24tp.pl Kup Tygodnik Podhalański on-line
24tp.pl 2013-04-05 08:45:25
Nowy Targ: Pedagog złupiony dwa razy
Najpierw zostaliśmy obrabowani przez złodziejkę, a teraz mamy za to ponieść dotkliwą karę, wymierzoną przez likwidatorów - nie kryją rozgoryczenia członkowie nowotarskiej Nauczycielskiej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej.
Nauczycielska kasa nie działa od niemal 10 lat. Jej działalność została zawieszona w 2003 roku, tuż po tym, jak kontrola przeprowadzona przez nowotarskie starostwo wykryła potężne nadużycia finansowe. Prowadzone przez policję i prokuraturę żmudne śledztwo pozwoliło oszacować skalę przekrętu i wskazać winną: Stanisławę D., księgową, która obsługiwała finanse kasy oraz kilku instytucji podległych staroście (Międzyszkolny Ośrodek Sportu, Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna). Okazało się, że z budżetu jednostek, których finansami zajmowała się pani księgowa, wyparowało łącznie kilkaset tysięcy złotych. Jednak śledczy potrafili dowieść, że zaledwie ułamek tej kwoty (niespełna 60 tys.) księgowa zabrała do własnej kieszeni. W styczniu 2006 roku sąd skazał księgową na karę więzienia w zawieszeniu. Nakazał też złodziejce zwrot zagrabionych pieniędzy (60 tys.). Członkowie kasy: prawie 2 tysiące nauczycieli z całego niemal Podhala do dziś są zszokowani tak niewielkimi konsekwencjami, jakie poniosła. - To świetny sposób na "prywatyzację" cudzej kasy do własnej kieszeni. Ukradnę 700 tys., a zwrócić mam niespełna 10%. O wyroku w zawieszeniu nie wspomnę, bo to raczej żadna uciążliwość - przekonuje jeden z nauczycieli.

Przez wiele lat przedstawiciele kasy nie byli w stanie dokonać analizy dokumentacji, która pozwoliłaby odtworzyć wysokość wkładów oraz wielkość udzielonych kredytów. Bez tych podstawowych informacji nie było szans na uruchomienie kasy na nowo. Główny powód pata: obstrukcje ze strony samych udziałowców. Zwoływane wielokrotnie walne zgromadzenia, które miały wyłonić nowe władze, nie osiągały wymaganego statutem kworum. Ludzie związani z kasą bez ogródek tłumaczą tę "znieczulicę". - Ci, którzy mieli zaciągniętą pożyczkę, nie byli zainteresowani powołaniem kasy na nowo, to oznaczałoby konieczność oddania kredytu - przekonuje jeden z naszych anonimowych rozmówców.

Reorganizacją kasy nie był też zainteresowany żaden samorząd. Proszone przez udziałowców wielokrotnie o pomoc nowotarskie starostwo konsekwentnie odmawiało, tłumacząc się "przeszkodami formalnymi". Jednocześnie nie jest tajemnicą, że lokalni politycy traktowali sprawę kasy jak "puszkę Pandory", której otwarcie może jedynie wywołać niepokoje i zatargi z elektoratem.

Dopiero w 2009 roku, po jednym z walnych zgromadzeń został powołany zarząd kasy. Nowe władze miały dostęp do dokumentacji, a także do kont kasy, na których znajdowało się wciąż 290 tys. zł. Po analizie akt księgowych okazało się, że budżet, jakim dysponowała kasa, pod koniec lat 90. sięgał 2 mln zł. Wysokość udzielonych pożyczek przekraczała 1,2 mln. Wyliczenia potwierdziły też, że strata wywołana działalnością głównej księgowej to 670 tys.

Analizując dokumenty, nowy zarząd odkrył jednak kolejne bulwersujące praktyki, do których dochodziło już po formalnym zawieszeniu działalności kasy (ale przed wyborami w 2009 roku). O ówczesnych włodarzach kasy dzisiejsi likwidatorzy mówią bez ogródek: "samozwańcy" i kierują przeciw zarządowi kolejne doniesienia do prokuratury. - Prawdą jest, że za tamtych rządów w dziwnych okolicznościach wyparowało z bankowego konta kasy, której działalność była przecież zawieszona - dodatkowe 100 tys. zł - ujawnia Romualda Prośniak, szefowa Komisji Likwidacyjnej. Przypomina też, że to za sprawą ugody sądowej, zawartej przez poprzedni zarząd - Stanisława D. właściwie uniknęła odpowiedzialności, a kierowanie pod jej adresem kolejnych roszczeń jest już prawnie niemożliwe. - Składamy doniesienia do prokuratury, skarżymy się na działania poprzedniego zarządu, który mimo że formalnie nie doszło do wyborów, a działalność była zawieszona - w najlepsze reprezentował kasę przed sądami i dowolnie dysponował środkami - zaznacza przewodnicząca komisji.

