowę zlecenie; - Atrakcyjne warunki zatrudnienia. Aplikacje prosimy przesyłać na adres e-mail: rekrutacja@pkl.pl
  • PRACA | dam
    Sklep obuwniczy w Zakopanem zatrudni ekspedientki.CV oraz list motywacyjny proszę przesyłać na adres email lub zgłoszenia telefoniczne.
    Tel.: 697069380
    E-mail: tatrzanski@dworek.biz
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Wynajmę miejsce na stoisko regionalne ul. Pardałówka
    Tel.: 500370970
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: OSOBĘ DO PRACY W KUCHNI. Praca w weekendy, święta, wakacje, możliwość noclegu. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | szukam
    dietetyk, intendent z pełną znajomością programów żywieniowych RW i PZ. 669 364 691
  • PRACA | dam
    Zatrudnię młodą i energiczną dziewczynę do obsługi w restauracji w Bukowinie Tatrzańskiej.
    Tel.: 660172232
    E-mail: restauracja@burymis.pl
  • PRACA | dam
    Stanowiska kucharza oraz pomocy kuchennej w małej restauracji przy pensjonacie w Zakopanem. Godziny pracy do ustalenia. Dla kobiety zakwaterowanie na miejscu. Prosimy o kontakt telefoniczny lub o przesłanie CV.
    Tel.: 600 250 202
    E-mail: hotel-pp@gabrysia.com.p
    Inne: JAR, Jaszczurówka 30, 34-500 Zakopane
  • PRACA | dam
    Roznoszenie ulotek oraz promowanie wycieczek jednodniowych
    Tel.: 606286379
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    KIA SOUL, 2010 r., pierwsza rejestracja 2011, serwisowany Aso, bezwypadkowe, 1.6 benzyna,
    Tel.: 604 504 738.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    GĘSI i KACZKI. Tel 514 700 510
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DZIEWCZYNĘ JAKO SPRZEDAWCĘ W SKLEPIE ZABAWKOWYM W ZAKOPANEM. Praca na stałe.
    Tel.: 609 097 999.
  • PRACA | dam
    Karczma Giewont w Bukowinie Tatrzańskiej przyjmie do pracy kucharza /kucharkę i pomoc kuchenną tel 660087077,
    Tel.: 664498283
  • KOMUNIKATY
    Na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy Nowy Targ oraz na stronie internetowej www.ugnowytarg.pl znajduje się wykaz nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży: - w trybie przetargu nieograniczonego dz. ewid. 7 o powierzchni 0,2205 ha w miejscowości Łopuszna objęta Księgą Wieczystą nr NS1T/00120012/8 położona w bezpośrednim sąsiedztwie stadniny koni oraz dworu Tetmajerów. Cena wywoławcza nieruchomości 41 400, 00 zł. W trybie bezprzetargowym dz. ewid 5502/3 o powierzchni 0,0570 ha w miejscowości Ludźmierz powstała z podziału dz. ewid. 5502 objętej Księgą Wieczystą nr NS1T/00085076/6 położonej w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań w pobliżu ścieżki rowerowej. Cena nieruchomości: 8 922, 35 zł brutto.
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KELNERSKĄ i KELNERKĘ. Praca w weekendy, święta, wakacje, możliwość noclegu. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy bufetową, na stałe lub na sezon. 502 271 486
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy Panią na pełen etat na Stoisko pod Gubałówkę z galanterią skórzaną dyspozycyjną ,mile widziane doświadczenie w handlu. W wieku od 20-45 lat.Stoisko w okresie zimowym ogrzewane.Dobre wynagrodzenie
    Tel.: Telefon:660719519,
    E-mail: budzuu@wp.pl
  • MOTORYZACJA | kupno
    Skup aut całych i rozbitych. Dojazd do klienta nr tel 880084653
    Tel.: 880084653
  • PRACA | dam
    Przyjmę krawcową do szycia kurtek skórzanych.Nowy Targ praca stała.
    Tel.: 601508717
    E-mail: Waciop@interia.pl
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy hydraulika,praca stała,dobre wynagrodzenie
    Tel.: 604961477
  • PRACA | dam
    Zatrudnię na stanowisko pomocnika produkcyjnego przy szyciu odzieży skórzanej.
