2013-07-04 21:51:31

Zakopane: Zmarł doktor Zdzisław Trella

Reklama

Dziś po długiej chorobie zmarł doktor Zdzisław Trella, przez 40 lat był związany z ratownictwem w Tatrach i Zakopanem.

Zdzisław Trella pracował w różnych służbach ratowniczych od 1972 roku do stycznia br. Doświadczenia zdobywał w pogotowiu, w karetce reanimacyjnej, na intensywnej terapii jako anestezjolog, na izbie przyjęć. Prawie 30 lat latał z ekipą Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Był członkiem TOPR.

Pochodził z Krakowa, ale większość życia związał z Zakopanem.

Niedawno poświęciliśmy zmarłemu obszerny artykuł autorstwa Beaty Zalot. Oto on:

Zawód: ratownik

Ratownikiem jest się zawsze i wszędzie. I na wakacjach, i na imieninach u cioci. Z tym trzeba się urodzić - twierdzi Zdzisław Trella, który poświęcił ratownictwu 40 lat swojego życia.

W swoim samochodzie ma plecak, w którym jest cały sprzęt niezbędny do ratowania życia - zestaw do intubacji, płyny, tlen, wkłucia. Brakuje tylko defibrylatora. Nieraz zdarzało się, że prywatny zestaw przydawał się i ratował komuś życie. - Kiedyś był wypadek samochodowy niedaleko mojego domu. Karetka przyjechała po 50 paru minutach, bo wszystkie ekipy były w terenie. Ja usłyszałem huk, zabrałem plecak i w tym, co miałem na sobie, pobiegłem. I razem z przypadkową pielęgniarką, która także była w pobliżu, zrobiliśmy wszystko, co trzeba z ciężko rannym mężczyzną. A chwilę po tym telefonuje do mnie córka z Londynu, która znalazła informacje o akcji i zdjęcia na stronie internetowej Tygodnika Podhalańskiego i ochrzania mnie, jak ja mogłem wyjść w takich krótkich spodenkach z domu - opowiada.

Zdzisław Trella pracował w różnych służbach ratowniczych od 1972 roku do stycznia br. Doświadczenia zdobywał w pogotowiu, w karetce reanimacyjnej, na intensywnej terapii jako anestezjolog, na izbie przyjęć. Prawie 30 lat latał z ekipą Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Został też stowarzyszonym członkiem GOPR-u.

Spektakularne akcje w Tatrach, ratowanie ludzi porażonych przez pioruny, wyciąganie topielców z zakopiańskiego potoku Bystra, wypadki na drodze, samobójstwa, ratowanie ofiar góralskich bitek. Śmierć nie robi już na nim wrażenia. Napatrzył się. Powtarza, że dobry ratownik nie może ulegać emocjom, musi je wyłączać,

Chociaż - jak podkreśla - są momenty, kiedy człowiek nie może się pogodzić z tym, czego jest uczestnikiem. Najgorsze były dla niego samobójstwa dzieci. Niestety, także w wielu takich akcjach uczestniczył. - Najmłodsze dziecko, które powiesiło się, miało 7 lat. To było na Skibówkach, jeszcze za komuny - zaczyna swoją opowieść. Chłopczyk powiesił się po tym, jak nauczycielka odwołała jego wyjazd z zespołem regionalnym do Francji. Koledzy znaleźli go w szopie koło szkoły i natychmiast odcięli sznur. Trafił na intensywną terapię. Miał obrzęk mózgu, był głęboko nieprzytomny. - Na szczęście udało się go odratować. Po kilku dniach odzyskał przytomność. Gdyby nie przeżył, pewnie zlinczowaliby tę nauczycielkę - twierdzi lekarz.

Dodaje, że samobójców, którzy się wieszają, bardzo rzadko udaje się uratować, na mniej więcej 300 akcji tego typu, w których uczestniczył, tylko 5 miało szczęśliwy finał.

Specjalista od Bystrej

Mówi, że stał się specjalistą od topielców w Bystrej. - Miałem takie "szczęście", że zawsze takie wypadki trafiały się na moim dyżurze. Czasem koledzy mówili: "Trella ma dyżur, znowu pojedziemy wyciągać kogoś z Bystrej - opowiada.

