Reklama

2013-07-04 21:51:31

Reklama

Zakopane: Zmarł doktor Zdzisław Trella

Reklama

Reklama

Dziś po długiej chorobie zmarł doktor Zdzisław Trella, przez 40 lat był związany z ratownictwem w Tatrach i Zakopanem.

Zdzisław Trella pracował w różnych służbach ratowniczych od 1972 roku do stycznia br. Doświadczenia zdobywał w pogotowiu, w karetce reanimacyjnej, na intensywnej terapii jako anestezjolog, na izbie przyjęć. Prawie 30 lat latał z ekipą Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Był członkiem TOPR.

Pochodził z Krakowa, ale większość życia związał z Zakopanem.

Niedawno poświęciliśmy zmarłemu obszerny artykuł autorstwa Beaty Zalot. Oto on:

Zawód: ratownik

Ratownikiem jest się zawsze i wszędzie. I na wakacjach, i na imieninach u cioci. Z tym trzeba się urodzić - twierdzi Zdzisław Trella, który poświęcił ratownictwu 40 lat swojego życia.

W swoim samochodzie ma plecak, w którym jest cały sprzęt niezbędny do ratowania życia - zestaw do intubacji, płyny, tlen, wkłucia. Brakuje tylko defibrylatora. Nieraz zdarzało się, że prywatny zestaw przydawał się i ratował komuś życie. - Kiedyś był wypadek samochodowy niedaleko mojego domu. Karetka przyjechała po 50 paru minutach, bo wszystkie ekipy były w terenie. Ja usłyszałem huk, zabrałem plecak i w tym, co miałem na sobie, pobiegłem. I razem z przypadkową pielęgniarką, która także była w pobliżu, zrobiliśmy wszystko, co trzeba z ciężko rannym mężczyzną. A chwilę po tym telefonuje do mnie córka z Londynu, która znalazła informacje o akcji i zdjęcia na stronie internetowej Tygodnika Podhalańskiego i ochrzania mnie, jak ja mogłem wyjść w takich krótkich spodenkach z domu - opowiada.

Zdzisław Trella pracował w różnych służbach ratowniczych od 1972 roku do stycznia br. Doświadczenia zdobywał w pogotowiu, w karetce reanimacyjnej, na intensywnej terapii jako anestezjolog, na izbie przyjęć. Prawie 30 lat latał z ekipą Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Został też stowarzyszonym członkiem GOPR-u.

Spektakularne akcje w Tatrach, ratowanie ludzi porażonych przez pioruny, wyciąganie topielców z zakopiańskiego potoku Bystra, wypadki na drodze, samobójstwa, ratowanie ofiar góralskich bitek. Śmierć nie robi już na nim wrażenia. Napatrzył się. Powtarza, że dobry ratownik nie może ulegać emocjom, musi je wyłączać,

Chociaż - jak podkreśla - są momenty, kiedy człowiek nie może się pogodzić z tym, czego jest uczestnikiem. Najgorsze były dla niego samobójstwa dzieci. Niestety, także w wielu takich akcjach uczestniczył. - Najmłodsze dziecko, które powiesiło się, miało 7 lat. To było na Skibówkach, jeszcze za komuny - zaczyna swoją opowieść. Chłopczyk powiesił się po tym, jak nauczycielka odwołała jego wyjazd z zespołem regionalnym do Francji. Koledzy znaleźli go w szopie koło szkoły i natychmiast odcięli sznur. Trafił na intensywną terapię. Miał obrzęk mózgu, był głęboko nieprzytomny. - Na szczęście udało się go odratować. Po kilku dniach odzyskał przytomność. Gdyby nie przeżył, pewnie zlinczowaliby tę nauczycielkę - twierdzi lekarz.

Dodaje, że samobójców, którzy się wieszają, bardzo rzadko udaje się uratować, na mniej więcej 300 akcji tego typu, w których uczestniczył, tylko 5 miało szczęśliwy finał.

Specjalista od Bystrej

Mówi, że stał się specjalistą od topielców w Bystrej. - Miałem takie "szczęście", że zawsze takie wypadki trafiały się na moim dyżurze. Czasem koledzy mówili: "Trella ma dyżur, znowu pojedziemy wyciągać kogoś z Bystrej - opowiada.

