2016-01-21 20:50:45

Góral o Smoleńsku (wideo)

Reklama

Reklama

Ponad trzy lata temu przeprowadziliśmy rozmowę na temat katastrofy smoleńskiej z Andrzejem Pawlikowskim. Tekst ukazał się w TP w grudniu 2012 roku. Od niedawna Pawlikowski wrócił na stanowisko szefa BOR. Przypomnijmy więc tę rozmowę, bo Pawlikowski będzie teraz odgrywał zapewne kluczową rolę w ponownym otwarciu sprawy tragedii ze Smoleńska.

Góral o Smoleńsku

- Opinia publiczna wprowadzana jest w błąd, jestem też zawiedziony pracą prokuratury - tak sprawę Smoleńska podsumowuje Andrzej Pawlikowski, były szef Biura Ochrony Rządu.

Andrzej Pawlikowski, góral z Małego Cichego, był szefem Biura Ochrony Rządu za czasów prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wcześniej doświadczenie zdobywał, ochraniając m.in. Ojca Świętego Jana Pawła II podczas jego wizyt w Polsce, jak i innych wielkich tego świata. Niedawno podpadł obecnemu szefostwu BOR, bo publicznie skrytykował jego działania, poprzedzające katastrofę smoleńską. Za karę nie jest zapraszany na borowskie uroczystości. Zresztą, jak sam twierdzi, nawet gdyby był zapraszany, to i tak by w tych uroczystościach nie uczestniczył, gdyż nie chce swoją osobą firmować nieudolności obecnego kierownictwa formacji.

Z pułkownikiem Andrzejem Pawlikowskim, góralem z Małego Cichego, byłym szefem BOR-u, rozmawia Jurek Jurecki

- Co pułkownik Pawlikowski, były szef Biura Ochrony Rządu, robił 10 kwietnia 2010 roku?

- To była sobota, byłem w domu. Jak zwykle obudziłem się po ósmej rano. W kuchni robiłem kawę. Włączyłem telewizję. Zobaczyłem na żółtym pasku w tvn24 informację, że doszło do katastrofy lotniczej. Gdy usłyszałem, że był to samolot prezydencki, byłem w szoku. Zacząłem wydzwaniać do kolegów z BOR- u, których wytypowałem, że mogli tam lecieć. Próbowałem dodzwonić się, do kogo się dało, do ministrów, posłów, urzędników Kancelarii Prezydenta, MSZ. Potem dzwoniłem na numer ministra Władysława Stasiaka. Niestety, był poza zasięgiem. Obdzwaniałem wszystkich. Nie wiedziałem, kto był na liście osób towarzyszących prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu.

- Znał pan funkcjonariuszy, którzy zginęli?

- Tak, znałem ich wszystkich. BOR stanowi jeden z głównych elementów bezpieczeństwa państwa. Dziś już wiem, że popełniono tam gros podstawowych błędów. A zaczęło się od braku chęci do współpracy strony rosyjskiej z nami. Rosjanie rzucali naszym kłody pod nogi. Jak już wiemy, przed lotem funkcjonariusze BOR nie mieli prawa wejść na teren lotniska w Smoleńsku. Do tej pory nigdy w historii funkcjonowania BOR to się nie zdarzyło. Kierowałem BOR-em we wrześniu 2007 roku, gdy prezydent Kaczyński po raz pierwszy poleciał do Katynia. Nie ukrywam, że my także mieliśmy wtedy niełatwą współpracę ze stroną rosyjską. Dzień przed wylotem miałem telefon od ówczesnej minister spraw zagranicznych Anny Fotygi, która pytała mnie, co robić, bo okazało się, że nagle Rosjanie odmówili udziału w przygotowaniu uroczystości katyńskich. Już wtedy moi funkcjonariusze meldowali mi, że Rosjanie nie chcą wpuścić nas w miejsca czasowego pobytu naszej delegacji. Skontaktowałem się z moim odpowiednikiem po stronie rosyjskiej, ówczesnym szefem FSB. Poznałem go osobiście w Pekinie, w trakcie międzynarodowej konferencji służb zajmujących się bezpieczeństwem najważniejszych osób. W trakcie rozmowy telefonicznej obiecał mi, że pomoże nam. Obaj byliśmy jednomyślni, iż jesteśmy fachowcami, a nie politykami, i mamy konkretny cel do zrealizowania - zapewnienie bezpieczeństwa prezydentowi!