    Tel.: 603607832
    E-mail: anna133@interia.eu
  • PRACA | dam
    Zatrudnię osobę do obsługi gości na RECEPCJI w Kościelisku. Wymagana znajomość obsługi komputera.
    Tel.: 697655655
    E-mail: anna133@interia.eu
  • PRACA | dam
    Firma Informatyczna zatrudni absolwenta o kierunku informatyka lub pokrewnym z wykształceniem średnim lub wyższym, posiadającego prawo jazdy kat. B , praca w okolicach Nowego Targu. Zainteresowanych prosimy kontakt : praca@nowytarg.webd.pl, tel. 504252727.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    SZUKAM DOMU NA DŁUŻSZY OKRES - ZAKOPANE, najchętniej centrum -
    Tel.: 513 920 918.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię tynkarzy, praca okolice zakopanego, umowa o prace, wysoka stawka dla ekip i dla pojedynczych pracowników, zapraszam do kontaktu.
    Tel.: 880321683
  • PRACA | dam
    Praca na budowie przy dociepleniach (Zakopane i okolice).
    Tel.: 500 160 574
2018-06-25 10:08 Wyremontują stary nim doczekają się nowego 2018-06-25 08:06 Tragedia w Skawie - nie żyje trójka nastolatków 1 2018-06-25 08:02 Rycerze pod Giewontem 3 2018-06-24 22:14 Strażackie kibicowanie 7 2018-06-24 21:12 Letni sztywniak pod pierzynę, czy może diabelska rozkosz 2018-06-24 21:00 American Dreams zwycięzcą w SPA Prestige Awards 2018 w kategorii Day SPA & Beauty Salon 2018-06-24 20:26 Carrantuohill w Kmicicu 2018-06-24 20:00 Tak się bawi Strążyska (wideo) 4 2018-06-24 19:08 Kuchenna wyspa na oceanie aranżacyjnych możliwości 1 2018-06-24 18:30 Bo w zupie był robak i kto mnie przeprosi? 22 2018-06-24 18:30 Zaginał policjant (aktualizacja) 2018-06-24 17:07 Zagubione, znalezione i nadal poszukiwany 2018-06-24 16:00 Z Anielą i Klarą w tle 1 2018-06-24 14:01 Tajemnicza śmierć na Krupówkach (wideo) 4 2018-06-24 12:06 Sobótki mimo wszystko 2018-06-24 10:03 A w Tatrach wciąż pada śnieg 3 2018-06-24 09:59 Fotografia górska w nowotarskich „Jatkach” 2018-06-24 08:22 Bezpłatne badania 2018-06-23 21:00 Wyprawa w góry po śmieci 3 2018-06-23 19:06 Przetargi i oczekiwania 2018-06-23 18:43 Wracają „Muzyczne niedziele w altanie” 2018-06-23 17:06 Dwie osoby ranne w wypadku 2018-06-23 17:02 Wójt i prezes w jednym 14 2018-06-23 15:04 Na Kasprowym Wierchu przybywa śniegu 2 2018-06-23 15:03 Najlepszy policyjny patrol jest na Podhalu 2 2018-06-23 13:12 Wielki spektakl na niebie zamiast snu (galeria zdjęć) 2018-06-23 12:03 Zaśpiewają i zagrają 1 2018-06-23 11:11 Wypadek na zakopiance (aktualizacja) 2018-06-23 08:56 Deszczowe góry na początek wakacji 7 2018-06-23 08:02 Zniszczony szlak rowerowy 4 2018-06-22 21:18 Jedyna taka okazja dla miłośników broni 2018-06-22 21:01 Rozwiń swoją firmę z programem #StartUP Małopolska 2018-06-22 20:53 Będzie ławeczka w parku 3 2018-06-22 20:05 Charytatywny koncert dla Jana Klaga 2018-06-22 20:03 Grupa Autoremo partnerem motoryzacyjnym nowotarskiego hokeja 2 2018-06-22 18:30 Przetarg za plecami radnych 2 2018-06-22 17:00 Wakacyjne zagrożenia 1 2018-06-22 17:00 Polsko-słowacki rajd rowerowy 2018-06-22 15:46 Przyjechali na rowerach i przyłapali go z narkotykami 2018-06-22 15:25 KARDIO ZNALAZŁ DOM! 18 2018-06-22 15:24 Dziś zakończenie roku szkolnego. Zaczynają się wakacje 1 2018-06-22 15:16 Pink Floyd na początek lata 2018-06-22 15:01 Z zamiłowania do broni 1 2018-06-22 14:16 Kolejny śmiertelny wypadek w Tatrach 2 2018-06-22 14:03 Muzyczne zakończenie roku szkolnego 6 2018-06-22 13:00 Stypendia dla najlepszych 1 2018-06-22 12:09 Przestróg nigdy za wiele 1 2018-06-22 11:02 Za potrzebą biegając po parku 2018-06-22 10:01 Co dalej z obwodnicą 6 2018-06-22 08:37 Czas na WAKACJE!