Przepływający przez centrum Zakopanego potok nie wygląda groźnie, ale jest śmiertelnie niebezpieczny. Woda w nim płynie bardzo szybko, a w dodatku ma bardzo śliskie dno. - Jak już się do niego wpadnie, nie ma szans, żeby się utrzymać. I nie da się z niego wyciągnąć kogokolwiek, kto już płynie porwany przez nurt - twierdzi. Co roku potok Bystra pochłania co najmniej 2 ofiary. - Opracowałem już system działania przy takich akcjach. Nie ma po co jeździć brzegiem potoku, bo i tak nikogo nie da się wyciągnąć. Dlatego ustawialiśmy się przy mostku w pobliżu starego szpitala, w miejscu, gdzie potok już wpada do rzeki i woda jest spokojniejsza - opowiada. Dodaje, że wielokrotnie wnioskował do władz miasta, żeby na Bystrej zamocować na stałe siatkę, która wyłapywałaby nieszczęśliwców.

Z takich wypadków ludzie bardzo rzadko wychodzą cało. Ale kiedyś - jak wspomina - udało się uratować 18-latkę z Płocka, która przyjechała do Zakopanego tuż po maturze. Podczas spaceru wpadła do Bystrej . - Gdy ją wyciągnęliśmy z wody była zmasakrowana i bez oznak życia. Rzuciliśmy się na ratunek dla zasady, nie dawaliśmy jej szans na przeżycie - wspomina. Miała 34 stopnie C temperatury, ciężki uraz mózgu. Przypuszcza, że zadziałała hibernacja. Po 3 dniach odzyskała przytomność. Wyszła z tego cało. Skończyła potem prawo. Do dziś utrzymuje ze swoim ratownikiem kontakt.

Takich uratowanych pacjentów, którzy potem co jakiś czas przypominają o sobie, jest więcej. A jeden z nich - Andrew Strange został nawet przyjacielem. - To Anglik, który na Granatach miał zawał. Polecieliśmy do niego, dostał morfinę i przetransportowaliśmy go śmigłowcem do szpitala. Wszystko dobrze się skończyło - opowiada lekarz. - Dwa tygodnie później przyszedł z prezentami dla nas wszystkich i od tego czasu utrzymujemy kontakt. Przyjeżdża do Zakopanego przynajmniej raz w roku, mamy stały kontakt na skypie, a moją córkę, która była w Anglii, traktował prawie jak własne dziecko - opowiada Trella.

Nie cierpię chodzić po górach

- W Tatrach byłem setki razy, ale nigdy się nie wspinałem, zawsze docierałem tam śmigłowcem - zdradza. - Nie cierpię chodzić po górach - wyznaje.

Opowiada o początkach LPR-u w Zakopanem, należał już do pierwszej ekipy ratowników. - Lataliśmy Mi 2. Sprzęt był nie najlepszy, ale ludzie wspaniali. Piloci opracowali mapę lądowisk w Tatrach, lądowaliśmy wszędzie, gdzie można było się zatrzymać na jednym kółku - wspomina. Zdzisław Trella po doświadczeniach zdobytych na intensywnej terapii, ze specjalizacją anestezjologiczną, jako ratownik w górach był bardzo przydatny, szczególnie, kiedy mieli do czynienia z ekstremalnymi przypadkami, urazami wielonarządowymi.

Był w pierwszym śmigłowcu podczas pamiętnego zejścia lawiny z Rysów, która zabiła 8 licealistów z Tych. - Doskonale pamiętam ten widok, kiedy śmigłowiec zbliżał się do lawiniska. To poczucie grozy. Krajobraz był nie do poznania, jęzor lawiny wpadał do jeziora - wspomina. Wykopali wtedy 2 ciała, resztę dopiero na wiosnę.