Przepływający przez centrum Zakopanego potok nie wygląda groźnie, ale jest śmiertelnie niebezpieczny. Woda w nim płynie bardzo szybko, a w dodatku ma bardzo śliskie dno. - Jak już się do niego wpadnie, nie ma szans, żeby się utrzymać. I nie da się z niego wyciągnąć kogokolwiek, kto już płynie porwany przez nurt - twierdzi. Co roku potok Bystra pochłania co najmniej 2 ofiary. - Opracowałem już system działania przy takich akcjach. Nie ma po co jeździć brzegiem potoku, bo i tak nikogo nie da się wyciągnąć. Dlatego ustawialiśmy się przy mostku w pobliżu starego szpitala, w miejscu, gdzie potok już wpada do rzeki i woda jest spokojniejsza - opowiada. Dodaje, że wielokrotnie wnioskował do władz miasta, żeby na Bystrej zamocować na stałe siatkę, która wyłapywałaby nieszczęśliwców.

Z takich wypadków ludzie bardzo rzadko wychodzą cało. Ale kiedyś - jak wspomina - udało się uratować 18-latkę z Płocka, która przyjechała do Zakopanego tuż po maturze. Podczas spaceru wpadła do Bystrej . - Gdy ją wyciągnęliśmy z wody była zmasakrowana i bez oznak życia. Rzuciliśmy się na ratunek dla zasady, nie dawaliśmy jej szans na przeżycie - wspomina. Miała 34 stopnie C temperatury, ciężki uraz mózgu. Przypuszcza, że zadziałała hibernacja. Po 3 dniach odzyskała przytomność. Wyszła z tego cało. Skończyła potem prawo. Do dziś utrzymuje ze swoim ratownikiem kontakt.

Takich uratowanych pacjentów, którzy potem co jakiś czas przypominają o sobie, jest więcej. A jeden z nich - Andrew Strange został nawet przyjacielem. - To Anglik, który na Granatach miał zawał. Polecieliśmy do niego, dostał morfinę i przetransportowaliśmy go śmigłowcem do szpitala. Wszystko dobrze się skończyło - opowiada lekarz. - Dwa tygodnie później przyszedł z prezentami dla nas wszystkich i od tego czasu utrzymujemy kontakt. Przyjeżdża do Zakopanego przynajmniej raz w roku, mamy stały kontakt na skypie, a moją córkę, która była w Anglii, traktował prawie jak własne dziecko - opowiada Trella.

Nie cierpię chodzić po górach

- W Tatrach byłem setki razy, ale nigdy się nie wspinałem, zawsze docierałem tam śmigłowcem - zdradza. - Nie cierpię chodzić po górach - wyznaje.

Opowiada o początkach LPR-u w Zakopanem, należał już do pierwszej ekipy ratowników. - Lataliśmy Mi 2. Sprzęt był nie najlepszy, ale ludzie wspaniali. Piloci opracowali mapę lądowisk w Tatrach, lądowaliśmy wszędzie, gdzie można było się zatrzymać na jednym kółku - wspomina. Zdzisław Trella po doświadczeniach zdobytych na intensywnej terapii, ze specjalizacją anestezjologiczną, jako ratownik w górach był bardzo przydatny, szczególnie, kiedy mieli do czynienia z ekstremalnymi przypadkami, urazami wielonarządowymi.

Był w pierwszym śmigłowcu podczas pamiętnego zejścia lawiny z Rysów, która zabiła 8 licealistów z Tych. - Doskonale pamiętam ten widok, kiedy śmigłowiec zbliżał się do lawiniska. To poczucie grozy. Krajobraz był nie do poznania, jęzor lawiny wpadał do jeziora - wspomina. Wykopali wtedy 2 ciała, resztę dopiero na wiosnę.

  - Wiele razy miałem do czynienia z lawinami. Albo człowiek wydostaje się od razu, bo był płytko, albo jedziemy po zwłoki, a śmierć spowodowana jest urazem wielu narządów - tłumaczy. - Spotkanie z lawiną jest jak spotkanie z pędzącym pociągiem - twierdzi. - Nawet jeśli wydobywamy jeszcze żywego człowieka, to jest to potem już tylko roślinka - dodaje. - Dziennikarze relacjonujący takie akcje piszą o reanimacji, a nasze działanie w takich przypadkach to nie reanimacja, ale resuscytacja, celem której jest utrzymanie przepływu krwi przez mózg i mięsień sercowy oraz przywrócenie własnej czynności układu krążenia - tłumaczy.