Przy jego pomocy udało się. W ciągu 2 godzin udało nam się wszystko załatwić. Wjechaliśmy na teren Rosji własnymi samochodami, z własnym sprzętem oraz bronią. Odprawiono nas sprawnie na granicy z Białorusią i Rosją. Dostaliśmy pilotaż przez teren Białorusi i Rosji. Milicja lokalna zabezpieczyła prewencyjnie miejsca czasowego pobytu prezydenta oraz skrzyżowania ulic. Funkcjonariusze BOR zameldowali mi osobiście, że dokonano właściwych zabezpieczeń i sprawdzeń, w tym lotniska pod kątem pirotechnicznym, oraz gotowość do przyjęcia prezydenta. Gdybym takiego potwierdzenia nie miał, natychmiast informowałbym prezydenta, minister MSZ i mojego przełożonego w MSW, że osobiście odradzam wylot w planowane miejsce, gdyż nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć tej wizyty. Domagałbym się przeniesienia wizyty na inny termin. 

- Tego niestety zabrakło w kwietniu 2010 roku. Ale i pan, i obecny szef BOR-u pozwalaliście, aby najważniejsze osoby w państwie podróżowały Tu-154 M - przestarzałym, ciągle psującym się samolotem. Czy z pańskich ust też usłyszę, że tutka to bardzo bezpieczny samolot? 

- Tak było jeszcze za moich czasów. Według mnie samolot specjalny Tu-154 M o numerze bocznym 101 to był jeden z najbezpieczniejszych samolotów wtedy latających. Nie czułem żadnej obawy, wchodząc na pokład tego samolotu, a sam latałem nim wielokrotnie. Był stale modernizowany. Miał zamontowane jedne z najnowocześniejszych silników Rolls Royce`a. Prawdą jest, że nie był ekonomiczny, ale był bardzo bezpieczny. Nie można tego powiedzieć o jakach. Odradzałem VIP-om latanie nimi.

- Pamiętam miny naszych strażaków na lotnisku w Port au Prince w Haiti w styczniu 2010 roku, kiedy dotarła informacja, że prezydencka tutka w drodze po nich lądowała awaryjnie w Portoryko. Stwierdzono - bagatela -  awarię układu sterowania. Ratownicy kilkadziesiąt godzin czekali, leżeli na murawie obok pasa startowego w stolicy Haiti, przeklinając ten samolot. 

- O ile pamiętam, awarie zaczęły się nasilać po 2007 roku. Proszę nie zapominać, że samolot ten był wykorzystywany często przez inne podmioty, nie tylko przez prezydenta i premiera. To był moim zadaniem błąd. Byłem temu przeciwny. Jeśli już była taka potrzeba, to na inne cele trzeba było wynająć np. Herkulesa od Amerykanów. Tymczasem samolot specjalny był zbyt mocno eksploatowany.

- Ale przyzna pan, że tutka to nie był Air Force One?

- Do tego nam jeszcze daleko. Uważałem i nadal uważam, że rząd powinien podjąć w końcu męską decyzję i zakupić nowe samoloty specjalne. Aby przestał się obawiać konsekwencji politycznych. Jak widać, obawy te doprowadziły do tragedii. Zresztą ciągle nie wiemy, czy powodem katastrofy był stan techniczny samolotu, ludzki błąd czy działanie osób trzecich.

- Pomimo tego, co słyszeliśmy od kolejnych komisji, tudzież nagrań w kokpicie, dopuszcza pan, pułkowniku, zamach?

- My, ludzie służb, gdy ginie prezydent, w żadnym razie nie możemy wykluczyć wątku zamachu. Należy przeprowadzić szereg czasochłonnych, trwających zazwyczaj od kilku do kilkunastu miesięcy badań, czynności, aby potwierdzić lub wykluczyć zamach. Dziwne, że prokuratura już na samym początku czynności śledczych wykluczyła ten wątek. Na razie nikt mnie nie przekonał, że do zamachu nie doszło. Należy wziąć pod uwagę bardzo istotną informację, którą służby polskie otrzymały przed katastrofą, mianowicie, że może dojść do porwania samolotu lub zamachu na samolot któregoś z przywódców krajów członkowskich Unii Europejskiej. Po tym istotnym komunikacie BOR oraz inne służby powinny podjąć zdecydowane działania, mające na celu zwiększenie siły i środków związanych z ochroną prezydenta RP.

- Co zrobiono?