  - Wiele razy miałem do czynienia z lawinami. Albo człowiek wydostaje się od razu, bo był płytko, albo jedziemy po zwłoki, a śmierć spowodowana jest urazem wielu narządów - tłumaczy. - Spotkanie z lawiną jest jak spotkanie z pędzącym pociągiem - twierdzi. - Nawet jeśli wydobywamy jeszcze żywego człowieka, to jest to potem już tylko roślinka - dodaje. - Dziennikarze relacjonujący takie akcje piszą o reanimacji, a nasze działanie w takich przypadkach to nie reanimacja, ale resuscytacja, celem której jest utrzymanie przepływu krwi przez mózg i mięsień sercowy oraz przywrócenie własnej czynności układu krążenia - tłumaczy.

Akcje w górach nie zawsze są bezpieczne dla ratowników. Niebezpieczne są zmiany pogodowe, wiatr, mgły, niedostępny teren. - Zasada jest taka, że śmigłowiec stara się znaleźć nad chorym, tak, żeby nie dochodzić do rannej osoby. Śmigłowiec utrzymywany jest w zawisie, trzeba dobrze opanować technikę zjazdu po linie. Jak wiatr nie wieje, to jest ok., ale jak wieje, zaczynają się schody - opowiada. Potem jeszcze trzeba chorego przetransportować do maszyny. Bywało też, że w góry docierali śmigłowcem, ale maszyna zostawała w Tatrach i wracali  na piechotę.

 Strzały z nieba

Pioruny to kolejny temat rzeka. - Pamiętam dzień, w którym ratowałem aż 7 osób porażonych piorunem - wspomina. Jeśli ktoś przeżyje takie zdarzenie, ma ciężkie obrażenia, poważne oparzenia. - Kiedyś widziałem w Bańskiej w polu kobietę, która miała otwartą klatkę piersiową, jakby ktoś uderzył ją siekierą - wspomina. - A to był piorun - tłumaczy. - Czasem po człowieku nic nie widać, ale ma np. urwany palec. Albo kiedyś mężczyzna miał ślad, jak po kuli - opowiada.

W czasie burzy niebezpieczny jest każdy eksponowany wierzchołek, a tych w okolicach Zakopanego nie brakuje. Dlatego w okresach burzowych takich wypadków na Podhalu jest wiele.

 Zakopanego nie miał w planach

 Zdzisław Trella jest z Krakowa. Zakopane nie było jego marzeniem. Przyjechał tu z przyszłą żoną po studiach, bo liczyli, że meldując się w małym miasteczku, będą mieli większą szansę na paszport. Chciał wyjechać do RPA, gdzie lekarze mieli bardzo dobre warunki. Potem w planach pojawiła się Austria. Podhale miało być tylko krótkim przystankiem. Wielokrotne odmowy przyznania paszportu spowodowały, że został w Zakopanem na stałe. Nie pomogło nawet bliskie sąsiedztwo z biurem paszportowym, gdy pracował w ambulatorium milicyjnym.

To, że jest ratownikiem, to już nie przypadek. Z predyspozycjami do tego zawodu trzeba po prostu się urodzić.Trzeba lubić adrenalinę i umieć na niej działać. Nie można ulegać emocjom. - Trzeba mieć kamienną twarz, nawet gdy widzi się największą makabrę - uważa.

Ważna jest też umiejętność "resetu" po akcji, żeby nie żyć obrazami, których było się świadkiem. - Ten zawód to nieustanne ćwiczenie swojej psychiki, powtarzanie sobie: "nic nie może mnie zaskoczyć" - tłumaczy.

Trzeba być też dobrze zorganizowanym. Już jadąc czy lecąc do wypadku, zbiera się informacje i przygotowuje do akcji. Potem na miejscu trzeba sobie dać kilka sekund na ocenę sytuacji. Jeśli jest więcej rannych, ratownik podejmuje decyzję, kogo najpierw zacząć ratować. - Nie zaczynamy od tych, którzy krzyczą najgłośniej, ale od tych, którzy są cicho, bo to oni zazwyczaj są w najgorszym stanie - wyjaśnia.

  Co jest najtrudniejsze podczas takich akcji? - Najtrudniejsza jest decyzja o zakończeniu reanimacji. Bywa, że ratuje się dalej, chociaż już wiemy, że to koniec - mówi. - Umiejętność zaprzestania jest bardzo ważna w tym zawodzie - podkreśla.

