2017-04-17 19:57:55

TP na Wielkanoc

Tajemnica wolności

Reklama

Po raz pierwszy użył pistoletu z tłumikiem już po wojnie, w czeskiej Pradze, na rozkaz amerykańskiego kontrwywiadu.

Możliwe, że nie był to ostatni raz. W życiu 93-letniego Zdzisława Życieńskiego jest wiele tajemnic. Niektórymi dzieli się chętnie, inne przemilcza. Część pokaże w książce "W poszukiwaniu wolności". Dziś ma 93 lata, świetnie jeździ na nartach, co roku z Warszawy przyjeżdża do Zakopanego. Znają go w "Halamie", "Astorii", w Szkole Kenara, gdzie spotyka się z młodymi ludźmi. Opowiada im o swojej młodości, która upłynęła w podziemnej armii, w Narodowych Siłach Zbrojnych.

Z urodzenia Kresowiak, sercem warszawiak, zakochany w górach. Po wojnie jako architekt odbudowywał zrujnowaną Warszawę, tworzył osiedla robotnicze na Śląsku.

Dziś jego syn Piotr pracuje w Instytucie Pamięci Narodowej. Prowadzi badania na "Łączce". To tajna kwatera na cmentarzu wojskowym na warszawskich Powązkach. Tu w jamach pogrzebano ciała 276  więźniów zamęczonych przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa. Wśród nich wielu żołnierzy niezłomnych, kolegów Zdzisława.

Podwójna walka

Urodził się w 1923 r. w rodowym majątku. We dworze Okno, nieopodal Czerniatynia, w województwie stanisławowskim. 1 września 1939 r. miał 16 lat. Po raz pierwszy stracił wolność. - Zerwałem się do działania, wstąpiłem do jednej z narodowych organizacji, których na początku było bardzo dużo - przypomina Zdzisław Życieński. Marzył o partyzantce. Dlatego pojechał z Warszawy w Góry Świętokrzyskie, gdzie w Ostrowcu Świętokrzyskim mieszkała jego babcia i wujek. Nawiązał kontakt z kuzynami, którzy byli kadetami we Lwowie, w I Korpusie im. Piłsudskiego. Przyjęli go dość chłodno. Pytali, czy umie posługiwać się bronią. A on strzelał tylko z dubeltówki. Wrócił do Warszawy, lecz po pewnym czasie kuzyni zawezwali go do Lwowa.

Daleką drogę przebył z dwójką przyjaciół, którzy też garnęli się do partyzantki. Trasę pokonali szybko i sprawnie. Niemcy wykorzystywali polskie przedsiębiorstwa do odbudowy dróg po kampanii wrześniowej. Dzięki temu ciężarówką budowlańców bez kłopotów dotarli do Lwowa. 

Tu zaczęło się dla niego podwójne życie. W dzień dorywcza praca, w nocy ćwiczenia pod miastem. W 1943 r. zapisał się do podchorążówki Narodowych Sił Zbrojnych.

Wiosną 1943 r. zaczęły docierać pogłoski o losie polskich oficerów z obozów w Ostaszkowie, Starobielsku, Kozielsku. Wszelkie wątpliwości rozwiał oficer wywiadu z Nowego Targu, który miał dobre kontakty z Niemcami. - Przyniósł nam wiadomość, że wszyscy zostali rozstrzelani, strzał w tył głowy. Nie wierzyliśmy, ale latem Niemcy wszystko ujawnili - wspomina Zdzisław. 

W Zakopanem wciąż żyje lwowianka, doktor Danuta Haczewska. Poznał się z nią przed 2 laty. Ona też potwierdziła informacje, jakie otrzymał we Lwowie. O transportach kolejowych z Wołynia, które robiły koszmarne wrażenie. Nie wszyscy wiedzieli o tym, co dzieje się między Polakami a Ukraińcami. W swych wspomnieniach doktor Haczewska opisuje, jak Ukraińcy zabijali polskich lekarzy, znanych profesorów. Słynny profesor Gruca dzięki ostrzeżeniu zdołał się uratować. Uciekli ze Lwowa i dzięki temu ocalał. - Była wielka różnica między sytuacją w Warszawie i Lwowie. Kolaboranci się w Warszawie trafiali, ale nie było Ukraińców, jak we Lwowie. Inaczej też traktowano Żydów. W stolicy było getto. Gdy w Warszawie rozpoczęto eksterminację, to we Lwowie już praktycznie Żydów nie było, wystrzelano ich na ulicach - dodaje Zdzisław Życieński.