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-06-25 10:58 1. 69zł za 4 zupy, 2 razy ser i 2 razy frytki........... Wyraznie napisane, że Bukowina Tatrzańska a nie Zakopane........ 2018-06-25 10:54 2. Do goral: coś mi się widzi, ze zazdrość przemawia.... też by się pośmigało autkiem nowym co? Przecież jasne jest, ze każda działalność NIE ma służyć zarabianiu, tylko jest akcją charytatywną. Jak i pewnie praca "gorala" oczywiście.... 2018-06-25 10:40 3. @Waluś. Ty sie czep swjej baby, jo tu jestem z dziada pradziada, a napływowi sie panoszą. Jak ich nasprosołeś, to ich korm. Tylko czekać na Krzyżaków. 2018-06-25 10:39 4. Do goscia69j ,może nie wiesz, ale zawiedziony turysta jadł zupę w schronisku w Morskim Oku, w Tarach, daleko, daleko od Zakopanego a nie w restauracji Morskie Oko w Zakopanem więc zanim coś napiszesz najpierw pomyśl. 2018-06-25 10:23 5. Jeszcze pani konduktor sprzedając bilet łączony robi reklamę MZK mówiąc "no nie wiem czy w tym Nowym Targu będzie miała Pani czym jechać". 2018-06-25 10:15 6. 69zł za zupy z robakiem i ser ? Takie ceny tylko w Zakopanem:):) Brawo!!! 2018-06-25 10:12 7. Szkoda dzieciaków....to pewne. Niech spoczywają w spokoju. Ale gdzie byli ich rodzice??? 2018-06-25 09:55 8. Babicz to fighter i tym razem jak nie zlekcaewazy przeciwników to z palcem w d.... wygra wybory i bedzie sie smial radnym prosto w oczy jak to ich ograł. Dzielski na pewno nie systartuje za niego pójdzie ktoś z Dunajca ale nie ma szas na wybory przy takiej liczbie kandydatów. Turski nie ma szas na drugą ture. Ratułowskiego bym nie lekcewazył i nie skeslal, ostatnie wybory pokazaly ze mozna zblizyc sie do Babicza. poza tym juz radnego znaja i w dunajcu i Pekielniku. A jest z takiej wsi i z poludnia gminy gdzie nic Wójt nie daje pieneidzy i na pewno starczy mu głośów do drugiej tury. Ja bym radził Wójtowi aby dał etat temu Ratułowskiemu w ggminie i wtedy mógłby spokojnuie spac i czekać na wynik wyborów. 2018-06-25 09:54 9. No kto by pomyślał ? ... pierwszy raz chyba zgadzam się z Fibi - i to na sto procent racji :)) . @ Lss - też prawda i prosty sposób na leniwych turystów wożących tyłki do schroniska po to żeby się najeść i ożłopać piwskiem :)) . A góry ? ... tak przy okazji.. Ja ze swoim bagażem lat - lato, zima - śmigam w obie strony z bucika, nawet jak idę gdzieś wyżej np. na Szpiglasową.... Targam w ciężkim plecaku całodzienne wyżywienie, napoje - a czasem nawet piwko. Tanio i zdrowo, choć nielekko - ale .... moje autko napędza benzyna, a mnie przepiękne widoki na tatrzańskich szlakach. 2018-06-25 09:42 10. jendruś, kie ci tak źle w tyj Polsce, to sie spakuj i razem z jandą wyjedź kany. Moze do turbanów... Tam ci bee dobrze.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Pożegnania

Album TP

Bojcorka