Akcje w górach nie zawsze są bezpieczne dla ratowników. Niebezpieczne są zmiany pogodowe, wiatr, mgły, niedostępny teren. - Zasada jest taka, że śmigłowiec stara się znaleźć nad chorym, tak, żeby nie dochodzić do rannej osoby. Śmigłowiec utrzymywany jest w zawisie, trzeba dobrze opanować technikę zjazdu po linie. Jak wiatr nie wieje, to jest ok., ale jak wieje, zaczynają się schody - opowiada. Potem jeszcze trzeba chorego przetransportować do maszyny. Bywało też, że w góry docierali śmigłowcem, ale maszyna zostawała w Tatrach i wracali  na piechotę.

 Strzały z nieba

Pioruny to kolejny temat rzeka. - Pamiętam dzień, w którym ratowałem aż 7 osób porażonych piorunem - wspomina. Jeśli ktoś przeżyje takie zdarzenie, ma ciężkie obrażenia, poważne oparzenia. - Kiedyś widziałem w Bańskiej w polu kobietę, która miała otwartą klatkę piersiową, jakby ktoś uderzył ją siekierą - wspomina. - A to był piorun - tłumaczy. - Czasem po człowieku nic nie widać, ale ma np. urwany palec. Albo kiedyś mężczyzna miał ślad, jak po kuli - opowiada.

W czasie burzy niebezpieczny jest każdy eksponowany wierzchołek, a tych w okolicach Zakopanego nie brakuje. Dlatego w okresach burzowych takich wypadków na Podhalu jest wiele.

 Zakopanego nie miał w planach

 Zdzisław Trella jest z Krakowa. Zakopane nie było jego marzeniem. Przyjechał tu z przyszłą żoną po studiach, bo liczyli, że meldując się w małym miasteczku, będą mieli większą szansę na paszport. Chciał wyjechać do RPA, gdzie lekarze mieli bardzo dobre warunki. Potem w planach pojawiła się Austria. Podhale miało być tylko krótkim przystankiem. Wielokrotne odmowy przyznania paszportu spowodowały, że został w Zakopanem na stałe. Nie pomogło nawet bliskie sąsiedztwo z biurem paszportowym, gdy pracował w ambulatorium milicyjnym.

To, że jest ratownikiem, to już nie przypadek. Z predyspozycjami do tego zawodu trzeba po prostu się urodzić.Trzeba lubić adrenalinę i umieć na niej działać. Nie można ulegać emocjom. - Trzeba mieć kamienną twarz, nawet gdy widzi się największą makabrę - uważa.

Ważna jest też umiejętność "resetu" po akcji, żeby nie żyć obrazami, których było się świadkiem. - Ten zawód to nieustanne ćwiczenie swojej psychiki, powtarzanie sobie: "nic nie może mnie zaskoczyć" - tłumaczy.

Trzeba być też dobrze zorganizowanym. Już jadąc czy lecąc do wypadku, zbiera się informacje i przygotowuje do akcji. Potem na miejscu trzeba sobie dać kilka sekund na ocenę sytuacji. Jeśli jest więcej rannych, ratownik podejmuje decyzję, kogo najpierw zacząć ratować. - Nie zaczynamy od tych, którzy krzyczą najgłośniej, ale od tych, którzy są cicho, bo to oni zazwyczaj są w najgorszym stanie - wyjaśnia.

  Co jest najtrudniejsze podczas takich akcji? - Najtrudniejsza jest decyzja o zakończeniu reanimacji. Bywa, że ratuje się dalej, chociaż już wiemy, że to koniec - mówi. - Umiejętność zaprzestania jest bardzo ważna w tym zawodzie - podkreśla.