Pseudonim "Krzysztof"

Gdy do Lwowa zaczęły zbliżać się wojska sowieckie, z przyjaciółmi z podchorążówki wrócił do Warszawy. Wtedy na pewien czas zamienił się w gangstera. W Warszawie działo się coś, co było nie do pomyślenia we Lwowie. - Na Kresach panował wielki patriotyzm, królowała prasa narodowa. A w stolicy z moim oddziałem napadaliśmy na polskie firmy za to, że współpracowały z Niemcami. Rozbijaliśmy przedsiębiorstwa obsługujące okupantów. Rabowaliśmy towary, które szły na czarny rynek - zaznacza Zdzisław. 

Ale dzięki temu ich oddział dywersyjny miał najlepsze uzbrojenie w Powstaniu Warszawskim. Karabinów maszynowych Bergmana pozazdrość mogła im żandarmeria niemiecka. Ich oddział składał się z kilkunastu żołnierzy pod dowództwem kpt. "Romana". -  Ja miałem 4 różne pseudonimy. Głownie imiona. W powstaniu używałem ksywki "Krzysztof". 1 sierpnia 1944 pamiętam doskonale. Na placu Dąbrowskiego stał nasz oddział, ochranialiśmy sztab dowództwa Armii Krajowej. Wszyscy żołnierze, czy z AK, czy z NSZ, doskonale się znali sprzed wojny. Opanowaliśmy pierwsze piętro budynku. Kolega strzelał zza barykady książek na oknie. Do pokoju wszedł nasz dowódca i został przeszyty serią. Pierwszego dnia straciliśmy kapitana. Błysk tej serii zapamiętam do końca życia - mówi "Krzysztof".

Sam  w połowie powstania został poważnie ranny. Stracił część obojczyka po prawej stronie. Nie mógł walczyć.

Centrum wywiadowcze

Po upadku powstania trafił do niewoli. Uznał, że to najlepszy moment na przedarcie się na Zachód. Jego zdaniem wielkim błędem podziemia było pozostawienie ludzi w lesie, zamiast transferu do Francji, Anglii czy Włoch. - Ci, co zostali, byli potem wyłapywani, mordowani. To był wielki błąd, że ich przeprowadzono, gdy jeszcze było można skorzystać z dróg przerzutowych. A wszyscy przecież wiedzieli, że idą Sowieci i co będą robić. Mieliśmy z Kresów wiadomości - zaznacza "Krzysztof".

Po wojnie przeszedł kilka obozów jenieckich. Ostatni w północnych Niemczech.

W trakcie okupacji poznał centrum wywiadowcze na Pradze. - To był konglomerat działający w Państwie Podziemnym - wyjaśnia "Krzysztof". - Byli tam i narodowcy, i z AK, NSZ.

Kontakty z centrum wywiadowczego zaowocowały w obozie jenieckim. Po wyzwoleniu zaproponowano mu studia architektoniczne. Polecali Monachium. Ale nie chciał uczyć się na niemieckiej uczelni. Skierowali go do Rzymu. Przerzut odbywał się przez Bawarię. We Włoszech miał szczęście. Trafił do hrabiny Lanckorońskiej, która jako oficer prasowy 2. Korpusu Polskiego generała Władysława Andersa po wojnie organizowała studia dla zdemobilizowanych żołnierzy (ok. 1300 osób). - Bardzo dzielna kobieta, u Włochów załatwiła, że nie musiałem mieć papierów z matury. Okazało się zresztą, że jesteśmy skoligaceni kilka pokoleń wstecz. Mieliśmy wspólny herb - dodaje "Krzysztof".
Studiował w Rzymie krótko. Gdy zobaczył, w jakim stanie docierają tu uciekinierzy z Polski, postanowił wrócić. Zająć się przerzutami naszych na Zachód. 