- O ile mi wiadomo, nic! Generał Marian Janicki nie powinien był dopuścić do tego wylotu. Przecież nie miał 100% pewności, że prezydent będzie bezpieczny na terenie Federacji Rosyjskiej. Jak wiemy, funkcjonariusze BOR byli nieobecni na lotnisku smoleńskim. Czyli strona polska nie miała pewności co do rzetelności zabezpieczenia wizyty prezydenta przez stronę rosyjską. Mam także duże wątpliwości co do rzetelności dokonanych sprawdzeń tutki po powrocie z remontu w Samarze. Z dokumentów, które zostały przekazane prokuraturze, podobno wynika, że samolot sprawdzono. Ale czy rzeczywiście? Czuję tu jakąś zmowę milczenia. Analizowałem wnikliwie ten wątek, wreszcie dowiedziałem się, że sprawdzeń rzekomo dokonywali funkcjonariusze, którzy nie mieli stosownych uprawnień do kontroli samolotu specjalnego Tu-154 M. Ile w tym prawdy? Myślę, że na to pytanie powinna znaleźć odpowiedź prokuratura.

Samolot miał status HEAD. W przypadku, kiedy taka maszyna spada na terytorium obcego państwa, powinniśmy skorzystać z doświadczenia takich państw, jak Izrael czy USA. Należy natychmiast przejąć inicjatywę i wydzielić w miejscu katastrofy część eksterytorialną. Rzecz jasna dopuszcza się Rosjan do śledztwa, ale czynności w tym przypadku prowadzi strona polska. Na miejsce zdarzenia należało ściągnąć od razu ekspertów z Unii Europejskiej, NATO. To był przecież prezydent kraju, który jest członkiem NATO. Członkostwo do czegoś obliguje.

- Pytanie, czy Rosjanie by się na to zgodzili. Na odpowiedź jest już za późno. Dziś w Polsce atmosfera jest taka, że bez względu na to, kto się wypowie, jaki ekspert, z lewa czy z prawa, i tak każdy zostaje przy swojej wizji tej tragedii. 

- Im dalej od katastrofy, tym będzie gorzej z ustaleniem prawdy. Czas działa na naszą niekorzyść. Dowody niszczeją. Dla mnie zaskoczeniem było to, że Rosjanie parę godzin po katastrofie zaczęli sprzątać teren zdarzenia. Pocięli samolot na części, niszcząc jednocześnie istotny materiał dowodowy. A trzeba było go najpierw solidnie zbadać. Policzyć naprężenia działające na poszczególne elementy samolotu. Zbadać ponad wszelką wątpliwość, czy samolot rozleciał się na kawałki na skutek wybuchu, czy w wyniku zderzenia z ziemią. Należało odtworzyć matematyczny model katastrofy. Nie chcę wchodzić w kompetencje specjalistów od katastrof lotniczych i pirotechniki, ale na podstawie rozmów z nimi wiem, że można założyć mały ładunek gdzieś w bezpośredniej bliskości zbiorników lub przewodów z paliwem, który na przykład zainicjuje wybuch tego paliwa. Śladów po ładunku nie będzie na ciałach.

- Podstawowe pytanie każdego śledczego - jaki motyw?

- Były środowiska, które nie były zadowolone z działalność prezydenta. Przypomnę tylko jego aktywność w obronie Gruzji. Środowisko PiS naraziło się także, rozwiązując struktury WSI. Ci ludzie dostali solidnie w kość. Urażono ich dumę i ambicje.

- A informacje, które mamy z nagrań w kokpicie, mogą w jakimkolwiek stopniu potwierdzać zamach? 

- Według mnie piloci do końca zachowywali się spokojnie i profesjonalnie. Słuchali poleceń z wieży. Jednak naprowadzanie było wadliwe, mylne. Samolot schodził źle. Były też różnice w wysokościach. Skąd te różnice? 

- Skoro miał być wysadzony, to po co miałby być naprowadzony na złą ścieżkę?

- Jak ktoś planuje tego rodzaju akt, to bierze pod uwagę różne warianty, gdyż może obawiać się, że któraś z opcji nie wypali. 

- A czy do głosów w kokpicie nie pasuje bardziej wersja ułańskiej fantazji. Jak to, ja nie wyląduję? Oni dali radę, a my nie damy rady?

- Nie ma takiej opcji. Pilot nie narażałby ani siebie, ani ludzi, których ma na pokładzie. W to nie uwierzę. Nikt takiego ryzyka by się nie podjął. Latałem z Kwaśniewskim, Geremkiem i Kaczyńskim. Nigdy żaden pilot nie pozwoliłby sobie na lądowanie we mgle.

- Ale jakoś w tej mgle się jednak znaleźli? Na podstawie informacji, jakie zostały Polakom przekazane dotychczas, jaka opinia o przyczynie katastrofy najbardziej pana przekonuje? 