W październiku ubiegłego roku zwołane z sukcesem walne zgromadzenie udziałowców kasy podjęło uchwałę o likwidacji parabankowej instytucji. - Sprawa była dość pilna, od chwili zawieszenia upływało właśnie 10 lat. Groziło nam przedawnienie, a to oznaczałoby, że wszystkie zgromadzone przez kasę środki przeszłyby na skarb państwa, a udziałowcy nie odzyskaliby swoich wkładów. Sposobem uniknięcia tych przykrych konsekwencji było albo wznowienie działalności, albo też  likwidacja kasy. Próby reaktywacji spaliły na panewce, dlatego wybraliśmy tę drugą drogę - zaznacza Romualda Prośniak.

Proces likwidacji, który formalnie ruszył na początku października, nie przebiega spokojnie. Wręcz przeciwnie - wśród udziałowców po raz kolejny zawrzało. - Po 10 latach od chwili zaciągnięcia pożyczki naraz, jednego dnia dostaję zawiadomienie, że mam w ciągu 14 dni wpłacić prawie 2 tys. zł. Jeśli tego nie zrobię, to będę miała na głowie komornika i jeszcze trafię do rejestru dłużników - takie wypowiedzi przewijają się w mailach nadsyłanych do naszej redakcji, komentarzach zamieszczanych w internecie. Dało się je słyszeć także podczas posiedzenia Komisji Edukacji Publicznej Rady Powiatu Nowotarskiego

- W ciągu ostatnich 10 lat mój status bardzo się zmienił. Wtedy pracowałam w szkole w Nowym Targu, dziś pracuję dorywczo w Jabłonce. Mniej zarabiam, mam dzieci na utrzymaniu i kredyt hipoteczny na karku. Naprawdę nie jestem w stanie wysupłać z dnia na dzień prawie 2 tys. zł - tłumaczy jedna z nauczycielek.

- Codziennie odbieram po kilka telefonów od nauczycieli z prośbą o interwencję. Nie wiem, co mam im odpowiedzieć. Twierdzą, że zostali podwójnie poszkodowani. Najpierw przez złodziejkę, a później przez likwidatorów kasy - podkreśla z kolei Iwona Kosakowska, przewodnicząca Komisji Edukacji Publicznej.

Kwestia natychmiastowej egzekucji i straszenia komornikami to nie jedyny powód wzburzenia udziałowców. Kolejny punkt zapalny to (wynikające z braku zdefraudowanych 670 tys.) obniżenie o 35% wszystkich zdeponowanych w kasie nauczycielskich wkładów. Są też udziałowcy, którzy twierdzą, że zostali obciążeni spłatą, mimo że pożyczki nie zaciągali.

- W piśmie od komisji likwidacyjnej nie ma żadnej informacji o tym, gdzie i w jakim trybie można się zapoznać ze swoimi dokumentami - dodaje emerytowana nauczycielka, która w poszukiwaniu jakichkolwiek informacji przyszła na posiedzenie komisji edukacji.