Wielokrotnie pokonywał trasę Warszawa - Katowice - Cieszyn - Czechy - Praga - Pilzno - Regensburg. Tzw. drogę Konrada, bo jako pierwszy z Bawarii przez Czechy i Cieszyn próbował przejść przedwojenny poeta Jerzy Kozarzewski (prawnuk Norwida, żołnierz NSZ). W powstaniu nosił pseudonim "Konrad". Złapany przez UB został skazany za szpiegostwo. Przed śmiercią uratował go Julian Tuwim, który się wstawił za kolegą u Bieruta.

Likwidacja szpiegów

- Wtedy związałem się z kontrwywiadem amerykańskim. Wiedziałem, że mają pieniądze i będą mnie chronić - wspomina "Krzysztof".
Pierwsze zadanie dostał w Katowicach. Amerykanie mieli tam parę agentów. Miał ich wyciągnąć i przerzucić na Zachód. To był 1946 r. Na lewych papierach przeszli granicę. Zdał egzamin. Amerykanie mieli swoje interesy, ale jemu chodziło o ratowanie naszych. Po pewnym czasie dostał poważniejszy rozkaz. Miał dostać się do stolicy Czechosłowacji.

Legalnie przekroczył granicę w Cieszynie. Dopiero na miejscu dowiedział się, że ma "sprzątnąć" dwóch asów sowieckiego wywiadu. - To byli wysoko postawieni zdrajcy, bo działali w otoczeniu czeskiego rządu na emigracji. Amerykanie myśleli, że jak walczyłem w powstaniu, to jestem pistolet, rewolwerowiec. To, co mogę powiedzieć, to że pierwszy raz strzelałem z broni z tłumikiem. Wykonałem, co trzeba było. Nie ma o czym gadać. Okrężną drogą Konrada, przez Pilzno, wróciłem do Warszawy. To był już praktycznie koniec moich działań w podziemiu - podsumowuje Zdzisław. - Ze strony amerykańskiej znałem wielu przyzwoitych ludzi. Dobrze znali Polaków, rozumieli, jaki pasztet nam zrobili alianci.

Na wydziale architektury poznał "Anodę", którego ludzie z batalionu "Zośka" też studiowali na tym samym roku. Cała grupa "Anody" zachowywała się bardzo ryzykownie. Rodowicz ostentacyjnie opowiadał o swych dokonaniach z czasu okupacji. - Dlatego go zabili, pozorując upadek z okna, a całą paczkę powsadzali do więzień, ludzie nie pokończyli studiów. Potem miałem kontakty z niezłomnymi, z oddziałami leśnymi. Ja byłem w zupełnie innej sytuacji. Oni nie mieli wyboru. Byli bez wyjścia. Siedzieli w lesie, musieli walczyć. Ci, którym się udało, uciekli. "Zaporze" się nie udało, chwycili ich na Śląsku.

Górska śleboda

Przygoda z Tatrami zaczęła się od nart. Po wojnie, w 1950 r.,  całą paczką z architektury wyjechali do Szczyrku. Tu na Skrzycznem uczył się jeździć na nartach. Gdy przeczytał, że jest nowe schronisko w Dolinie Pięciu Stawów, postanowili je zobaczyć. Tym bardziej że kolega znał dobrze autorkę projektu Annę Górską. Jak przyjechali i zobaczył dolinę, słońce, ciszę, szczyty - zakochał się w Tatrach. Co roku przyjeżdżał do Roztoki. Tu stary Krzeptowski robił wspaniałą jajecznicę. - Jedliśmy, szybko szliśmy spać, a rano przypinało się narty i buch, do góry. Tak spędzało się 2-3 tygodnie. Potem powrót przez przełęcz na Gąsienicową i zjazd do Zakopanego. Poznałem dużo wspaniałych ludzi, jak Marię i Stefana Chałubińskich. Mocno się przyjaźniliśmy - wspomina Zdzisław Życieński.