- 50 na 50. Pięćdziesiąt, że zamach, pięćdziesiąt - katastrofa. Nie ukrywam, że ciągle z moimi dawnymi kolegami z BOR-u, fachowcami w różnych dziedzinach, analizujemy tę katastrofę. Porównujemy do innych katastrof. Porównujemy sposób, w jaki samolot uległ zniszczeniu. Na ile kawałków się rozpadł. Zadajemy sobie pytania: czy tak wygląda miejsce po katastrofie, gdy samolot spada i uderza w ziemię, czy tak wygląda miejsce, gdzie spadają resztki samolotu po wybuchu w powietrzu? Bardzie przekonuje mnie opcja, że samolot uległ zniszczeniu już w powietrzu, a nie na ziemi.

- A co z naszym oficjalnym, państwowym śledztwem? Nic niewarte? 

- Dezinformacja jest powszechna. Jestem zawiedziony prokuraturą. Opinia publiczna permanentnie wprowadzana jest w błąd. Prokuratura wojskowa ma problem z przekazem informacji. Po słynnym ujawnieniu w Rzeczpospolitej przez red. Cezarego Gmyza trotylu (TNT) na wraku samolotu słyszymy wykluczające się wzajemnie komunikaty. Prokuratorzy wprowadzają takie zamieszanie, że nie sposób dociec, jaką opinię chcą nam przekazać. Moim zdaniem rząd się też nie stara. Potrzebna jest tu jednak ranga międzynarodowa - NATO, komisja europejska, ktoś z ONZ-u. Sami nie dajemy rady. Wrak nie wraca, bo Rosjanie grają nim. W mojej ocenie w ich interesie jest, żebyśmy się kłócili. Rosja nami umiejętnie rozgrywa. Jestem przekonany, że Amerykanie mają zapewne swoje szpiegowskie satelitarne materiały z tego feralnego lotu. Pytanie, czemu nie chcą ich przekazać. Czy strona rządowa występowała z takim wnioskiem do strony amerykańskiej? Sam staram się tonować ostre wypowiedzi polityków, których znam z dawnych lat. Ale żeby coś osiągnąć, musimy zrobić coś ponad podziałami. Nie mieszajmy Polakom w głowach.


rozmawiał Jurek Jurecki


Wywiad z Pawlikowskim można też znaleźć w Wiadomościach Telewizyjnych TP:

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
do wiktoria 2016-01-23 09:38:55
wymien wszystkich nie cykoruj...mamy czas poczekamy
wiktoria 2016-01-22 15:50:55
@glen , ty chyba jesteś z sekty Kopacz , i jak rozumiem znawcą czarnych skrzynek , a któryż to Polski specjalista miał dostęp do oryginalnych odczytów , raczej to były kopie i to w kilku wersjach i nie masz ani krzty wątpliwości , czy tak się bada katastrofy lotnicze , przecież Holędrzy na specjalny szkielet samolotu nanosili każdą znalezioną cześć , no i to wiarygodne śledztwo , a tu rozkradziona duża ilość części , najpierw rzucone na lotnisku , pużniej wymyte , i skąd pewność że nie ma śladu wybuchu ,próbki do badań na ślady wybuchu , leżały pół roku w Rosji , czy nikt nie miał do nich dostępu , czy w świetle podanej informacji o śmierci Litwinienki ,nie masz ani grama wątpliwości , Prezydent Kaczyński jako jedyny na świecie postawił się Putinowi w sprawie Gruzji , a Putin nie lubi się krytyki , a Bierut ,nie będę wymieniał wszystkich
antykancelista 2016-01-22 15:40:53
glen
szkoda Twojego wysiłku...to jakbyś krowie opowiadał o fizyce kwantowej i prędkości światła....!!!!! część ludzi ma tak skonstruowane mózgi, że przyjmują tylko parówki i rozpylony hel......
glen 2016-01-22 11:20:35
Przecież ten gość nie wie o czym mówi.
Nie chce wierzyć że piloci zaryzykowali swoje życie i pasażerów? Śledztwo wykazało (zeznania piolotów z tej jednostki) że wysokościomierze ( jedne z dwóch w samolocie) były często celowo (!!!) przestawiane ręcznie na większą wysokość, żeby przy nierównościach podłoża w okolicach lotniska nie włączał się alarm nakazujący poderwanie maszyny. Tu też był przestawiony na inną wartość, a we mgle piloci nie widzieli obniżenia terenu które jest na tym lotnisku na podejściu do pasa. I "nagle" znaleźli się na takiej wysokości że ścinali drzewa i nie zdążyli poderwać maszyny.
W skrzynkach nie ma nagranych ani dźwięków, ani odczytów charakterystycznych dla wybuchu na pokładzie, to jakie 50 na 50% że to był wypadek albo zamach? TO BYŁ WYPADEK LOTNICZY.
Na szczątkach nie było śladu rozerwaia kadłuba od środka, jakie muszą być przy wybuchu.
Szczątki leżały WŁAŚNIE TAK jak leżą po rozbiciu się o ziemię ("rozciągnięte" na sporej długości), a nie jak przy wybuchu w powietrzu ( bardziej na planie koła się rozsypują). Ten facet nie wie co mówi. Jest kompletnym ignorantem w tych sprawach. Ale chyba jest wyznawcą Antka i sekty smoleńskiej i bredzi to co oni. Żenada wogóle zamieszczać taki bzdurny wywiad i mówić takie rzeczy.
ciekawe 2016-01-22 09:51:05
szef BORu okatastrofiesamolotuRzadowego dowiaduje sie z telewizji...dobre imozliwe tylkow Polsce i jeszcze oficjalnie to oswiadcza...to daje obraz dzialania tej organizacji utrzymywanej zznaszzycch podatkow..a pernsje nie male oj nie male.
Nie dziwne ze sie wrocilo na ta posade
Góralski_Lotnik 2016-01-22 07:14:36
Panie pUŁKOWNIKU :) Tu-154M zawsze miał silniki Sołowiow D-30KU-154 :). Jak widzę kompetencje i wiedza osób uważających się za ekspertów w sprawie katastrofy w smoleńsku jest wprost porażająca :)
  • PRACA | dam
    Praca w Niemczech. Budowlanka - Wykończenia wnętrz od 12 Euro za godz.
    Tel.: 606938230
  • PRACA | dam
    Proponujemy Ci współpracę opartą na naszym doświadczeniu i Twojej przedsiębiorczości. Oferujemy: przychód podstawowy 12000+3000 netto, wyposażony i zatowarowany lokal, stałe wsparcie w prowadzeniu sklepu. Zadzwoń
    Tel.: 663 496 275
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Mieszkanie 51m2
    Tel.: 604423768
  • USŁUGI | budowlane
    Tynki Maszynowe, Wykończenia wnętrz
    Tel.: Tel: 516 175 182
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    wynajmę mieszkanie 2 pokojowe w Nowym Targu. 517 17 10 64 (po godzinie 19:00)
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    MERCEDES 124 300 SPORTLINE, r.91 - 150 KM,
    Tel.: 668 198 487
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Wynajmę na stałe, pokoje z łazienkami oraz mieszkanie w ścisłym centrum Zakopanego
    Tel.: 602 155 165
  • SPRZEDAŻ | różne