Przedstawiciele komisji likwidacyjnej zapewniają, że każdy członek kasy ma prawo wglądu do swojej dokumentacji 2 razy w tygodniu (poniedziałek od godz. 16 do 18 oraz w piątek od 15.30 do 17.30). Przyznają też, że pisma kierowane do dłużników zostały sformułowane "niefortunnie". - Korzystaliśmy z gotowego wzoru - zaznacza Romualda Prośniak, zapewnia też, że każdy z członków kasy może starać się o rozłożenie swej należności na raty. Jednak ostatecznym terminem spłaty całego zobowiązania jest 6 maja tego roku. Nauczyciele oponują, bo odroczenie terminu spłaty o 2 miesiące w wypadku mniej zasobnych pedagogów i emerytowanych nauczycieli - sytuacji drastycznie nie zmieni. Rozwiązaniem może okazać się pomysł jednego z członków komisji - Marka Szarawarskiego, by w uzasadnionych wypadkach spłata nastąpiła z funduszu świadczeń socjalnych, którym dysponuje każda placówka oświatowa i który jest do dyspozycji również emerytów. - Zapewniam, że dyrektorzy placówek podległych staroście dostaną "prikaz" założenia tych pieniędzy, które później nauczyciele będą spłacać w bardziej dogodnych ratach. Pozostaje jedynie wystąpić do wójtów, aby podjęli podobne rozmowy z dyrektorami swoich placówek - zapowiada Krzysztof Faber, nowotarski starosta. Wystąpienia do samorządów ma już w najbliższych dniach wystosować komisja likwidacyjna.

mk
lista artykułów | drukuj |
Odwiedzin: 4703    Aktualizacja: 2013-04-05 22:48:53   
Zobacz komentarze (7) Dodaj komentarz
PRZEGLĄDAJ KOMENTARZE
Pseudonim: hu-morek 2013-06-11 20:01:55
Ta cała likwidacja to jeden wielki przekręt !!! Szkoda, ze nauczyciele wolą płakać do poduszki, niż zrobić porządek z ta cała Komisją Likwidacyjna. Niech te pieniążki zostaną przekazane na szczytny cel (CDom dziecka, Schronisko dla Zwierzat...), niż mają iść na premie dla pseudo-likwidatorów. Jak wielu ludzi w podobnej sytuacji dostałem "wezwanie do spłaty" pożyczki zaciągniętej podobno w 2000 r., ale pracowałem w szkole do 1999 roku. W pierwszej chwili panika - kto na moje konto brał pożyczkę w tym czasie ?! W siedzibie Komisji brak jakichkolwiek dokumentów, trwają poszukiwania, których efektem jest odnalezienie jakiejś umowy z maja 1998 roku. Podobno z zapisów Komisji wynika, że... ani jedna rata tej pożyczki nie została spłacona!!! A to nie ejst zgodne z prawdą, gdyż z wypłaty odprowadzanej na konto ZEAS potrącał wkład do kasy + przez 10 miesięcy ratę pożyczki. I I tak od czerwca 1998 do marca 1999 roiku po 100 zł miesięcznie tytułem spłaty pożyczki. Człowiek nie miał nic do gadania, bo sam nie zanosił tych pieniędzy do kasy, tylko zobligował ZEAS do czynności w swoim imieniu... Gdzie więc wyparowała ta kasa ??? Śmiem twierdzić, że burdel panuje nie tylko na koncie, ale również w dokumentacji i obecna Komisja Likwidacyjna robi ludziom wodę z mózgów. Ode mnie nadal domagają się kasy, chociaż sprawa jest od dawna przedawniona. Jeżeli czyta to ktoś z Komisji, to proszę przyjąc do wiadomości, że DŁUGI PRZEDAWNIAJĄ SIĘ PO 10 LATACH OD CHWILI UPRAWOMOCNIENIA SIĘ WYROKU SĄDOWEGO. Ale tutaj nie ma mowy o wyroku sądowym, o nakazie zapłaty, więc przy ŚWIADCZENIACH OKRESOWYCH OKRES PRZEDAWNIENIA WYNOSI 3 LATA !!! Jeżeli jeszcze raz dostane pismo, kieruję sprawę do Prokuratury o naruszenie moich dóbr osobistych, podejrzenie oszustwa i groźby karalne !!! GROŹBĄ JEST bowiem STRASZENIE WPISANIEM NA LISTĘ DŁUŻNIKÓW, jeśli nie ma się podstaw prawnych w postaci SĄDOWEGO NAKAZU ZAPŁATY !!! Ja nie zamierzam być kozłem ofiarnym i fundować premii członkom Komisji Likwidacyjnej oraz pokrywać zobowiązania księgowej i innych osób, które skorzystały finansowo na zamieszaniu z kasą.
Ludzie, nie bójcie się pisać, że Was oszukują i wmawiają, że macie jakieś kolosalne niespłacone zobowiązania !!! W trakcie "wizyty" w Nowym targu dane mi było widzieć jak traktuje się członków Kasy i co im się insynuuje (na raz "przyjmowanych" jest kilka osób i można wiele zobaczyć !!!).
I czy ktoś orientuje się, jakie "premie" dostanie Komisja Likwidacyjna za swoja owocna działalność ????!!!
Może warto i temu się przyjrzeć....
Pseudonim: jagoDZIANA 2013-04-07 00:24:15
"Tym poszkodowanym nauczycielem to jest oczywiście twój pupil,wieczny kandydat na wójta"