- Zbyt dużo śmierci widziałem przez te lata. A liczba uratowanych jest niewielka. Ale nie ma nic piękniejszego, niż kiedy już człowiek jest po drugiej stronie, a udaje się go zawrócić z tej drogi. I nawet dla tych może kilkunastu uratowanych osób warto było poświęcić te 40 lat - przekonuje.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
KaGie 2013-07-11 13:33:54
Zdzichu, odpoczywaj w pokoju. Dzięki za wszystko.
MM 2013-07-05 23:30:40
Miałem zaszczyt i honor pracować z Tobą. Wiele się nauczyłem od Ciebie! Sa ludzie "instytucje" których utrata pozostawi pustkę której nie da się wypełnić. Tak jak nie da się zapomnieć Twojego kasku wypchanego bandażami. Zdzichu odpoczywaj w pokoju. Dziękuje Ci za to kim byłeś i jakim byłeś.
rat 2013-07-05 21:15:35
Doktorze dzieki za wspolne dyzury i dexawena :( do nastepnego dyzurowania:(
jola 2013-07-05 14:11:04
Zawsze mowilam,ze jezeli mialby mnie reanimowac,to tylko Dr.Trela.Pracowalam wiele lat w tej samej placowce,kiedy byl jeszcze na intensywnej przybiegal do naszych akcji reanimacyjnych,zawsze spokojny,opanowany i precyzyjny(jakze roznil sie od innych lekarzy) Zawsze tryskajacy inteligentnym poczuciem humoru,Wielka strata......zal i smutek.
na sygnale 2013-07-05 13:16:09
Pan i tak wciąż żyje w naszych sercach, nie zapomina się takich ludzi!!!
maryna spod mlyna 2013-07-05 12:50:19
BEDZIE PANA brakowalo wielki czlowiek niech MU ziemia lekka bedzie ZAKOPANE PLACZE GORY PRZYKRYTE CHMURA :(
Kolega 2013-07-05 11:49:28
Somewhere over the rainbow, way up high
And the dreams that you dreamed of, once in a lullaby
Somewhere over the rainbow, blue birds fly
And the dreams that you dreamed of, dreams really do come true

Someday I'll wish upon a star,
wake up where the clouds are far behind me
Where troubles melts like lemon drops, high above the chimney top
That's where you'll find me

Somewhere over the rainbow, blue birds fly
And the dream that you dare to why, oh why can't I?

Well I see trees of green and red roses too
I watch them bloom for me and you
And I think to myself
What a wonderful world

Well I see skies of blue, and I see clouds of white
And the brightness of day
I like the dark
And I think to myself
What a wonderful world

The colors of the rainbow so pretty in the sky
Are also on the faces of people passing by
I see friends shaking hands, singing “How do you do”
They’re really saying, I... I love you
I hear babies cry and I watch them grow,
They’ll learn much moreThan we’ll know
And I think to myself What a wonderful world

Someday I’ll wish upon a star,
Wake up where the clouds are far behind me
Where trouble melts like lemon drops
High above the chimney top that where you’ll find me
Oh, somewhere over the rainbow way up high
And the dream that you dare to, why, oh why can’t I?

Żegnaj Kolego
Jendrek 2013-07-05 04:57:32
WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA BLISKICH P/ DOKTORA .
grace 2013-07-05 00:24:17
Zegnaj Drogi Kolego Zdzichu !!!

Na zawsze pozostaniesz w mojej pamieci jako najlepszy Kolega z wieloletniej pracy razem w Oddziale Intensywnej Terapii ,Pogotowia Ratunkowego i Pogotowia Gorskiego.

Grace
Cyrhlanka007 2013-07-04 23:11:31
Dzieki Panu Doktorowi zyje moja Mama, Wyrazy wspólczucia dla bliskich.
suski 2013-07-04 23:01:16
zapalmy świeczkę Profesorowi od gór [*]
er-ka 2013-07-04 22:59:58
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie [*] [*] [*]
suski 2013-07-04 22:51:46
zapalmy świeczkę profesorowi od gór
gumiś z R 2013-07-04 22:45:45
pracowałem z nim 18 lat w pogotowiu ratunkowym na karetce R , to był super kolega !
Kama 2013-07-04 22:32:13
Wspaniały cudowny człowiek,jestem w szoku .Niedawno widziałam go jeszcze po dyżurką pogotowia,zawsze poznawał ludzi,których kiedyś było mu dane poznać.
Nie dostał paszportu na "zachód",bo był uczciwym człowiekiem,a nie wchodził w układy
z komuchami.Strasznie mi przykro,że już nigdy Go nie zobaczę.
Tą drogą składam żonie pani Małgosi,córce oraz całej rodzinie kondolencje.
marta22 2013-07-04 22:26:40
Co się dzieje??sami wspaniali ludzie odchodzą!
miescówka 2013-07-04 22:13:46
[*][*][*]

