Reklama

2018-09-22 12:01:08

Blog

Zagrożenia - threats

Reklama

Reklama

Czwarty równie, co pozostałe, ważny element analizy otoczenia biznesowego. Taki celowo przedwyborczy, bowiem branża turystyczna jest podstawowym źródłem utrzymania mieszkańców regionu. To Samorządy w głównej mierze mogą i powinny kształtować politykę podległych im regionów tak, by turystyka nadal była źródłem utrzymania, a nie tylko przetrwania

Zagrożenia - rozumiane jako czynniki obiektywne, zewnętrzne, niezależne od bieżącej codziennej pracy pojedynczych uczestników rynku.
             Wydaje się oczywiste, że obecnie skala szarej strefy stanowi chyba najpoważniejsze źródło zagrożenia. Jednak jest to raczej skutek. Szara strefa, poza kwestią uczciwości biznesowej jest skutkiem wielu czynników: braku lojalności branżowej w połączeniu z brakiem wspólnej polityki realizowanej przez Samorząd oraz branżę. Jest to próba skutecznej na krótki dystans, obrony przed narastającą dominacją apartamentowców oraz obiektów hotelowych. Niestety kończy się to wojną cenową czego jesteśmy świadkami obecnie, Zakopane jest ( w zakresie noclegów) najtańszą miejscowością turystyczną w kraju !
             Problemy komunikacyjne, zarówno te zewnętrzne dojazd jak i te wewnętrzne ( komunikacja miejska) - dojazd do Zakopanego samochodem , pociągiem czy autobusem to nie tylko kwestia wygody ale też opinii ( jak widać w dużej mierze obciąża się winą za te problemy mieszkańców Podhala) oraz marketingu miejsca - trudno namówić mieszkańców dużych miast na weekendowy posezonowy wypad do miejsca do którego dojazd zajmuje większą część pobytu. Komunikacja miejska, a w zasadzie jej brak to korki, smog oraz zniechęcenie do przyjazdu turystów niezmotoryzowanych - czyli kolejne ograniczenie rynku.
              Target - od lat miastu brak jednoznacznego określenia charakteru oferty. Oferta dla wszystkich to oferta dla nikogo i efektem jest powszechne ( niekoniecznie zasłużone) niezadowolenie. Równoległe funkcjonowanie turysty ekonomicznego ( 15-35 zł) z luksusowym ( 200 i więcej) w jednej przestrzeni nie jest oczywiście niczym złym ale absolutnie nietrafionym. Obie te grupy nie znajdą zadowalającej ich ( z całkiem różnych przyczyn) oferty rozrywkowej, gastronomicznej , kulturalnej czy rekreacyjnej, a oferujący je przedsiębiorcy - zadowalającego poziomu cen wobec braku poczucia spełnienia oczekiwań. To dlatego tzw "stali bywalcy" narzekają że nie jest tak jak dawniej, luksusowi - że tłoczno, korki, brak udogodnień, ekonomiczni - że drogo, tylko w zasadzie turyści zagraniczni doceniają ofertę która jest dla nich jednak tylko egzotyczną odskocznią od miejsc uznanych za kurorty górskie w Europie czy na świecie.
Może warto się zastanowić czy nie lepiej jest być ( bazując na niespotykanym bogactwie lokalnych artystów) wybitnym centrum folklorystycznym czy powielającym inne miejsca miejscem taniej popularnej rozrywki, czy być najlepszym w regionie zimowym centrum dla rodzin z dziećmi z licznymi torami saneczkowymi, lodowiskami i łatwymi trasami narciarskimi czy marginalnym ( w świetle rosnących z roku na rok inwestycjach w infrastrukturę narciarską u konkurencji w kraju i za granicą) ośrodkiem o ambicjach narciarstwa wyczynowego, czy latem ( jeśliby rozwinąć bazę spacerową, rowerową oraz opieki nad dziećmi) stanowić centrum wypoczynku dla rodzin czy też być alternatywą dla tej młodzieży której nie stać na urlop nad drogim morzem ?
              Współpraca -  czasy mamy takie , że turystyka niezależnie od jej poziomu, rodzaju czy kierunku, jest zdominowana przez globalne serwisy rezerwacyjne oferujące miliony miejsc na miliardach stron www. To o widoczność w internecie walczą organizacje, stowarzyszenia, gildy itp turystyczne zrzeszające lokalnych przedsiębiorców turystycznych na całym świecie. Tylko bowiem współpraca pomiędzy sobą i samorządami pozwala na zgromadzenie środków na skuteczną promocję pozwalającą na wyróżnienie się spośród milionów konkurencji oraz na realizację oferty i jej ciągłe ulepszanie. Współczesna turystyka to walka zespołowa na rynku organizacji mających budżety porównywalne z budżetami Polski ( booking.com czy airbnb) skazująca na porażkę działające w pojedynkę obiekty czy przedsiębiorców.
W świetle powyższego truizmem są standardowe kwestie jak klimat , smog czy mody. Warto też dzięki takim działaniom wyzbyć się opinii miasta rozpolitykowanego, wadzącego się wewnątrz i na zewnątrz zamiast być tym czego turyści oczekują - spokoju.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl