Reklama

2017-02-06 14:42:00

Reklama

Reportaż

Uskrzydlony fotograf

Reklama

Zaczynał w rodzinnej wsi od fotografowania wyczynów swych przyjaciół: dziś jest bywalcem najbardziej ekstremalnych zawodów, robi zdjęcia podczas morderczego rajdu Paryż Dakar, towarzyszy na himalajskich wyprawach Andrzejowi Bargielowi.

Marcin Kin to chłopak z Kościeliska. Dlatego sport grał u niego zawsze pierwsze skrzypce. - Najpierw był biathlon, kibicowałem zawodowcom - mówi Marcin Kin, lat 32. Odgarnia niesforną grzywkę i dodaje, że dzięki swej dziewczynie, Marii Danielak, musiał się nauczyć jeździć na snowboardzie. Dziś są już małżeństwem, mają 4-letniego synka Franka i trzymiesięcznego Stasia. Cała trójka z Marią na czele z niecierpliwością czeka na powrót z fotograficznych wypraw. I na opowieści o Maroku, Katarze, Ameryce Południowej, Archangielsku czy Himalajach.

Cyfrowy bakcyl

Zanim do tego doszło, Marcin przeszedł długą i wyboistą drogę. Uparcie ćwiczył skoki i triki na snowboardzie. Ale szybko się okazało, że nie ma szans w porównaniu do kolegów. - Mnie to tak mocno nie wciągnęło - mówi fotograf. Ale cieszyła go grupa, przyjaźń, pobyt w górach, na stoku. No i baciarka. Nie ukrywa, że były wagary. Do czasu, gdy ojciec kupił mu aparat cyfrowy. - Tata zawsze w Niemczech pracował. W wakacje kupił mi aparat cyfrowy. To był Fuji finepix. Nikt ze znajomych nie miał takiego sprzętu.

Zaczęła się wielka przygoda. Marcin łyknął bakcyla sztuki fotograficznej. Sam dochodził do wszystkiego. Uczył się na własnych błędach i zdobywał wiadomości w internecie. Potem były krakowskie szkoły. Pierwsza okazała się niewypałem. W połowie jego licencjatu zbankrutowała. Kolejną placówkę prowadzili nauczyciele, którzy uczyli się na uczniach, jak prowadzić szkołę.

Ale dzięki kontaktom w Krakowie poznał wielu cenionych fachowców i świetnych ludzi. Zdobył wiedzę o różnych szkołach fotografii.

Gdy wracał na Podhale, coraz sprawniej dokumentował osiągnięcia przyjaciół snowboardzistów. Stwierdził, że najbardziej "kręcą go" sporty ekstremalne.

Dzień w dzień góry

Dlatego prędzej czy później los musiał go zetknąć z Red Bullem, sponsorem i organizatorem całej masy imprez i zawodów o światowej renomie. Rok po roku słał swe portfolia do firmy. Bez efektu. Bez odzewu. - W końcu przyszła taka zima, że żona była w ciąży, spodziewaliśmy się pierwszego dziecka. Razem zdecydowaliśmy żeby postawić wszystko na jedną kartę.

Każdy dzień spędzał w górach, na Kasprowym, żeby robić jak najwięcej zdjęć. Swe osiągnięcia promował coraz intensywniej poprzez portale społecznościowe i własną stronę internetową.

W końcu los dał mu szansę. - Dziś fotografowie dzwonią do firmy i dopytują się, czy ten Kin jest nie do ruszenia - śmieje się Marcin. Już pięć lat współpracuje bardzo intensywnie z Red Bullem. Obsługuje głównie imprezy na południu Polski.

Drugi z polskich fotografów Red Bulla Łukasz Nazdraczew obsługuje północ Polski. Z egzotycznymi wyprawami też mu się szybko poszczęściło. 

- Miałem farta, bo stały fotograf Red Bulla na Polskę Łukasz Nazdraczew, który zawsze przodował w firmie nie miał wolnego terminu na wyjazd do Maroka.

A ekipa Orlenu: Jakub Przygoński, Marek Dąbrowski i Jacek Czachor pilnie potrzebowali obsługi fotograficznej. Akurat przechodzili ostateczne testy przed wyjazdem na rajd Paryż-Dakar.

Gdy odebrał telefon z propozycją wyjazdu, myślał, że będzie krzyczeć ze szczęścia. Wtedy poczuł, że Red Bull naprawdę dodał mu skrzydeł.

Pustynne łamanie lodów

Ekipa z Orlenu to twardziele. Przyjęli go ozięble, ot, kolejny fotograf, jakich wiele. Wcale go nie słuchali, jeździli po wydmach, jak chcieli. On tylko trzaskał fotki. - Było fatalnie, rozjeździli cały teren, a ja chciałem pokazać kontrast: nieskażoną niczym naturę i pędzące po wydmach motocykle. Obrobiłem zdjęcia, pokazałem im i byli zachwyceni. Dopiero wtedy powiedziałem: a teraz zrobimy rzecz po mojemu, fotki będą o niebo lepsze. Zaskoczeni posłuchali mnie - przypomina Marcin Kin.

Na wydmach cała rzecz rozbija się o słońce. W dzień pustynne przestrzenie robią się płaskie. Dopiero przy wschodzie lub zachodzie słońca z gry światła i cienia można wydobyć głębię, zróżnicowanie i prawdziwe piękno dziewiczych terenów. Gdy zawodnicy zgodzili się nieco zmienić rozkład dnia, zdjęcia wyszły idealnie, tak jak zaplanował. Centrala firmy w Austrii była zachwycona.

Teraz jest stałym bywalcem w Maroku. Zna dobre miejsca na trasie, wie, gdzie się ustawić.

- Na Dakarze byłem 3 razy, podobnie w Katarze, na rajdach płaskich i pustynnych. Był Iran, Rosja, okolice Astrachania. Też bardzo piękny rajd. Teraz lecę do Abu Dabi.

Na wyprawach himalajskich z Andrzejem Bargielem był 2 razy. Przez terrorystyczne zamachy na kolejną wyprawę się nie zdecydował. Żona była w 3 miesiącu ciąży. Spodziewali się drugiego dziecka. - To już nie chodziło o te góry, ja ze sprzętem idę na tyle wysoko, na ile czuję się bezpiecznie i nogi pozwalają. Ale te akcje terrorystyczne to masakra - dodaje Marcin Kin. Nie chciał, by żona przechodziła katusze, drżąc każdego dnia na myśl o tym, co dzieje się w Pakistanie.

Od podszewki poznał Egipt, jakiego nie prezentują w reklamowych folderach biura podróży. I śmieje się, gdy turyści opowiadają o jego pięknie. - Byłem dwukrotnie w głębi kraju dzięki Rajdowi Faraona. To, co widziałem, to inny świat. Zwiedził Dubaj, Emiraty Arabskie.

Przygoda życia

Niełatwo przychodzi mu odpowiedzieć, co najbardziej lubi fotografować. Lokalne imprezy typu "zjazd na krechę" czy "Bieg Zbójnika" pozwalają pracować na miejscu i dają łatwy, szybki dochód.

Rajdy i wyprawy to jest jednak ciągle wyzwanie. - Potrafię się tam sam odnaleźć i zorganizować pracę, bo jak dostaję telefon od menadżera, to nikt po mnie nie przyjedzie na lotnisko. Trzeba wynająć samochód, dotrzeć na środek pustyni, bo tam jest start. Potem jechać i szukać miejsc, gdzie trasa rajdu zbliża się do mojej drogi. Nigdy nie biorę zezwolenia na wjazd na trasę. Bo to się wiąże z obostrzeniami. Nie możesz opuścić trasy, dopóki ostatni zawodnik z niej nie zjedzie - wyjaśnia Marcin Kin.

Wtedy tracisz zdjęcia lifestylowe. Czyli te od kuchni. Pracę mechaników, zmęczenie zawodników, przygotowanie motocykli i aut do kolejnego etapu. A to też ważna dokumentacja.

Fotografowanie traktuje jako przygodę, która pozwala mu zarabiać na życie. Nie artyzm, a bardziej solidne rzemiosło. Bo to fotografia reklamowa. Na zdjęciu rozpędzonych pojazdów ma być czytelny logotyp.