Reklama
  • PRACA | dam
    Willa w centrum Zakopanego zatrudni na stałe RECEPCJONISTĘ. Wymagana znajomość j. angielskiego. CV na adres: recepcja.rekrutacja@wp.pl, lub telefonicznie: 666378357
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ DO PRACY PRZY SPRZEDAŻY LODÓW, PIZZY I KEBABA. Praca w Zakopanem, pod dużą skocznią. Możliwość stałej pracy.
    Tel.: 506 022 108.
  • PRACA | dam
    Gabinet stomatologiczny w Poroninie zatrudni ASYSTENTKĘ (dwa dni w tygodniu- pon.wt.)
    Tel.: 731 914 620
  • USŁUGI | inne
    200zł za założenie bezpłatnego konta!
    WWW: www.kasazakonto.eu
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Zapraszamy na gruziński Kaukaz. Do kraju supry, cudownych krajobrazów, pysznego jedzenia i wyśmienitego wina. Jesteśmy pierwszą i jedyną polsko-pankiską agencją turystyczną w Pankisi, regionie zamieszkałym przez Kistów, gruzińskich Czeczenów. Organizujemy min. trekkingi do Tuszetii od strony Pankisi, wyprawy survivalowe, sportowe, integracyjne. Zabierzemy Cię do każdego zakątka Gruzji. Wyprawy przygotowujemy kompleksowo i indywidualnie.
    Tel.: 606966334
    E-mail: caucasusxtrek@gmail.com
    WWW: www.caucasusxtrek.com
  • PRACA | dam
    Spółka TANGARA IP Sp. z o.o, zatrudni osoby do SPRZEDAŻY LODÓW w punkcie gastronomicznym. Miejsce pracy: Zakopane. WYMAGANIA: Aktualna książeczka zdrowia dla celów sanitarno-epidemiologicznych, Optymizm, sumienność, punktualność, Umiejętność pracy w zespole i pod presją czasu, Dyspozycyjność. OFERUJEMY: Umowę zlecenie, Atrakcyjne warunki zatrudnienia, Ciekawą pracę w młodym i dynamicznym zespole. Aplikacje prosimy przesyłać na adres e-mail: rekrutacja@pkl.pl z dopiskiem "SPRZEDAWCA LODY".
  • PRACA | dam
    Spółka TANGARA IP Sp. z o.o, CAFE GUBAŁÓWKA zatrudni SPRZEDAWCÓW Miejsce pracy: Zakopane, WYMAGANIA: Aktualna książeczka zdrowia dla celów sanitarno ? epidemiologicznych, Optymizm, sumienność, punktualność, Umiejętność pracy w zespole i pod presją czasu, Dyspozycyjność. OFERUJEMY: Umowę zlecenie, Atrakcyjne warunki zatrudnienia, Ciekawą pracę w młodym i dynamicznym zespole. Aplikacje prosimy przesyłać na adres e-mail: rekrutacja@pkl.pl z dopiskiem "SPRZEDAWCA CAFE".
  • PRACA | dam
    Zatrudnię osobę do ROZNOSZENIA ULOTEK i promowania wycieczek jednodniowych.
    Tel.: 693-636-136
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Znaleziono ok. 1.5 roczną SUCZKĘ, niedużą, czarno-brązowa. Łagodną, przyjazną. PILNIE POSZUKUJE DOBREGO DOMU.
    Tel.: 609 10 96 40.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    OKAZJA! FASHION STREET 29 - ODSTĄPIĘ EKSKLUZYWNY LOKAL HANDLOWY W PRESTIŻOWYM MIEJSCU W ZAKOPANEM PRZY KRUPÓWKACH. Kontakt:
    Tel.: 505 272 202.
  • PRACA | dam
    OSOBĘ Z ZAKOPANEGO DO SPRZĄTANIA POKOI - praca wg grafika.
    Tel.: 604 249 169.
  • PRACA | dam
    Firma transportowa zatrudni KIEROWCĘ na trasy międzynarodowe jazda tam i z powrotem, zjazd co tydzień, wymagane prawa jazdy kat. C E.
    Tel.: 508095498
    E-mail: logistick@vp.pl
  • PRACA | szukam
    Profesjonalne wykończenie wnętrz. Gipsowanie, malowanie, tapetowanie, układanie płytek, hudraulika, elektryka.
    Tel.: 537124485
    E-mail: gri.krasinskiadam@onet.pl
  • PRACA | dam
    Pizzeria Da Grasso w Nowym Targu zatrudni: KUCHARZY, PIZZERMANÓW lub PIEKARZY, POMOCE KUCHENNE, KELNERÓW, KELNERKI. Praca stała, z możliwością przyuczenia. 508 256 350.