- Zbyt dużo śmierci widziałem przez te lata. A liczba uratowanych jest niewielka. Ale nie ma nic piękniejszego, niż kiedy już człowiek jest po drugiej stronie, a udaje się go zawrócić z tej drogi. I nawet dla tych może kilkunastu uratowanych osób warto było poświęcić te 40 lat - przekonuje.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
KaGie 2013-07-11 13:33:54
Zdzichu, odpoczywaj w pokoju. Dzięki za wszystko.
MM 2013-07-05 23:30:40
Miałem zaszczyt i honor pracować z Tobą. Wiele się nauczyłem od Ciebie! Sa ludzie "instytucje" których utrata pozostawi pustkę której nie da się wypełnić. Tak jak nie da się zapomnieć Twojego kasku wypchanego bandażami. Zdzichu odpoczywaj w pokoju. Dziękuje Ci za to kim byłeś i jakim byłeś.
rat 2013-07-05 21:15:35
Doktorze dzieki za wspolne dyzury i dexawena :( do nastepnego dyzurowania:(
jola 2013-07-05 14:11:04
Zawsze mowilam,ze jezeli mialby mnie reanimowac,to tylko Dr.Trela.Pracowalam wiele lat w tej samej placowce,kiedy byl jeszcze na intensywnej przybiegal do naszych akcji reanimacyjnych,zawsze spokojny,opanowany i precyzyjny(jakze roznil sie od innych lekarzy) Zawsze tryskajacy inteligentnym poczuciem humoru,Wielka strata......zal i smutek.
na sygnale 2013-07-05 13:16:09
Pan i tak wciąż żyje w naszych sercach, nie zapomina się takich ludzi!!!
maryna spod mlyna 2013-07-05 12:50:19
BEDZIE PANA brakowalo wielki czlowiek niech MU ziemia lekka bedzie ZAKOPANE PLACZE GORY PRZYKRYTE CHMURA :(
Kolega 2013-07-05 11:49:28
Somewhere over the rainbow, way up high
And the dreams that you dreamed of, once in a lullaby
Somewhere over the rainbow, blue birds fly
And the dreams that you dreamed of, dreams really do come true

Someday I'll wish upon a star,
wake up where the clouds are far behind me
Where troubles melts like lemon drops, high above the chimney top
That's where you'll find me

Somewhere over the rainbow, blue birds fly
And the dream that you dare to why, oh why can't I?

Well I see trees of green and red roses too
I watch them bloom for me and you
And I think to myself
What a wonderful world

Well I see skies of blue, and I see clouds of white
And the brightness of day
I like the dark
And I think to myself
What a wonderful world

The colors of the rainbow so pretty in the sky
Are also on the faces of people passing by
I see friends shaking hands, singing “How do you do”
They’re really saying, I... I love you
I hear babies cry and I watch them grow,
They’ll learn much moreThan we’ll know
And I think to myself What a wonderful world

Someday I’ll wish upon a star,
Wake up where the clouds are far behind me
Where trouble melts like lemon drops
High above the chimney top that where you’ll find me
Oh, somewhere over the rainbow way up high
And the dream that you dare to, why, oh why can’t I?

Żegnaj Kolego
Jendrek 2013-07-05 04:57:32
WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA BLISKICH P/ DOKTORA .
grace 2013-07-05 00:24:17
Zegnaj Drogi Kolego Zdzichu !!!

Na zawsze pozostaniesz w mojej pamieci jako najlepszy Kolega z wieloletniej pracy razem w Oddziale Intensywnej Terapii ,Pogotowia Ratunkowego i Pogotowia Gorskiego.