    MEBLE do butiku sklepu odziezowego sprzedam stan idealny kompletny zestaw piekny. Meble wystawione sa na Krupówkach 29, Pasaz Handlowy
    Tel.: 505272202
    E-mail: sklep.glam@gmail.com
  • PRACA | dam
    Przyjmę osobę do stolarni w Skrzypnem. Mile widziane doświadczenie.
    Tel.: 790537408
  • USŁUGI | budowlane
    Wylewki Maszynowe!
    Tel.: 573035958
    E-mail: adriantoczek24@gmail.com
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA ZARĘBA POSZUKUJE PIECOWEGO, OD ZARAZ, PRACA NA PEŁNY ETAT, Z MOŻLIWOŚCIĄ PRZYUCZENIA 602 759 709
  • PRACA | dam
    Restauracja WIDOK w Hotelu Harnaś poszukuje:kucharz/cukiernik/piekarz/pomoc kuchenna/zmywak
    Tel.: tel.:669444000 ??
    E-mail: marcin.gruszka@hotelharnas.com
  • PRACA | dam
    Małopolska Manufaktura Automobilowa w Zakopanem zatrudni na stanowisku blacharz, mechanik samochodowy.
    Tel.: 602357646
  • PRACA | dam
    BIURO RACHUNKOWE w Zakopanem zatrudni KSIĘGOWEGO/Ą LUB STUDENTÓW ZAOCZNYCH UNIWERSYTETU EKONOMICZNEGO - 3, 4 lub 5 roku do prac pomocniczych księgowych oraz sprawdzania wydruków komputerowych. Praca ok 3 tygodnie w miesiącu, od poniedziałku do piątku w godz. 8-16. Mile widziane doświadczenie. W perspektywie stała praca w miłej atmosferze z możliwością rozwoju osobistego.
    E-mail: biuropodatkowe1@interia.pl
  • ZDROWIE I URODA
    MAREK HANDZLIK - SPECJALISTA UROLOG. USG układu moczowego. Przyjmuje co drugą środę. ZMIANA ADRESU: Ul. Orkana 6d (NZOZ "Medicatio"). Rejestracja pn.-pt. 8-18: 18 20 644 15.
  • PRACA | dam
    Biuro Rachunkowe w Zakopanem zatrudni księgową (księgowego) Tel.600 035 101
    Tel.: 600 035 101
    E-mail: m.pierz@trip.pl
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ DO PRACY BUFETOWĄ, DO BARU W ZAKOPANEM. Praca stała, bardzo dobre wynagrodzenie.
    Tel.: 502 271 486
  • PRACA | dam
    Hotel Mercure Kasprowy zatrudni: MAGAZYNIER, KELNER, SZEF DZIAŁU TECHNICZNEGO i TECHNIK. Oferujemy: umowę o pracę, atrakcyjne wynagrodzenie. Czekamy na Ciebie! Wyślij swoje CV na adres: kstopka@kasprowy.pl, 18 202 40 61
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Właściciel wynajmie hotel robotniczy w Krakowie 19 miejsc noclegowych, kuchnia, jadalnia, 3 łazienki
    Tel.: 798073301
    E-mail: paluckab@gmail.com
    WWW: Osieczany 564
    GG: 32-400 Myślenice
    Inne: Bozena
  • PRACA | dam
    Sklep Multibrandowy MONT BRAND(z markami Guess, Tommy Hilfiger, Calvin Klein) w Galerii Handlowej Krupówki 40 , poszukuje Panią na STANOWISKO SPRZEDAWCY . Wymagania; komunikatywność, wysoka kultura osobista, zaangażowanie, zainteresowanie modą. Wysokie wynagrodzenie, prowizja od sprzedaży, praca na pełen etat.Telefon;
    Tel.: 660719519,
    E-mail: budzuu@wp.pl
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Małżeństwo po studiach SZUKA DOMU DO WYNAJĘCIA - Ludźmierz, Szaflary i okolice (do 10 km). Tel. 510 061 921.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W KOŚCIELISKU - możliwość zakwaterowania,
    Tel.: 664 367 806
  • PRACA | dam
    Restauracja i pensjonat w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni kelnerkę. Praca stała, elastyczny grafik, umowa o pracę.
    Tel.: 605229259
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY PANIĄ NA ZMYWAK. RESTAURACJA "MAŁA SZWAJCARIA" - ZAKOPANE.
    Tel.: 600 076 107.
  • PRACA | dam
    PENSJONAT 10-POKOJOWY ZATRUDNI z zakwaterowaniem (sprzątanie, przygotowanie śniadań), tel.691888444
  • PRACA | dam
    BIURO RACHUNKOWE w Białce Tatrzańskiej zatrudni KSIĘGOWEGO, tel. 691888444
  • POŻYCZKI
    PROVIDENT - DYSKRECJA. 609 820 345.
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: KASJER, SPRZEDAWCA- KASJER I PRACOWNIK SKLEPU W ZAKOPANEM TEL. 668 333 831
  • USŁUGI | budowlane
    Firma remontowo budowlana z wieloletnim doświadczeniem w Niemczech szuka zleceń. Wykonujemy kompleksowe remonty domów mieszkań i biur .
    Tel.: 880823102
    E-mail: firmafilas@gmail.com
  • PRACA | dam
    Norwegia/Tynkarze.Praca całoroczna.Chłopaki z Podhala.Zarobki w przeliczeniu; od 17-25 Euro/godz.Zjazdy do kraju,wg.własnego uznania,średnio co 2-3 tyg.Języki obce NIE wymagane.Tel;