  • PRACA | dam
    Restauracja Tatradycja - Nowa kuchnia Tatr w Bukowinie Tatrzańskiej zatrudni: KUCHARZA, KELNERKĘ, POMOC KUCHENNĄ. Praca stała w oparciu o umowę o pracę/zlecenie
    Tel.: 511210842
    E-mail: ks.morskieoko@nat.pl
  • PRACA | dam
    Potrzebny MŁODY PRACOWNIK (PRACE BUDOWLANE), praca dobrze płatna + ubezpieczenie. 791 669 932.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Sprzedam OWCE CZARNOGŁÓWKI.
    Tel.: 782049935
  • PRACA | dam
    Pensjonat w Zakopanem zatrudni RECEPCJONISTKĘ. Bardzo dobre warunki.
    Tel.: 694667788
  • PRACA | dam
    Zatrudnię POMOC KUCHENNĄ w terminie 16-30.08.2018 /Zakopane/, tel. 608-842-830
  • PRACA | dam
    SZUKAMY PRACOWNIKÓW - STARSZY SPRZEDAWCA - sklep sportowy Krupówki - ZAKOPANE.MW@GMAIL.COM
  • PRACA | dam
    INŻYNIER, GEODETA, PROJEKTANT, zatrudnimy w biurze geodezyjno projektowym inżynierów geodetów, inżynierów budownictwa, projektantów, możliwość odbycia stażu, umowa o pracę , możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego
    Tel.: 696427514
    E-mail: geoart@fr.pl
    WWW: geoart.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię sprzedawczynię do sklepu spożywczego na Cyrhli Zakopane na pełny etat co drugi dzień
    Tel.: 606206716
    E-mail: pokojemalgorzatka@wp.pl
  • PRACA | dam
    KIEROWCA CE w ruchu międzynarodowym, dwutygodniowe kółka, wysokie wynagrodzenie od 6500zł
    Tel.: 667471998
    E-mail: tadziej@poczta.onet.pl
  • PRACA | dam
    Nowy Targ zatrudnię KUCHARZA-POMOC KUCHENNĄ. 794 380 578.
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKO SPRZEDAWCA - KASJER W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831.
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A. WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKO SPRZEDAWCA - KASJER W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831.
  • PRACA | dam
    Praca w Norwegii .Firma Norweska zatrudni; tynkarzy,również początkujących,stolarzy,dekarzy,malarzy,blacharzy budowlanych. Języki obce NIE wymagane-pracownicy z Podhala. Zarobki ; 10,000-15,000 zł./miesiąc. Zjazdy do kraju co 2-3 tygodnie. Zapewniamy mieszkanie. Tel;
    Tel.: 667 602 602
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
2018-08-19 15:25 Życie na sportowej " emeryturze " 2018-08-19 15:23 Sztuczki na dwa koła 2018-08-19 14:40 Zakończył się festiwalowy korowód 2018-08-19 14:11 Zasłabnięcia, upadki, zagubienia – uważajcie na szlaku 2018-08-19 13:32 Wpadek motocyklisty na „patelniach” 1 2018-08-19 12:36 Miasto przesiada się na rowery 2018-08-19 12:05 Mistrzowskie zadęcie 2018-08-19 11:56 Festiwalowe Krupówki 1 2018-08-19 10:08 Z Giewontem w tle 1 2018-08-19 09:53 Hej Fest (galeria zdjęć) 1 2018-08-19 08:35 Psiaki w policyjnej eskorcie 4 2018-08-18 23:43 Ona jedna a ich czterech 2018-08-18 23:35 Hej Fest (Wideo z lotu ptaka i wywiad z organizatorami) 2018-08-18 21:27 Zmarł aktor Józef Fryźlewicz 2018-08-18 21:08 Nie oceniamy fokloru 2018-08-18 20:49 Miasto Maryli 2018-08-18 20:32 Groźny wypadek w Niedzicy 2018-08-18 19:44 Red Bull 400 - mordercze wyzwanie 2 2018-08-18 19:35 Strofy o górach 2018-08-18 18:00 Zero tolerancji 15 2018-08-18 16:07 Witkacy się w grobie przewraca 8 2018-08-18 16:00 Góralskie Księstwo się rozrasta 4 2018-08-18 15:42 Zakopane