Grace
Cyrhlanka007 2013-07-04 23:11:31
Dzieki Panu Doktorowi zyje moja Mama, Wyrazy wspólczucia dla bliskich.
suski 2013-07-04 23:01:16
zapalmy świeczkę Profesorowi od gór [*]
er-ka 2013-07-04 22:59:58
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie [*] [*] [*]
suski 2013-07-04 22:51:46
zapalmy świeczkę profesorowi od gór
gumiś z R 2013-07-04 22:45:45
pracowałem z nim 18 lat w pogotowiu ratunkowym na karetce R , to był super kolega !
Kama 2013-07-04 22:32:13
Wspaniały cudowny człowiek,jestem w szoku .Niedawno widziałam go jeszcze po dyżurką pogotowia,zawsze poznawał ludzi,których kiedyś było mu dane poznać.
Nie dostał paszportu na "zachód",bo był uczciwym człowiekiem,a nie wchodził w układy
z komuchami.Strasznie mi przykro,że już nigdy Go nie zobaczę.
Tą drogą składam żonie pani Małgosi,córce oraz całej rodzinie kondolencje.
marta22 2013-07-04 22:26:40
Co się dzieje??sami wspaniali ludzie odchodzą!
miescówka 2013-07-04 22:13:46
[*][*][*]
  • USŁUGI | budowlane
    Kompleksowe roboty ziemne, usługi koparką oraz wywrotką.
    Tel.: 604 163 085
  • PRACA | dam
    Poszukuję kreatywną osobę do robienia zdjęć oraz pisania artykułów i informacji o Zakopanem dla strony internetowej.
    Tel.: 666 250 571
    E-mail: jackzielinski44@gmail.com
  • PRACA | dam
    Zatrudnię od zaraz pana do pracy w pralni wodnej - Szaflary
    Tel.: 182754805
  • SPRZEDAŻ | różne
    TANIO SPRZEDAM MAŁO UŻYWANE MEBLE POKOJOWE -
    Tel.: 605 826 842, 18 20 128 16.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    BEZPOŚREDNIO SPRZEDAM: ZAKOPANE - KOŚCIELISKO APARTAMENT 50m2 z GARAŻEM. DWUPOZIOMOWY, BALKONY, KOMINEK. 510 090 023
  • PRACA | dam
    Ośrodek Wczasowy w Zakopanem zatrudni kelnerkę/kelnera, umowa o pracę. tel. kontaktowy
    Tel.: 18 20 135 11
  • PRACA | dam
    Przyjmę do szycia kurtek skórzanych.Nowy Targ
    Tel.: 601508717
    E-mail: Waciop@interia.pl
  • PRACA | dam
    POWIATOWA STACJA SANITARNO-EPIDEMIOLOGICZNA W ZAKOPANEM zatrudni pracownika na stanowisko: STAŻYSTY/MŁODSZEGO ASYSTENTA DO SEKCJI EPIDEMIOLOGII. Wymagania: wykształcenie wyższe kierunkowe: medyczne, pielęgniarstwo, zdrowie publiczne, higiena i epidemiologia oraz pokrewne. Szczegółowe informacje dotyczące naboru: www.Pssezakopane.pl - zakładka KARIERA oraz pod nr tel. 18 20 68 697 wew.13
  • PRACA | dam
    SALONIK PRASOWY POSZUKUJE PRACOWNIKA - 501 574 993
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    POKOJE DO WYNAJĘCIA - 1,2,3 osobowe, w pełni umeblowane + łazienka i kuchnia, internet i parking. Tanio! Nowy Targ Kokoszków. 880 133 933.
  • PRACA | dam
    Kawiarnia w Bukowinie szuka kelnerki, kucharza oraz osoby do sprzedaży lodów. Zainteresowane osoby prosimy o kontakt na numer tel. :
    Tel.: 784569292, 783997156
    E-mail: willa@podmiedza.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Lokal na parterze 68m2 do wynajęcia Krupówki -Zakopane
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam działkę -2600m2- budowlano-rolną Zakopane - super widoki niezagrożone.
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • PRACA | dam
    Szef Kuchni Bukowina Tatrzańska.
    Tel.: 794000985
    E-mail: sylwia27w@gmail.com
  • PRACA | dam