Zobacz zbacowany, jak to mądro-głupi zawsze wie lepiej za wszystkich. Taki prawdziwy mądro... POje ....bany
Pseudonim: Abeto 2013-04-06 22:23:45
@zbacowany -Tym poszkodowanym nauczycielem to jest oczywiście twój pupil,wieczny kandydat na wójta Bochenek,TAK?Niedoczekanie twoje,nauczyciel i lekarz to najgorszy kandydat na wójta.WIWAT BABICZ!!!!!!!
Pseudonim: zorro 2013-04-06 15:18:50
Zastanawiam się - drodzy poszkodowani - dlaczego do tej pory nie zawiadomiliście o tym TV - np pani Jaworowicz. Na tych złodziei to tylko taki bicz, bo tu w swoim środowisku wszystko se pozałątwiają a Was po chamsku w ciu..... robią.
Pseudonim: Ratka@wp.pl 2013-04-06 13:45:22
Otrzymałam wezwanie do zapłaty/ niechlujnie wypełnione, z przekreśloną kwotą i obok wpisaną nową/ ale nijak nie zgadza sie wyliczenie : pożyczka - stan konta o 700 złotych na moją niekorzyść, ale wkłady już zostały pomniejszone o 35% Więc niesolidność Komisji powtarza się
Pseudonim: zbacowany 2013-04-06 10:33:25
Jadąc od NT w kierunku CD tez jest uklad zamkniety. I co tu zrobic. Zrreszta w tamtej gminie tez sa poszkodwani nauczyciele
Pseudonim: zorro 2013-04-05 23:25:32
Tak wygląda "Układ zamknięty" w takim mieście jak NT. Złodziejka pani Stasia ukradła ponad milion, a sąd nie zamknął jej ani na jeden dzień - mało - nie oddała ani złotówki. Pytam - gdzie był i gdzie jest prokurator?