    Tel.: 699 559 329
2019-02-19 09:30 Nie ma to jak wstać rano i odetchnąć pełną piresią 2019-02-19 07:58 Pierwszy przetarg unieważniony 1 2019-02-18 22:14 Co dalej z gazem? 1 2019-02-18 20:59 We wtorek trzeba nacieszyć się słońcem. Nadciąga zmiana pogody 2019-02-18 20:21 Bukowina Tatrzańska - dziura nieposkromiona 7 2019-02-18 19:26 Rysy o zachodzie. Rysy o wschodzie 1 2019-02-18 19:02 54 kolizje, 2 wypadki, 5 zatrzymanych praw jazdy 4 2019-02-18 18:57 Nowy teledysk zespołu Turnioki (WIDEO) 2019-02-18 18:11 Nie ma to jak tango 2019-02-18 17:28 Owczarki w konkursie piękności (wyniki) 2019-02-18 16:27 Trzech nietrzeźwych w jeden weekend. 71-letni pijany kierowca dachował 3 2019-02-18 16:18 Jurgów zaprasza na posiady 2019-02-18 15:43 Tabliczka sobie, a śmieci sobie 4 2019-02-18 14:54 W Łapszach ciągnik wpadł do rowu 2 2019-02-18 14:43 Straż graniczna podsumowała przywrócenie kontroli na granicach 3 2019-02-18 14:16 Krempachy dla Asi Podczerwińskiej 2019-02-18 14:13 Jan Gąsienica Walczak już oficjalnie dyrektorem Wojewódzkiego Urzędu Pracy 9 2019-02-18 13:42 Łukasz Jarosz na gali w Krakowie 2019-02-18 13:27 Oszuści atakują. Dziś w Zakopanem rozdzwoniły się telefony 2019-02-18 12:54 Uważajcie na spadający z dachów śnieg, bo może się wam to przydarzyć! 3 2019-02-18 12:30 Czekają na adopcję 2019-02-18 11:47 W Lubniu korek, tu kończy się dwupasmówka 2019-02-18 11:16 Ostatnie takie wyścigi kumoterek? (WIDEO) 1 2019-02-18 10:04 Smog, który widać i czuć 2019-02-18 09:14 Ślisko na drogach - zderzenie w Groniu 2019-02-18 08:01 Słoneczna serenada na śnieżnej połaci. Na biegówki na polsko-słowackie pogranicze 2019-02-17 21:27 Żmije budzą się w zimie 2019-02-17 20:30 Dla górskiego rowerzysty nie ma złych warunków 2019-02-17 20:00 Route 66 - w poszukiwaniu górali 2019-02-17 19:38 Kierowca "pod wpływem" spowodował poważny wypadek 4 2019-02-17 19:00 Utworzyć własne wysypisko, a może zbudować nowoczesną spalarnię 1 2019-02-17 18:00 Fotoradarem w piratów 7 2019-02-17 17:45 Graniczna pamięć 2019-02-17 17:35 Strażacy najlepsi w tańcu zbójnickim 2019-02-17 17:29 Na Kasprowym jak na Lipkach 2019-02-17 17:27 Jaka Polska po PiS-ie czyli dzielenie skóry na niedźwiedziu 9 2019-02-17 17:18 Weekendowi turyści opuszczają Podhale 1 2019-02-17 17:04 Gubałówka dziś też oblężona 1 2019-02-17 16:58 Ledwo wzrosła temperatura, a już wypadek motocyklisty 2019-02-17 16:50 Nagroda główna dla kolędników z Juszczyna (wyniki konkursu) 2019-02-17 16:33 Konkurs tańca zbójnickiego i popisy par tanecznych (wyniki) 2019-02-17 16:30 Charytatywne balowanie pod Tatrami 2 2019-02-17 16:00 Walentynkowa miłość pod Giewontem 2019-02-17 15:30 Saneczkarze w szoku - stoi skrzynka na stoku 22 2019-02-17 15:17 Paradne kumoterki na start 2019-02-17 15:01 W Goszczu mówią świetnie po włosku 2019-02-17 14:46 Walentynka i Walentyn na nartach 2019-02-17 14:30 Wyjazdowy tydzień przedszkolaków 2019-02-17 14:00 Po górach na skiturach 1 2019-02-17 13:45 Korek-gigant w sercu miasta 5
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2019-02-19 09:17 1. Dobre pytanie zamkli kogoś za spowodowanie wypadku pod wpływem? Rozumiem kogoś kto był na kacu no dobra mogło się zdarzyć ale pijaków świadomych tacy co piją i jadą to powinno się tępić 2019-02-19 09:07 2. Konferencja na temat bezpieczeństwa ???? każdy słyszał co Pompeo powiedział :"- Chcemy wywrzeć nacisk. Szanujemy suwerenność każdego kraju, ale USA są gotowe, by przekonać wszystkie kraje świata, że leży to we wspólnym interesie, by naciskać na Iran, który jest największym sponsorem terroryzmu na świecie - powiedział sekretarz stanu USA" jankesi wyciągają łapy i wciągają jeszcze nas w swoje gierki . Jest takie powiedzenie: światem rządzą faceci. A facetami... kobiety. Parafrazując, można dziś śmiało powiedzieć - światem rządzi Ameryka. A Ameryką Izrael. 