    Kelnerzy, barmani do restauracji w Bukowinie Tatrzańskiej. Wysokie zarobki!
    Tel.: 794000985
    E-mail: sylwia27w@gmail.com
  • POŻYCZKI
    HIT HIT HIT HIT HIT POŻYCZKA POŻYCZKA !!! DO 25 000 ZŁ DLA OSÓB, KTÓRE MAJĄ ZAJĘCIA KOMORNICZE. ZADZWOŃ I UMÓW SIĘ SPOTKANIE Z DORADCĄ T-694 567 002.
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy Panią na pełen etat na Stoisko pod Gubałówkę z galanterią skórzaną dyspozycyjną ,mile widziane doświadczenie w handlu. Stoisko w okresie zimowym ogrzewane.Dobre wynagrodzenie.Telefon,
    Tel.: 660719519
    E-mail: e-mail;budzuu@wp.pl
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI: POMOC KELNERSKĄ i KELNERKĘ. Praca w weekendy, święta, wakacje, możliwość noclegu. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Firma zatrudni lakiernika, blacharza samochodowego dobre wynagrodzenie od 19zł do 25zł na 1h
    Tel.: 504230930
    E-mail: logistick@vp.pl
  • PRACA | dam
    NOWA RESTAURACJA w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni: kucharzy, kelnerów, pomoce kuchenne, UMOWA O PRACĘ, pełny etat!
    Tel.: 509919616
  • SPRZEDAŻ | różne
    Napoje (w tym alkoholowe) na różnego rodzaju imprezy, z możliwością dowozu.
    E-mail: praca-nt@wp.pl
  • PRACA | dam
    Nowy Targ zatrudnię KUCHARZA-POMOC KUCHENNĄ. 794 380 578.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię Ratownika Wodnego na basenie od maja w Zakopanem. Umowa Zlecenie/Umowa o pracę.
    Tel.: Tel.601 406 956
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • USŁUGI | budowlane
    Malowanie i gładzie natryskowe i tradycyjne.
    Tel.: 519803838
    E-mail: sabina.kolodziejczyk@interia.pl
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
2018-05-21 21:49 Świetne występy podhalańskich akrobatów 2018-05-21 21:16 Taniec z Janem Pawłem w tle 2018-05-21 21:10 Milcząca solidarność 2018-05-21 20:16 Tu będą trenować następcy Kamila Stocha 3 2018-05-21 18:45 Okienne okucia czyli okno w wersji ekskluzywnej 1 2018-05-21 18:40 Lotne porozumienie 2018-05-21 18:21 Nietypowa inicjatywa Województwa podczas Małopolska Joy Ride Festiwalu 2018-05-21 16:49 Zgubne ziele 1 2018-05-21 16:18 Działo się na podhalańskich boiskach. Wyniki, tabele 2018-05-21 15:09 Gala z osobowością 2018-05-21 14:56 Pijaka zatrzymanie obywatelskie 2 2018-05-21 14:49 Podpalacz pod kluczem 1 2018-05-21 14:47 Wypadki na Rysach. Rozmawiamy z turystą, który cudem uniknął śmierci 1 2018-05-21 14:20 Obrywy skalne, zamknięty szlak ze Świnicy na Zawrat 2 2018-05-21 14:07 Oficyna nie do poznania 2018-05-21 14:01 Uważajcie! Przed nami tydzień wypełniony burzami 2 2018-05-21 13:42 Solidaryzują się z protestującymi w sejmie rodzicami 3 2018-05-21 13:02 Niedźwiedź w okolicy Krościenka 2018-05-21 12:34 Góry śmieci w Sierockiem 6 2018-05-21 10:44 Turysta nie przeżył upadku pod Rysami. Druga osoba ranna 2018-05-21 09:24 Jest w orkiestrach dętych jakaś siła 2018-05-21 09:22 Miasto szykuje się na papieskie świętowanie 2018-05-21 09:01 Tour de Pologne jednak w Zakopanem, ale meta na Słowacji 10 2018-05-21 07:59 Gmina Spytkowice Świętuje 20 urodziny 2018-05-21 07:19 Czy Szekspir był katolikiem 2018-05-20 22:42 Mundurowi dla dzieci 2018-05-20 20:58 Majówka przy Białej Kapliczce 2018-05-20 20:35 Puchar Solnego Szlaku w Chochołowie 2018-05-20 20:20 Zasypał ziemią chronioną polanę u stóp Tatr 17 2018-05-20 18:27 57-letni polski turysta poślizgnął się na śniegu. Nie przeżył 6 2018-05-20 17:56 Noc muzeów w cieniu protestu 2018-05-20 17:18 Władze Rabki zamknęły siłownię w Ponicach 1 2018-05-20 15:36 Prawie w całej Polsce słońce, a w Zakopanem deszcz 2 2018-05-20 15:10 Bokser z Gliczarowa Międzynarodowym Mistrzem Polski! 