Dziś jest jednym z 30 top fotografów w agencji Red Bull Photography. - Jestem w gronie mistrzów, których prace śledziłem przez całe życie - cieszy się chłopak z Kościeliska. - Jakby zadzwonił telefon, że mam się spakować i jechać do siedziby firmy czy gdzie indziej w nieznane miejsce na świecie - pakuję się i jadę.

Dzięki swej pracy poznał artystów z górnej półki, muzyków, sportowców, o których piszą światowe media. Pracuje posługując się aparatami Canona. Sprzęt bardzo drogi, ale nigdy go nie zawiódł. - Leje po nim deszcz, czasem tonie w piasku. Wygląda na bardzo "zjechany", koledzy się śmieją, że nie szanuję tak drogiego sprzętu. Ale ja po prostu nim pracuję w trudnych warunkach - podsumowuje Marcin Kin.

W niedalekiej przyszłości chce swą działalność fotograficzną wzbogacić o telewizję. Razem z kilkoma przyjaciółmi chce rozkręcić firmę filmową, która zajmować się będzie produkcją reklam sportowych oraz dokumentacją ekstremalnych wyczynów sportowców na wszystkich kontynentach.

- Mam niesamowicie dzielną żonę, która wytrzymuje te wyjazdy - podkreśla Marcin Kin. Po każdym jego przyjeździe w domu panuje wielka radość, że udało się bez przeszkód wykonać zlecenie i powrócić. - Już nawet nie chcą słuchać opowieści, jak było, tylko przez miesiąc jest radość, że jestem w domu - dodaje fotograf z Kościeliska. Tak jest aż do kolejnej wyprawy.