2019-02-19 09:04 3. @alje Ja tam zagłosuję za Korwinem:)) 2019-02-19 09:01 4. Jak by byl trzezwy to by do tego nie Doszlo policja powinna tam czesciej zagladac i dmuchanko bo towarxystwo pijane jezdzi 2019-02-19 08:53 5. W Zakopanem Geotermia podłączyła największe budynki i małymi się nikt nie interesuje. Geotermia zamiast uczynić Zakopane wolnym od smogu, działa jako hamulcowy ekologii. Bo te małe budynki najwięcej zanieczyszczają powietrze. Teraz nikomu nie opłaca się ich podłączyć. Różnica między piecem eko-5 a kopciuchem jest taka, że jeden kopci mało 24 godziny na dobę, a drugi przy rozpalaniu eksploduje dymem a potem nagrzewa się i wygasa. Sumaryczna liczba zanieczyszczeń jest pewno porównywalna. Tylko ta eksplozja dymu jest fotogeniczna dla czerpiących z tego zyski organizacji "ekologicznych". Dlaczego ci pseudo-ekolodzy nie piszą petycji w sprawie rozbudowy sieci gazowej, tylko piętnują mieszkańców skazanych na węgiel. Bo jak zniknie smog, to stracą pracę. 2019-02-19 08:36 6. Do Janowski; Żeby się ,, paść na stołkach,, jak to Pan wyraził trzeba włożyć czas i własną pracę na naukę, szkolenia, poświęcić czas z rodziną itp. po to żeby potem wysłuchiwać takich ludzi jak Pan!! Czym Pan może się pochwalić ? Jedynie tym że jako ,,nieznany,, znawca historii Pana Jana ukrywa się pan za monitorkiem i pluje. Jak by to powiedzieli ludzie z pewnych kręgów sieje pan ,,JĘZYK NIENAWIŚCI,,. 2019-02-19 08:24 7. Trzeba jej nadać imię - bo objawiona i długowieczna... Bo jak to, jedna dziura i to płytka w Bukowianie - to zarz afera. A na niebie milion gwiazd i każda imię ma... 2019-02-19 08:21 8. Gmina sobie planuje że tyle da na inwestycje. Tylko niech zauważy że wzrosła cena robocizny, Doby fachowiec to minimum dniówka 250 -300 zł. Wzrosły ceny materiałów. Gdzie jakiś zysk? Ktoś może zejdzie do tej ceny ale z warunkiem aneksowanie umowy podczas wykonawstwa. 2019-02-19 07:57 9. @Spadajacy na główkę. Przecież PiS obiecywał, że weźmie się za układy i co sam się im poddał? Doopowłazy amerykanom a teraz bez przyjaciół. Nawet bracia młodsi w wierze widzą w rządzie kasiorę. Chcieli zaszkodzić zachodnim handlowym koncernom a zaszkodzili rodzimym oraz klientom bo w sobotę bo są promocje trzeba odstać w kolejkach do kas. Niech się dzieje co chce, ale ja zagłosuję na partię Biedronia. 2019-02-18 23:15 10. Takie pytanie mi się nasuwa: Czy wraz ze spadkiem bezrobocia spada też zatrudnienie w tzw. urzędach pracy?
2019-02-17 18:35 1. Pokażcie te piękności z podhalańskich łańcuchów 2019-02-17 10:40 2. Przepiękne przedmioty, piękni ludzie wspaniała kultura i tradycja 2019-02-06 10:53 3. Ładne zdjęcia 2019-01-16 10:07 4. Aleeee !!!!!!!!!!!!!! Widok z Łomnicy to coś niesamowitego... Byłam tam nie tak dawno - też zimą. Śniegu było trochę mniej, a na niebie czysty błękit, ani jednej chmury, zero wiatru . Powietrze kryształ, a panorama Tatr - od Bielskich po koniec Zachodnich . Wrażenia nie do opisania. Z wielkim sentymentem obejrzałam te cudowne zdjęcia. Dziękuję !!! 2019-01-14 20:02 5. Fakt,takich pięknych widoków już dawno na Podhalu nie było. 2019-01-10 18:46 6. Bardzo piękne anioły i tak miło się je podziwia,mimo że widze o oglądam je w internecie 2019-01-08 16:59 7. Święta rodzina wspaniała, dzieciątko cudowne. Szyk i elegancja, oto co cechuje tę rodzinę. Kochani, życzę Wam samych szczęśliwych dni. Czętochowianka 2019-01-05 17:00 8. O rany, kilka centymetrów śniegu i już armagedon. Rozum to element zapomniany. Nie wyjeżdżać z domów. Na prawdę tragefia z myśleniem. Śniegu nie ma, to źle, jak jest to też źle. Nawet najwyższy nie jest w stanie im dogodzić. W górach mieszkają nie od wczoraj. Ale raczej nie nauczyli się niczego, a raczej zapomnieli wręcz. Najlepiej jakby śnieg im padał tylko na stoki. A drogi były czyste i suche. A jak już pisałem wcześniej, odrobina rozumu wystarczy. 2019-01-04 23:46 9. Książka taka sobie,jak zresztą inna tej autorki,,Zakopane odkopane".Najlepsza pozycja o Tatrach,ratownictwie jaką czytalem to bez watpienia,,Góry mojej mlodosci"Jerzego Hajdukiewicza. 2019-01-03 14:30 10. polecam zobaczyć na żywo oraz można sobie coś wybrać i kupić
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Album TP

Bojcorka

FILMY TP

Pożegnania