2018-05-20 15:07 Szybkie rozstrzygnięcie w Nowym Targu 2018-05-20 13:59 Pod Giewontem paliwo tradycyjnie droższe niż w pozostałej części Polski 16 2018-05-20 11:59 Połączy ich gaz 1 2018-05-20 09:56 „Z biało-czerwoną przez wieki” - uroczysty koncert na nowotarskim rynku 2018-05-20 09:55 Cios mamuta i spotkanie z niedźwiedziem 2018-05-20 07:59 Święto lotniskowych druhów 2018-05-19 21:28 105 kilometrów w trzy dni 7 2018-05-19 19:29 To jedna z największych inwestycji w Zakopanem 29 2018-05-19 17:12 W Pieninach zaświeciło słońce 2018-05-19 15:05 Śmieciu drogi 1 2018-05-19 14:33 Senny majowy weekend w Tatrach 1 2018-05-19 14:08 „Społeczne” dla Niepodległej i nagrody dla najlepszych 2018-05-19 13:59 Turystka poślizgnęła się na płacie śniegu pod Zawratem 2018-05-19 13:01 Międzynarodowa nagroda dla zakopiańskich architektów 7 2018-05-19 12:00 Turyści się szkolą 2018-05-19 10:50 Moje wspomnienia z Ojcem Św. Janem Pawłem II
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-05-15 13:20 1. Gut kantek z Platformy :) teraz w PIS??? chłopie nie sprzedaj się więcej... SKupuj od ludzi dalej darmo działki lepiej i buduj buduj... 2018-05-14 17:19 2. Dyrektor TPN ze świętym obrazem na kolanach na wiecu wyborczym PiS. Rewelacja! To sie nazywa miec elastyczne poglady. 2018-05-13 20:41 3. Jakie to wszystko fałszywe. Jakie to lizusostwo z pisuaru. Przyjechała brocha i co pokazała? Dwie brochy. Żadnej merytorycznej odpowiedzi na pytania, szczególnie spoza kaczolandu. A lokalni oficjele bla, bla, bla ! Jesteście czarnymi owcami w tym kraju! 2018-05-12 03:46 4. Szczera prawda. 2018-05-06 22:52 5. Dzien bialych koszuli Dramat w Andach to pikus przy tym cyrku. 2018-05-06 15:48 6. Tylko z tymi reparacjami to trzeba uważać, żeby Słowacy nie zażądali od nas reparacji za aneksję Jaworzyny Spiskiej 1938 r. Była przy tym strzelanina i nie obeszło się bez ofiar po Polskiej i Słowackiej stronie. 2018-05-05 16:26 7. Karolinko ! Skąd tyle żółci? To było spotkanie przyjaciół! !!!! 2018-05-02 15:27 8. ..i znowu ktoś grzebie w historii aby podzielic ludzi, a gorole ze Zoru to nasi braci z krwi i kości. To ze Bachleda wiódł ich bez Łysom na Polske ? Nedy mu kozali.... Rozkaz był ! A dziś, ze som jesce górole na Słowacji i po goralsku godajom to istny cud, i trza sie ciesyć i wspierać, a nie sukać zwady... 2018-05-02 09:35 9. Żenujący spektakl, podlany katolickim sosem i sentymentalną cepelią ... 2018-04-30 19:39 10. Wow, gratuluję i zazdroszczę! Trochę bym się obawiał takiego wyjazdu organizowanego na własną rękę, ale z jakąś doświadczoną firmą pewnie bym się skusił. Zaciekawiła mnie na przykład oferta ADV Poland (www.advpoland.pl), niewykluczone, że skorzystam.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Album TP

Bojcorka

Pożegnania

FILMY TP