Rafał Gratkowski
Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    PRACA NA BUDOWIE DLA POMOCNIKA. 731 354 986.
  • PRACA | dam
    Zajazd Górski Kuźnice zatrudni KELNERA/BARMANA. Tel. 601 268 550.
  • PRACA | dam
    Spółka POLSKIE TATRY S.A zatrudni RECEPCJONISTKĘ/RECEPCJONISTĘ do Hotelu "Tatry" na Polanie Zgorzelisko z możliwością zakwaterowania. Tel. 18 20 637 30 lub 506 129 438.
  • PRACA | dam
    Zajazd Górski Kuźnice zatrudni POKOJOWĄ. Tel. 601 268 550.
  • PRACA | dam
    Hotel **** Belvedere w Zakopanem zatrudni pracownika na stanowisko PORTIER. Szczegółowe informacje pod nr tel +48 606 407 702. Zapraszamy do składania CV na adres: praca@hotelbelvedere.pl
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    RENAULT SCENIC 2, dCI 1.9, ROK 2003, MODEL 2004, CENA 3900. 607 876 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    BUKOWINA TATRZAŃSKA WIERCH KURUCOWY - DZIAŁKA BUDOWLANA (WZ) 11 AR, WIDOKOWA. 608 021 538.
  • PRACA | dam
    HOTEL *** LOGOS w Zakopanem poszukuje: - kelnera do restauracji hotelowej ze znajomością języka angielskiego (chętnie z doświadczeniem). Oferujemy: - elastyczny grafik pracy,- umowę o pracę. Prosimy przesyłać aplikacje na adres: hotel@logos-zakopane.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy pracownika do obsługi Willi Malinowej w Zakopanem. Obowiązki: przygotowanie śniadań oraz sprzątanie pokoi.
    Tel.: 506970444
    E-mail: info@willamalinowa.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam chodniki goralskie.
    Tel.: 182658152
    E-mail: marekp1@msn.com
  • PRACA | dam
    Pensjonat w Kościelisku poszukuje POMOCY KUCHENNEJ do przygotowywania śniadań. Praca w godzinach 6-13.
    Tel.: tel. 668302320
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY OD ZARAZ Panów z orzeczeniem o niepełnosprawności do sprzątania marketu budowlanego w Nowym Targu. Wynagrodzenie od 11 zł/h netto (na rękę). Kontakt 601 156 466 lub 661 970 428
  • PRACA | dam
    OSOBĘ DO ROZNOSZENIA ULOTEK - MURZASICHLE, BUKOWINA, PORONIN. Darmowy transport z i na miejsce. Minimum 15 zł/godz.
    Tel.: 666 990 969.
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy KUCHARKĘ z możliwością zamieszkania do pensjonatu w Białym Dunajcu. Wysokie wynagrodzenie.
    Tel.: 692522335
  • PRACA | dam
    Hotel Skalny *** w Zakopanem zatrudni osobę do obsługi recepcji - praca nocna.
    Tel.: 182019100
    E-mail: skalny@skalny.com.pl
  • ZDROWIE I URODA
    CENTRUM STOMATOLOGII DOMINIK ul. Zakopiańska 6a, Rabka. Pon-Sb 8.30-20.00. Tel.: 182670739, 696025147, www.csdominik.pl. Implanty, odbudowa kości szczęki, konsultacje implantologiczne, chirurgia, protetyka(korony, mosty, licówki, protezy). Leczenie bruksizmu (stawu skroniowo-żuchwowego) leczenie zachowawcze, kanałowe, ortodoncja.
  • MOTORYZACJA | kupno
    SKUP samochodów.
    Tel.: 512700770
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ SPRZEDAWCZYNIE DO SKLEPU MONOPOLOWEGO, na stałe - PORONIN -
    Tel.: 606 751 351.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy Dwóch Ratowników Wodnych Do Nowego Hotelu W Bukowinie Tatrzańskiej. Stała Praca. Dobre Warunki. Praca Od Zaraz.
    Tel.: 601 508 720
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    SZUKAM DO WYNAJĘCIA MIESZKANIA 3-POKOJOWEGO W ZAKOPANEM. Na dłuższy okres.
    Tel.: 724 998 895.
  • PRACA | dam
    Kierowca Busa kat.D
    Tel.: 607864852
  • MOTORYZACJA | kupno
    SKUP AUT całych i rozbitych.
    Tel.: 516159309
    E-mail: msauto@onet.pl
    Inne: 516159309
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam KAWALERKI lub NIEWIELKIEGO 2-POKOJOWEGO MIESZKANIA W ZAKOPANEM. Na dłuższy okres -
    Tel.: 518 813 715.
  • PRACA | dam