Swe życie opisze książką "W poszukiwaniu wolności". Bardzo pomaga mu Ewa Berbeka z Teatru Witkacego. Zadba o szatę graficzną wspomnień. Autor mówi, że dzieło życia będzie mieć trzy główne części poświęcone wolności: Walka, Sztuka i Góry. - O wolność trzeba walczyć, wolność można mieć, tworząc sztukę, tu nie ogranicza nas konwencja, natomiast pełnią wolności oddycha się w górach - podsumowuje Zdzisław Życieński.

Dlatego przyjeżdża regularnie pod Giewont. Choć w Powstaniu Warszawskim stracił część obojczyka, to świetnie sobie radzi na stokach. Pomimo podeszłego wieku jest sprawny i chętnie opowiada o tym, co go spotkało w życiu.

Rafał Gratkowski
Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    WYPOŻYCZALNIA NART w Zakopanem zatrudni mężczyzn (18-30 lat). Praca: przygotowanie sprzętu do wypożyczenia, serwis narciarski. Dla zaangażowanych oferujemy przyuczenie do pracy i gwarantujemy doskonałe zarobki. CV - biuro@zakopane-goski.pl
    Tel.: 692987940
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    WYNAJMĘ POWIERZCHNIE HANDLOWĄ ,SUPER LOKALIZACJA DEPTAK-KRZYWA 608 806 408
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    SPRZEDAM PICK UP HONDA RIDGELINE, r.p. 2007, wersja USA, silnik 3.5, gaz, nowe opony zimowe -
    Tel.: 602 104 204.
  • PRACA | dam
    Osoba do roznoszenia ulotek 17zł/godzina+premia. Transport z/na miejsce. Zakopane i okolica
    Tel.: 880958482
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DO PRACY W SKLEPIE Z PAMIĄTKAMI (pomieszczenie zamknięte) - Zakopane -
    Tel.: 606 116 349.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    OPEL CORSA 1.3 DIESEL, r.p.2014, salon Polska. BEZ WYPADKOWY. MOŻLIWA ZAMIANA NA QUADA LUB SMARTA 608 806 408
  • PRACA | dam
    PENSJONAT W KOŚCIELSKU ZATRUDNI DOPRACY: NA KUCHNI W RECEPCJI, KELNERKI NA BANKIETY ,WESELA. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    WYNAJMĘ BUDY-STOISKA POD HANDEL W CENTRUM BIAŁKI, dobra lokalizacja, dobre ceny. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, NOWE, UMEBLOWANE MIESZKANIE 50m2, CENTRUM NOWY TARG ul. Krzywa. 698 559 040
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni RECEPCJONISTKĘ/-TĘ do Hotelu Tatry na Zgorzelisku. Tel. 1820 63730 lub 506 129 438. Szczegółowe informacje na stronie
    WWW: www.polskietatry.pl
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    AUDI A6, 3.0 TDI AVANT, 2005, prywatne, zadbane, cena do uzgodnienia -
    Tel.: 692 480 299.
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A. zatrudni RECEPCJONISTKĘ/TĘ do Zespołu Pensjonatów "Dolina Białego". Tel. 1820 63730 lub 603 750 122. Szczegółowe informacje na stronie
    WWW: www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A. zatrudni RECEPCJONISTKĘ/TĘ do Zajazdu Górskiego Kuźnice. Tel. 1820 63730 lub 601 268 550. Szczegółowe informacje na stronie
    WWW: www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni RECEPCJONISTKĘ/TĘ do Zajazdu Górskiego Kuźnice. Tel. 1820 63730 lub 601 268 550. Szczegółowe informacje na stronie
    WWW: www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni RECEPCJONISTKĘ/TĘ do Zespołu Pensjonatów "Dolina Białego". Tel. 1820 63730 lub 603 750 122. Szczegółowe informacje na stronie