 
Kamery on-line
Ławeczka w Nowym Targu
Ławeczka w Zakopanem
AKTUALNY NUMER POPRZEDNIE
2014/30/1273
Dodaj ogłoszenie do Tygodnika Podhalańskiego
Zaloguj się! | Zarejestruj się!
Zapomniałem hasła | Regulamin komentowania
Jacek Kalata
Krakowska szuka Burmistrza Zakopanego
Tak przy okazji, wpadłem na ciekawy artykuł w Krakowskiej , ale najbardziej zaciekawiły mnie komentarze internatów .
Adrian Gładecki
Jednośladem na kanonizację
Ten tekst tak długo czekał na publikację, aż się zestarzał. Choć napisany zaraz po wyprawie - nie zmieścił się do gazety. A że żal wyrzucić, albo schować do szuflady na wieczną niepamięć, to trafił tu, na bloga.
Zobacz więcej wpisów na blog.24tp.pl!
FILMY TP
POD PATRONATEM TP
:: Kultura na Bani - Lato w Białce
:: VI Festiwal Muzyki Kameralnej w Zubrzycy Górnej
:: Zakopane: Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej
Lipiec 2014
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
WYDARZY SIĘ WKRÓTCE
::  Maków Podh.: Tydzień Kultury Beskidzkiej ::  Teatr Witkacego: koncert i pokaz filmów ::  Festiwal Barokowe Eksploracje 2014 ::  Letnia Scena A2 ::  XIII Tatrzańskie Wici ::  I Mistrzostwa Zakopanego w biegu pod górę ::  V Letni Festiwal Pieniny-Kultura-Sacrum ::  N. Targ: IX Letnie Koncerty Organowe ::  Zaproszenia do willi Atma w Zakopanem ::  Nowy Targ: spektakl Carmen. Bella Donna
NIERUCHOMOŚCI | kupno
Zdecydowanie KUPIĘ DOM pensjonatowy w centrum Zakopanego (może być do remontu). Tel.: 504120563
PRACA | dam
BUKOVINA TERMA - HOTEL - SPA zatrudni PRACOWNIKA DO DZIAŁU MARKETINGU i PR. Wymagania: doświadczenie, kreatywność, dyspozycyjność, komunikatywność, umiejętność pracy w zespole oraz radzenia sobie ze stresem, a także chęć dążenia do rozwoju zarówno własnego jak i firmy. Oferty w formie CV prosimy przesyłać na adres: rekrutacja@bukovina.pl z dopiskiem marketing i PR.
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Apartamenty na SPRZEDAŻ - od 8500m2 WWW: www.RezydencjaTatry.pl
PRACA | dam
Do oddziałów KASY STEFCZYKA w Zakopanem i Nowym Targu poszukujemy obecnie kandydata na stanowisko: OPIEKUN FINANSOWY. Miejsce pracy: Zakopane, Nowy Targ. Główne zadania: - pozyskiwanie obsługa klientów, - dokonywanie operacji gotówkowych i bezgotówkowych, - aktywna sprzedaż produktów finansowych, - udział w akcjach marketingowych. Oczekujemy wykształcenia min. średniego, doświadczenia w obsłudze klienta/sprzedaży, znajomości pakietu MS Office, komunikatywności, odpowiedzialności, samodzielności. Oferujemy stabilne zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę oraz pakiet szkoleń przygotowujących do pracy. Osoby zainteresowane ofertą prosimy o przesyłanie dokumentów aplikacyjnych na adres e-mail: rekrutacja.slask@tzskokska.pl Prosimy o umieszczenie klauzuli: Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w ofercie pracy dla potrzeb realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z ustawa z 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (DZ. U. z 2002 r., Nr 101, Poz.926 ze zm.). Informujemy, że skontaktujemy się tylko z wybranymi kandydatami
PRACA | dam
PRZYJMĘ DO PRACY KUCHARZA Z DOŚWIADCZENIEM - KARCZMA PORONIN. Pełny etat, praca stała. Tel.: 696 41 82 41.
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
SPRZEDAM działkę budowlaną w Zakopanem,, CENTRUM, Ulica Kaszelewskiego 5. 611 m2 Cena 899,000,00 zł. Tel.: (12) 376-5100 E-mail: ahryn@interia.pl
BIURA RACHUNKOWE
Biuro oferuje usługi w zakresie prowadzenia ksiąg rachunkowych, książki przychodów, ryczałtu oraz spraw kadrowych i ZUS. Możliwy dojazd do klienta. Tel.: 666873563 E-mail: ukpaprocka@gmail.com
KUPNO
KUPIĘ DREWNO ROZBIÓRKOWE - STODOŁY, DOMY DO ROZBIÓRKI; WYMIENIĘ STARE DESKI NA NOWE. 604919399.
TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking. Tel.: 507 171188. WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
Zobacz więcej ogłoszeń! Chcesz dodać ogłoszenie?
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
1 Tutek skoro mianujecie się Organizacją podhalańską, to gwara nie powinna Cię razić,. wręcz przeciwnie! Górol zawse pudźiy z- flagom-, a nie z- flagą-.. kpw. Nie widziała d8pa słońca. Co do mojego pytania, co zrobiliście w sprawie PKL. to mi nie o...
2 czad, masz jednak sumienie, bo jak ty nie dajesz już rady!, to preferujesz seks ze wskazaniem. :P
3 Dorabianie legendy. Historia prawdziwa to Goralenvolk.
 
   
©2014 Zakopiańskie Towarzystwo Gospodarcze Sp. z o.o.   ul. Zwierzyniecka 14, 34-500 Zakopane, Tel.: (18) 2-000-000 Kontakt techniczny: Adrian Gładecki    Kontakt redakcyjny: Paweł Pełka

Cookies na stronie www.tygodnikpodhalanski.pl Stosując pliki cookie (tzw. ciasteczka), portal Tygodnika Podhalańskiego www.tygodnikpodhalanski.pl zapamiętuje parametry logowania użytkownika oraz prowadzi statystyki oglądalności strony. Korzystając z portalu akceptują Państwo otrzymywanie plików cookie z serwisu www.tygodnikpodhalanski.pl. Ustawienie to mogą Państwo zmienić w dowolnym momencie blokując pliki cookie w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki internetowej.
Zamknij