    C.H. "Stopiak" w Nowym Targu zatrudni SPRZĄTACZKĘ. Praca co 2-gi dzień, w godzinach 14-21.30. Dojazd i powrót z pracy we własnym zakresie. CV przesyłać na adres: C.H. Stopiak, ul. Ludźmierska 26A, 34-400 Nowy Targ.
  • PRACA | dam
    NORWEGIA-ST0LARZ,TYNKARZ. Praca w Oslo na warunkach norweskich, (firma norweska) dla: Stolarza- do wymiany DREWNIANEJ stolarki (okna,drzwi), Tynkarza- (również młodych początkujących tynkarzy). Znajomość języka NIE wymagana,(pracownicy w firmie z Podhala). Zarobki w przeliczeniu: 9,000-15,000 zł/miesiąc, na czysto. Bardzo częste zjazdy do kraju, wg. własnego uznania-średnio co 3 tygodnie. tel. 0047 938 88 654. ZAPRASZAMY !
    Tel.: 0047 938 88 654
    E-mail: marekklimala@gmail.com
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ: KUCHARZA, POMOC KUCHENNĄ - ZMYWAK. RESTAURACJA MAŁA SZWAJCARIA, ZAKOPANE, ZAMOYSKIEGO 11 -
    Tel.: 600 07 61 07.
  • PRACA | dam
    Norwegia -TYNKARZ, MALARZ, DEKARZ, BLACHARZ BUDOWLANY, MONTER RUSZTOWAŃ. Praca w Oslo na warunkach norweskich, (firma norweska). Znajomość języka NIE jest wymagana,(pracownicy w firmie z Podhala). Zarobki w przeliczeniu; 9,000-15,000 zł./miesiąc na czysto.Bardzo częste zjazdy do kraju, wg.własnego uznania-średnio co 3 tygodnie.Tel; 0047 938 88 654, (8.00-21.00)
    Tel.: Tel; 0047 938 88 654
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: ZASTĘPCA KIEROWNIKA SKLEPU ORAZ SPRZEDAWCA - KASJER W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831
  • BIURA RACHUNKOWE
    Usługi księgowo - kadrowe
    Tel.: 788539748
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ ZMIENNIKA NA TAXI - Zakopane -
    Tel.: 888 223 761.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2018-02-23 22:10 Muzyczna Owczarnia zagra dla Wiktorii 2018-02-23 22:01 Seniorzy mają nowy dom w Kluszkowcach 2018-02-23 21:44 Pożar sadzy na Kasprusiach 2018-02-23 21:21 Zagrają, żeby pomagać 2018-02-23 19:30 "Mucha" wylądowała 1 2018-02-23 19:19 Niebiesko na stoku 1 2018-02-23 18:28 Kierowcy nie idźcie tą drogą 1 2018-02-23 17:47 Chmury, chmury, chmury i nagle... słoneczny blask w Chochołowskiej 1 2018-02-23 17:18 Trudne warunki na zakopiance 1 2018-02-23 17:00 Wójt rządzi i… kształci 2018-02-23 16:00 Przejazd podwyższonego ryzyka 2018-02-23 15:11 Wandal nie włamywacz 2018-02-23 15:07 Parlamentarzyści: Co dalej z Uzdrowiskiem Szczawnica? 2018-02-23 15:01 Mleczne życie 6 2018-02-23 14:00 Kryminalista statystyczny 2018-02-23 13:49 Śnieżne Zakopane 1 2018-02-23 12:00 Po co ten teatr 2018-02-23 11:59 Kolejka z zagryzką 2018-02-23 11:19 Śnieżka ma wzięcie 2018-02-23 10:14 Adam Myjak w „Jatkach” 2018-02-23 09:59 Prokurator robi za dwóch 1 2018-02-23 08:00 Strażak jak mrówka 2 2018-02-22 20:46 Apartamenty bliżej Tatr 5 2018-02-22 20:21 „Janowska” Michała Zabłockiego 1 2018-02-22 20:00 Chcą odwołać nowotarskiego starostę 3 2018-02-22 19:16 Złodziejska kwesta 1 2018-02-22 17:52 Powiat nowotarski kontra tatrzański 7 2018-02-22 16:02 Dzwoni sierżant Mariusz Toporek. Uwaga! To oszustwo 2018-02-22 15:06 Opaski, kożuchy, kierpce 2018-02-22 13:02 W Zakopanem pokłócili się sprzedawcy obwarzanków. Jeden z nich trafił do szpitala 1 2018-02-22 12:17 Nie umieraj w Zakopanem 33 2018-02-22 12:14 W Tatrach inwersja. Niżej chmury, a na Kasprowym słońce 1 2018-02-22 12:12 Po latach do Zakopanego wraca Parada Gazdowska 3 2018-02-22 12:00 Warunki w Tatrach 2018-02-22 11:55 Słowak miał przy sobie 9 kilogramów suszu tytoniowego 2018-02-22 10:59 Radny sieciowy 1 2018-02-22 07:00 Wołał o pomoc. Umierał w centrum miasta 4 2018-02-21 20:26 Seniorzy mają swój dom w Jaworkach 5 2018-02-21 20:11 Konie biegają po trasach biegowych 15 2018-02-21 18:00 Na biegówki także do Zębu 1 2018-02-21 16:03 Pomóżcie nam uratować córeczkę 4 2018-02-21 14:26 W ratuszu - o dawnych rzemieślnikach 2018-02-21 14:19 Warunki dla skiturowców i narciarzy doskonałe. Zapomnijcie o wiośnie 2018-02-21 13:56 Medal dla dyrektora 3 2018-02-21 12:40 Światowa sprawa – igrzyska w Zakopanem 2018-02-21 12:33 Złodzieje sylwestra 2 2018-02-21 11:23 Boulder Wars VI czyli wspinaczkowe starcia 2018-02-21 10:48 Suzi zaginęła w Cichem 4 2018-02-21 10:43 Łup za 25 tysięcy i złodziej w rękach policji 6 2018-02-21 10:09 Zakopane z systemem Elektronicznego Zarządzania Dokumentacją
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-02-23 21:38 1. Szkoda, że jestem tak daleko, naprawdę pięknie.... 2018-02-23 21:35 2. Sporo godzin wylatałem na szybowcach Czapla, Mucha Standard i Mucha 100 Bocian na tym lotnisku w latach siedemdziesiątych Czasy Józefczaka p.Czesia Koseckiego Ramsów Jaworskiego Świstów i całej ekipy fajnych chłopaków . Loty od rana do wieczora ,Niestety prawie żadnego z nich już nie ma. 2018-02-23 21:13 3. Może by u nas w Zakopanem też odwołać włodarzy. Dorulę za aferę z Sewikiem, a Bąka za bezczynność i nieróbstwo np w sprawie mostu w Białym Dunajcu. 2018-02-23 21:12 4. @ kierowca123. Słusznie prawisz pisząc, że państwo nie powinno przeznaczać pieniędzy "na dojenie do prywatnych kieszeni pieniędzy z naszych podatków." Dzisiaj można poczytać na stronie int. Rzeczpospolitej artykuł opisujący takie "dojenie." Taki fragmencik. Zamówienie na kompleksową obsługę spotkań i konferencji podczas polskiej prezydencji w Unii Europejskiej (od 1 lipca do 31 grudnia 2011 r.) zorganizowało MSZ, gdy resortem kierował Radosław Sikorski, a wygrało go konsorcjum trzech firm. Dziś wiadomo, że koszt usługi wynosił tylko 19 mln zł, ale ministerstwo zapłaciło zwycięzcy przetargu aż 34 mln zł. Wszystko przez to, że ? jak odkryła prokuratura i CBA ? przetarg był ustawiony, na co pozwolili także ówcześni urzędnicy resortu. W pierwszym swoim wpisie piszesz "głupi i niemoralny program 500+" Hihaha - a słyszał Ty o moralności Kalego? 2018-02-23 20:32 5. niech sobie u siebie w Zakopanem robią skoro takie zawody . Maja przecież Nosal i Gubałówkę ..A wójt niech się w końcu od...bie od Białki .Raz na zawsze . 2018-02-23 20:27 6. Niestety reformy po upadku komuny doprowadziły do pewnych redukcji. Kiedyś, gdy istniała taka firma jak rejonowa kolumna transportu sanitarnego (RKTS), w Zakopanem bylo ok 15 karetek. Jakie byly takie były od fiata kombi przez nyskę (erke) nawet do volvo z darów ze szwecji ale były. Nawet jak na dyzurze stacjonowały dwie, trzy z zespołem to na rezerwie było jeszcze kilka a nie trzy czy cztery na cały powiat, dobrze jak się nie zepsują itp., mając na uwadze fakt, że wtedy byly inne czasy czyli dużo mniej turystów, wypadków itp. Ale jak powiadał klasyk " to se ne wrati". A tak mamy korki, korki,korki i jeszcze raz korki, trzy karetki i pół Podhala rozpier..... JAK ŻYĆ??? 2018-02-23 20:17 7. @kijwoko, u Pani/na, żeby było "po polsku", obiad może kosztować dwadzieścia tysięcy złotych a pracownicy przy tym zatrudnieni zarabiać nawet dwieście tysięcy. Pytanie tylko, czy ktoś, zarabiający nawet 10 tysięcy, będzie się tam stołował mając dużo tańszą alternatywę w całkiem przyzwoitym lokalu, gdzie zostanie obsłużony i nikt nikomu nie będzie wciskał jarskiego dania jakim niewątpliwie jest kotlet schabowy. Jeszcze do Pani @Lalka. Nie zawsze taniej, znaczy gorzej. Owszem, są lokale, w których nawet za darmo bym się nie stołował. Ale na prawdę, większość tańszych niczym w jakości nie ustępuje, a nawet przewyższa, tym, że zostanę obsłużony przy stoliku. 2018-02-23 19:11 8. Z miłości do gór, z miłości do Tatr, z tęsknoty za ślebodą, blisko Stwórcy na chwałę Nieba. 2018-02-23 19:01 9. To niech zrobia parking bezpłatny bo ciągną kasę gdzie sie tylko da..... 2018-02-23 18:59 10. Na odcinku Lubien Myślenice ślisko. Ostrożności i szerokości
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

Album TP

FILMY TP

Bojcorka