    WWW: www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni RECEPCJONISTKĘ/-TĘ do Hotelu Tatry na Zgorzelisku. Tel. 1820 63730 lub 506 129 438. Szczegółowe informacje na stronie
    WWW: www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    GABINET FIZJOTERAPII I REHABILITACJI w Norymberdze (Niemcy) zatrudni od zaraz FIZJOTERAPEUTÓW (także początkujących) ze znajomością języka niemieckiego na poziomie komunikatywnym. OFERUJEMY umowę o pracę na czas nieokreślony w pełnym wymiarze godzin i z pełnym pakietem socjalnym. Bardzo dobre wynagrodzenie, atrakcyjne dodatki i gratyfikacje. Oferujemy dofinansowanie szkoleń, jak i możliwość użytkowania samochodu firmowego do celów prywatnych. DO OBOWIĄZKÓW należy terapia pacjentów w gabinetach, domach prywatnych a także w domach seniora. Służymy pomocą w znalezieniu mieszkania. SZCZEGÓŁY NA STRONIE:
    WWW: www.praxis-smuda.de
    Inne: CV w języku polskim lub niemieckim prosimy przesłać do na adres: gregor.smuda@praxis-smuda.de
  • PRACA | dam
    KUCHARZ / KUCHARKA. Praca w hotelu w Zakopanem na umowę o pracę.
    Tel.: 602766251
    E-mail: gastronomia@hotelbelvedere.pl
  • USŁUGI | inne
    Strony www, Sklepy internetowe, Aplikacje mobilne
    Tel.: +48 790 269 328
  • PRACA | dam
    Restauracja Schronisko Smaków Magda Gessler zatrudni młode, ambitne osoby na stanowisko Hostessa.
    Tel.: 794 000 985
    E-mail: kontakt@schroniskosmakow.pl
  • PRACA | dam
    stała praca w biurze podatkowym w Nowym Targu, pełny etat
    Tel.: 604266995
    E-mail: info@equales.pl
  • PRACA | dam
    SZUKAMY SPRZEDAWCÓW - sklep sportowy Krupówki -
    Tel.: 698 262 331
    E-mail: ZAKOPANE.MW@GMAIL.COM
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy chętną osobę na zasadzie umowy o świadczeniu usługi prowadzenia salonu COCCODRILLO w miejscowości Zakopane. Mile widziane doświadczenie w sprzedaży oraz umiejętność obsługi kasy fiskalnej. Zainteresowane osoby proszę o przesłanie CV. W tytule wiadomości proszę wpisać Zakopane.
    Tel.: 655118700
    E-mail: praca@coccodrillo.pl
  • PRACA | dam
    Dam pracę stanowisko kasjer, magazynier w sklepie spożywczym w Bukowinie Tatrz.
    Tel.: 788098535
    E-mail: gosiek1991@onet.eu
    GG: Bukowina Tatrzańska
    Inne: Małgorzata
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DZIEWCZYNĘ JAKO SPRZEDAWCĘ W SKLEPIE ZABAWKOWYM W ZAKOPANEM. Praca na stałe.
    Tel.: 609 097 999.
  • PRACA | dam
    Pensjonat Staszelówka w Zębie zatrudni kucharkę i pomoc kuchenną.
    Tel.: 604 514 810
    E-mail: staszelowka@gmail.com
    WWW: www.staszelowka.pl
  • PRACA | dam
    Pensjonat w Zakopanem zatrudni POKOJOWE - 666378357
  • PRACA | dam
    Karczma Giewont w Bukowinie Tatrz. zatrudni KUCHARZA oraz KELNERKĘ na stale lub sezon zimowy z możliwością zamieszkania tel 660087077;
    Tel.: 604544247
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie szuka kelnerki/kelnera oraz kucharza/pomoc kuchenną z doświadczeniem. Zainteresowane osoby prosimy o kontakt:
    Tel.: 784569292, 783997156
    E-mail: willa@podmiedza.pl
  • PRACA | dam