czeka na uczestników Festiwalu (Wideo z lotu ptaka) 2018-08-18 15:30 Fest bieganie 2018-08-18 14:27 Kolej na kolej 2018-08-18 13:30 Ożywczy prysznic na Krupówkach 3 2018-08-18 12:36 Poldki dwa 3 2018-08-18 11:20 Drugi dzień Jarmarku Podhalańskiego czekamy na Was pod namiotem TP 2018-08-18 11:00 Góral z góralką wrócili 2 2018-08-18 10:21 Kuchnia przyjechała 2018-08-18 08:29 Syf o poranku 2 2018-08-18 08:05 Dyć Se Zokopane 2018-08-18 07:25 Opportunities 2018-08-17 21:18 Zdjęcie z wczorajszej akcji ratunkowej pod Rysami 3 2018-08-17 21:01 Kryształ z kranu 2018-08-17 20:00 Urzędniczy paradoks 5 2018-08-17 18:24 Największa impreza w mieście rozpoczęta. Zabawa do niedzieli (wideo) 2018-08-17 18:00 Romowie, wójt i droga 2 2018-08-17 16:42 Miliony na pomnożenie ciepła ziemi 5 2018-08-17 15:57 Awantura między turystami z Warszawy, a taksówkarzem 15 2018-08-17 15:25 Żywioł folkloru nagrodzony 2018-08-17 15:23 Na początek festiwalu zawody w powożeniu 1 2018-08-17 15:00 Znowu zderzenie na zakopiance. Dwa auta osobowe i bus 1 2018-08-17 14:26 Kierowco! Patrz jak jedziesz, bo smród Cię czeka 2018-08-17 14:00 Nieczystości w kranach, woda nie do picia 1 2018-08-17 13:03 Dziś też stoimy w kolejce na Kasprowy 4 2018-08-17 12:56 Bieg na Wielką Krokiew 1 2018-08-17 12:46 Korki nawet na Walkoszach. Trudno przejechać 21 2018-08-17 12:40 Krwiobus zajechał na Jarmark Podhalański 2018-08-17 12:36 Hej Fest w sobotę w Zakopanem. Zaśpiewa Myslovitz i LemON. Rozdajemy bilety na festiwal
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2018-08-19 15:00 1. a może żle posprzątała straż do wyścigów 2018-08-19 14:43 2. Gdyby inne służby zajmujące się takimi psami reagowały odpowiednio szybko nie było by problemu ze patrol Policji zamist wykonywać swoje ustawowe obowiązki jezdzi za stadem psów. Policja nie jest od łapania takich psów. Rownie dobrze mogli zrobić to szanowni obywatele. 2018-08-19 13:52 3. Brawo Straż Miejska, wreszcie wzięliście się za tych gamoni, nie tylko za nas miejscowych. 2018-08-19 12:45 4. Trza było ubrać gorola w szmate z napisem 'kontytuta" 2018-08-19 12:38 5. Wszystko pięknie. PKL w jeden dzień zarabia na te "gwiazdy". Szkoda, że kulturą nie grzesza. O ile pan OSTR jest miły i z poczuciem humoru, tak "gwiazdy" z idola typu Ania Dąbrowska i Limon, zachowują się w hotelach jak pany. Gburowate dziady bez taktu i kultury. A malolaty się nimi zachwycają. Jaki kraj, takie "gwiazdy" 2018-08-19 12:28 6. Kochane PKP (czy co to tam akurat jest) powinno swoje pociągi nazywać "Bareja", bo od absurdów wciąż się tam roi :D 2018-08-19 12:08 7. Co się stało z psami? Dlaczego miasto nie bierze za to odpowiedzialności. Bezpanskie psy sterylizuje się z urzędu. Problem bezdomności jest ogromny a jeszcze się rozmnażają. Wstyd dla miasta. Akurat przejeżdzalam. Sama ubrałam kamizelkę i poszłam je asekurowac. Mogło dojść do groźnego wypadku. 2018-08-19 12:00 8. W wałbrzychu take kurtyny są od paru lat żadna nowość trzeba mieć prezydenta kumatego I tyle 2018-08-19 11:30 9. Turysta, nie naciągaj się tymi pseudo "Kierowcaa-mi" , ja codziennie obserwuję ich popisy i widzę, że to daremny trud by coś zrozumieli. 2018-08-19 10:46 10. Turcy zawsze dają czadu.... Mam nadzieję że w tym roku też dadzą. Są świetni.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

Album TP

FILMY TP

Bojcorka