    SPRZEDAWCA stacji BP Jodła w Zakopanem - dołącz do zespołu. Oferujemy: - pracę w stabilnej firmie, - atrakcyjne wynagrodzenie 2993-3542 zł/mies. i premie, - wymiar etatu dostosowany do twoich potrzeb, - ścieżki kariery: możliwość aplikowania na wyższe stanowiska. Odpowiedzi prosimy kierować przez poniższy link:
    WWW: https://system.erecruiter.pl/FormTemplates/RecruitmentForm.aspx?WebID=8c1de992f5354fa18312c9f2cac0b97b
  • PRACA | dam
    Firma MISINIEC zatrudni kierowców tel.kontaktowy:
    Tel.: 602 107 107
    E-mail: holserwis-misiniec@wp.pl
  • PRACA | dam
    DO NOWO OTWARTEGO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM ZATRUDNIMY: KIEROWNIKA SKLEPU, KIEROWNIKA ZMIANY, KASJERA/SPRZEDAWCĘ, MAGAZYNIERA I OSOBĘ DO WYPIEKU PIECZYWA.
    Tel.: 790 528 808,
    WWW: kierownik.zakopane@gmail.com
  • PRACA | dam
    DELIKATESY NA KRZEPTÓWKACH PRZYJMĄ DO PRACY KASJERÓW/SPRZEDAWCÓW. Atrakcyjne wynagrodzenie.
    Tel.: 790 528 808
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • USŁUGI | budowlane
    POKRYCIA DACHOWE, RYNNY, OBRÓBKI, BALKONY, PODBITKI, ŚNIEGOŁAPY, MONTAŻ OKIEN DACHOWYCH, OCIEPLANIE PODDASZY. 531 001 608.
  • USŁUGI | budowlane
    WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, MALOWANIE, PANELE, REGIPSY itp. 531 001 608.
  • PRACA | dam
    kucharz,pomoc dobrze płatne
    Tel.: 1820 11076 kom.728796709
    E-mail: annachyc@gazeta.pl
  • PRACA | dam
    Sprzątanie pokoi i apartamentów w Zakopanem. Mile widziane prawo jazdy i własny samochód. Praca dorywcza.
    Tel.: 888372327
  • PRACA | dam
    Karczma pod Gontem w Zakopanem zatrudni PIZZERA, KELNERA/-KE, praca stała. 500 740 479, 506 099 671
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    VW SHARAN, r. 2003 -
    Tel.: 696 05 05 10.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię kierowcę kategorii D
    Tel.: 606286379
  • PRACA | dam
    Zatrudnię ULOTKI - zima
    Tel.: 693636136
  • PRACA | dam
    Restauracja Schronisko Smaków w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni kelnerów. Stawka od 12 do 18 zł/h. Wymagamy zaangażowania, dyspozycyjności, uśmiechu i chęci do pracy. Praca stała lub na sezon zimowy.
    Tel.: 794 000 985
    E-mail: sylwia@schroniskosmakow.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię fryzjerkę,stażystkę,ucznia
    Tel.: 601232100
  • PRACA | dam
    poszukuje osób lub firmy do sprzątania lokalu gastronomicznego w Zakopanem
  • PRACA | dam
    BIURO REZERWACJI - praca zmianowa 8:00-16:00, 14:00-22:00 gabrysiazakopane@wp.pl 531 331 091
  • PRACA | dam
    Karczma Sopa w Zakopanem poszukuje kelnerki. Wymagania: doświadczenie, dyspozycyjność. Praca w miłej atmosferze.
    Tel.: 660425686, 182012216
    E-mail: mariazatorska.mz@gmail.com
    GG: ZAKOPANE
    Inne: MARIA
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ TIRA. 697 699 752.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię PIELĘGNIARKĘ - Zakopane -
    Tel.: 601 52 74 51.
  • PRACA | dam
    Instruktor Narciarstwa
    Tel.: 504835414
  • RÓŻNE
    KILKADZIESIĄT TYSIĘCY ZŁOTYCH zapłacę za zbiór czystych znaczków Chiny 1960-1968. Kupię też pojedyncze serie i kasowane. KONTAKT
    Tel.: 788019740
2018-12-10 20:44 W Tatrach też coraz więcej śniegu 2018-12-10 20:09 Groźny wypadek w Cichem Górnym 2018-12-10 19:48 Dekoracje świąteczne bez rozmachu 2018-12-10 18:54 16 tysięcy zdjęć i jeden film o Tatrach (WIDEO) 1 2018-12-10 17:37 Zderzenie dwóch aut w Zakopanem (WIDEO) 4 2018-12-10 17:19 Samochód potrącił kobietę. Ranna zmarła w szpitalu (aktualizacja) 10 2018-12-10 17:17 Piaskarki ruszyły na drogę 3 2018-12-10 17:06 Burmistrz z nową, niższą pensją 2018-12-10 16:56 W Zakopanem przybywa śniegu (ZDJĘCIA) 2018-12-10 16:54 Niebezpieczna Młynówka 1 2018-12-10 16:35 Zakopianka biała. Na szosie utknęły tiry (WIDEO) 3 2018-12-10 16:16 Zapachniało moskolami w Maniowach 2018-12-10 16:14 Krupówki już białe i dalej pada (WIDEO) 2018-12-10 16:01 Taki zaśmiecony rów w Kuźnicach. Teraz wszystko przykrył śnieg 1 2018-12-10 14:38 Kręcą film o ważnej personie 2018-12-10 14:21 "Nie daj szansy AIDS" - powiatowy konkurs wiedzy o HIV i AIDS rozstrzygnięty 2018-12-10 13:44 Klienci kilku banków mają problem z logowaniem 2018-12-10 13:00 Pszczelarze podsumowali sezon (ZDJĘCIA) 2 2018-12-10 13:00 Znakomity „Powrót” Romualda „Aldka” Romana 2018-12-10 12:51 Stawiają scenę sylwestrową w Zakopanem (ZDJĘCIA) 7 2018-12-10 12:43 7 finał Gali Solidarnej Szkoły za nami 2018-12-10 12:09 Zaginiony Legion Piłsudskiego - podsumowanie programu w Muzeum Podhalańskim 2018-12-10 11:50 Jeździmy na nartach w Zakopanem (WIDEO) 1 2018-12-10 11:47 Flisak z certyfikatem 2018-12-10 11:35 Tir zablokował chyżniankę. Apelujemy do kierowców o ostrożność 2 2018-12-10 10:32 Przedszkole na TAK 2018-12-10 10:23 Lodowisko zakopianka 1 2018-12-10 10:06 Miasto się zabieliło 2018-12-10 09:40 Targi Bożonarodzeniowe czyli Rynek pełen niespodzianek 2018-12-10 08:33 Korek i śliska droga przy wjeździe do Zakopanego 1 2018-12-10 08:12 Zakopane znowu białe 1 2018-12-10 07:47 Druga strona skóry (WIDEO) 2018-12-09 20:00 Zadbany Sokół 2018-12-09 19:32 5 pomysłów na betonowe wnętrza w mieszkaniu 2018-12-09 18:00 W Jabłonce podatki wyraźnie w górę 4 2018-12-09 17:39 Poetycko w Nosalowym Dworze 2018-12-09 15:00 Nowy burmistrz - niższa pensja 1 2018-12-09 14:02 Foczki w nurtach Białki 5 2018-12-09 13:45 Mikołaj na głębokiej wodzie (wideo) 2018-12-09 13:00 Ślizgawka już czynna i smogu nie ma 1 2018-12-09 10:40 Odkręcana zamiana 2018-12-09 10:14 Studiują rzeźbę - chwalą się rysunkiem. Nowa wystawa w Jatkach 2018-12-09 08:00 Amerykanin pobity za użycie klaksonu 22 2018-12-09 00:26 Paffulon prosto z karczmy 2018-12-09 00:11 Chwała bohaterom 1 2018-12-08 21:12 Pensja wójta uchwalona, ale niejednogłośnie 1 2018-12-08 20:00 Do Warszawy rusza delegacja. Będą prosić o miliony na MOK 2018-12-08 18:00 Jednym słowem... kibel 5 2018-12-08 17:43 Mikołaj na Gubałówce 1 2018-12-08 16:55 Zderzenie trzech aut w centrum Zakopanego 3
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-12-10 20:24 1. Jakie pojęcie może mieć o warunkach zimowych na drodze, ktoś kto nie ma prawa jazdy? Buty na grubym protektorze nie wystarczą aby je ocenić. 2018-12-10 20:23 2. Super. Świetny film - brawo! 2018-12-10 20:13 3. Gasienica pisze tutaj bardzo starannie pokazując że umie poprawnie pisać, jednak napisane głupoty dalej zostaną głupotami nawet jeśli są napisane starannie. 2018-12-10 19:35 4. MADEJ a ty nie jesteś POLACZKIEM ? 2018-12-10 19:31 5. Bond. Stał na zewnątrz przez dłuższy czas wiec założył kaptur. Taragedia dla rodziny zmarłej i chłopaka. Nie rozumiem po co dodawać takie komentarze. 2018-12-10 19:04 6. To może wlaśnie stoją i te łańcuchy zakładają. Jakoś nie kojarze zatoczek w których łańcuchy możnaby bezpiecznie załozyć takich jak są w innych krajach. Więc jedyne wyjście to stać na drodze i zakładać. 2018-12-10 19:01 7. @psp Jedni i drudzy są potrzebni a jedyna różnica jet taka że strażacy w PSP dostają za to godziwe wynagrodzenie a strażacy z OSP nic "PRZEDE WSZYSTKIM" 2018-12-10 18:56 8. W Białce tragedia .Czarny lód . Ani jednej piaskarki. 2018-12-10 18:55 9. @psp. Są tacy, którzy wiedzą i doceniają, jak również, że beton też potrafi się palić. Albo, jakim strumieniem gasi się zboże. Szkoła Podoficerów Pożarnictwa w Krakowie - Nowej Hucie. Tam hobbyści zamieniają się w profesjonalistów. 2018-12-10 18:43 10. Zakopaniany, wynajmujmy dalej pokoje na lewo, palmy w piecu śmieciami, niech busy smrodzą na kilometr, pod przykrywką pięknego góralskiego stroju i dziedzictwa naszych dziadków wszystko się da ukryć. A głupi turysta i tak przyjedzie i zostawi nieopodatkowane dutki, bo my nie tacy głupi coby podatki płacić, przecież to dla frajerów! My nie oddychamy więc smog nas nie dotyczy. Ważne, że pod chałpom nowe BMW stoi. Trzecie w tym roku. Bawmy się świetnie póki czas. Obłuda w końcu nas zgubi. Obudźta się!!!
2018-12-08 10:37 1. Super pozycja już przeczytałem i polecam! 2018-12-07 20:47 2. Do "ham" Z twoich wypocin można domniemywać że jesteś blisko TOPRu, a może nawet jednym z nich bo masz dokładne dane na temat ilości i funkcji ratowników. A skoro tak jest to dlaczego pani Beata nie przeprowadziła wywiadu z tobą, z prawdziwym Rycerzem Błękitnego Krzyża, Bohaterem dramatycznych wypraw, jedynym bez którego ratownictwo w Tatrach legło by w gruzach? Nie wiesz dla czego? to ja ci powiem. Bo jesteś za cienki i nikt cię nie zauważa, jesteś poprostu PI...a 2018-12-06 13:00 3. Towarzystwo wzajemnej adoracji... Szok. 2018-12-02 02:10 4. Na pewno nie tandeta.Jeśli chociaż jednej osobie uświadomila zagrożenia zwiazane z górami to olbrzymi sukces. SZACUNEK WIELKI DLA TOROWCÓW .Stała bywalczyni Tarzńnskich szlaków 2018-11-26 20:20 5. Czytałem, ciekawa książka. Może nie idealna, ale ciekawa 2018-11-26 15:08 6. Na 34 "bohaterów" książki tylko 17 to ratownicy zawodowi TOPR ( w sumie jest ich 38) wiec Pani Zielińska nie do końca zadała sobie trud aby ze wszystkimi porozmawiać a niestety tylko kilku opisanych w tej książce (może czterech -pięciu) to ratownicy którzy naprawdę z profesjonalnym ratownictwem mają wiele wspólnego reszta lepiej nie pisac...Książka dość tandetna do Michała Jagiełły jeszcze autorce daleko! 2018-11-25 13:43 7. Nie znam zasad funkcjonowaniu powiatu , jeżeli jest to funkcja strikte " techniczna to może być, a jak też robi projekty powiatu to stanowcze nie. dwie kadencje i do widzenia ! 2018-11-21 12:34 8. Dzięki, pozdrawiam. 2018-11-17 05:07 9. Bardzo dobre ujęcia. Góry najpiękniejszy krajobraz ?? Pozdrawiam 2018-11-16 18:46 10. Piękne zdjęcia ????????????
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

Bojcorka

Album TP

FILMY TP