2009-12-29 00:37:47

Czarny proch

Reklama

Czarnoprochowiec to taki zrównoważony gość, który kulki owija w bawełnę i bawi się flejtuchem. A jak już wypali, to dymu kupa.

Kula właściwie nie wiadomo, dlaczego się tak nazywa. W rzeczywistości nabój karabinowy bardziej przypomina ołowiany walec z zaokrąglonym czubkiem. Każdą kulę należy dokładnie obejrzeć przed załadowaniem do lufy. Jeśli jest „podkalibrowa”, o średnicy mniejszej od przekroju lufy – trzeba ją owinąć cieniutką szmatką – flejtuchem. Zanim się kulę wepchnie w gwint, lufę trzeba napełnić prochem. Każda porcja czarnej substancji musi być dokładnie odważona na jubilerskiej wadze. Ładunek miotający należy jeszcze przybić specjalnym kłaczkiem – przybitką, a całość – dokładnie ubić. Później wystarczy już tylko odciągnąć kurek, wcisnąć kapiszon i można stanąć do konfrontacji z oddaloną o 50 metrów tarczą. – Fakt, sporo z tym zachodu, ale jak się już dojdzie do wprawy, to wszystko idzie całkiem sprawnie. Dobry strzelec na polu bitwy był w stanie wystrzelić trzy razy w ciągu minuty. Podczas współczesnych zawodów strzela się dwa razy w ciągu minuty, i to bez większego wysiłku – Dominik ogląda troskliwie swój karabin. – Jak widać, strzelanie z czarnoprochowca to nie jest zajęcie dla młodych Rambo. Za dużo korowodu. Rambo niecierpliwy, wolałby w tym czasie ze dwa magazynki z automatu wywalić w myśl porzekadła: „nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy”.

*

Strzelając z czarnoprochowca, trzeba mieć dobrze w głowie poukładane. Dlatego czarnoprochowcy to goście zrównoważeni, cierpliwi. Teoretycznie wystarczy chwila nieuwagi, człowiek za dużo prochu podsypie i nieszczęście gotowe. Dominik filozofuje, smarując mazidłem przypominającym krem lufę swojego Hawkena. Karabin nie jest może szczytem czarnoprochowych marzeń – ale przecież to broń. A broni się szacunek „z definicji” należy. Oksydowana lufa, błyszcząca cieniutką warstwą „kremiku”, ląduje w sztywnym futerale. W domu przyjdzie czas na dalsze zabiegi kosmetyczne. W pierwszej kolejności – dokładne mycie. – Poważnie. Jak tylko zajadę do domu, odkręcę kolbę, a całą resztę wrzucę do wanny. Wezmę węża od prysznica i wypłuczę sadzę z lufy i kominka. Później przyjdzie czas na dokładne czyszczenie i konserwowanie.

*

Dominik kupił swój karabin – współczesną replikę dawnego karabinu kapiszonowego za parę setek na internetowej aukcji. Hawken Dikara kalibru 0,45 cala – podobnej broni używali kiedyś myśliwi. Dziś strzela się z niej wyłącznie do tarczy. Jak tylko Dominik wyjął Hawenka z pudełka – pobiegł na strzelnicę. Miał pewne doświadczenie z „czarnym prochem”. Wcześniej strzelał z historycznego pistoletu. – Załadowałem i bach. Sprawdzam tarczę – rozczarowanie. W ogóle nie widać przestrzeliny. Próbuję jeszcze raz – mierząc wyżej. Wreszcie odnajduję dziurę po kuli w rogu kartki papieru. Wiem już, że bije za wysoko. Więc pilnik w rękę i szlifowanie przyrządów celowniczych. Strzał kontrolny – i jeszcze trochę. A później zabawa z doborem odpowiedniej kuli i naważki prochu. Do tego, żeby trafiać, i to za każdym razem, potrzebna jest ogromna wiedza, doświadczenie i miesiące prób na strzelnicy – zaznacza. Jak się zaraził historycznym strzelaniem? Od dziecka interesowała go broń. Kiedyś próbował sił z małokalibrowego karabinku sportowego. Gdy w 2004 roku ustawa uwolniła obrót bronią odprzodową na czarny proch – kupił swój pierwszy pistolet. Zaczął od broni krótkiej, bo była tańsza. – Broń można wreszcie kupić bez ceregieli. Ale, żeby nie było tak pięknie, to już proch potrzebny do ładowania można nabywać jedynie za okazaniem pozwolenia. To nic, że każdy przeciętny kiosk ruchu, handlujący przed sylwestrem fajerwerkami, jest wypakowany toną czarnego prochu. Mnie go kupić nie wolno. No, przynajmniej w Polsce. Na szczęście można pojechać do Czech albo – Szwajcarii i tam kupić wszystkie potrzebne komponenty. Tak właśnie próbujemy sobie radzić. Prochu nie trzeba dużo. Jedna kilowa puszka wartości siedemdziesięciu złotych wystarczy, żeby wystrzelić z karabinu pięćset razy. Z pistoletu – wystarcza na nawet tysiąc wystrzałów.

*

Marcin mieszka w Rabce i jest jednym z prekursorów strzelania czarnoprochowego na Podhalu. Sam zaczął przygodę z historyczną bronią całkiem niedawno. Kupił niedrogiego Hawenka i spróbował z nim sił na zawodach. – Wyników specjalnych nie osiągam. Ale na zawody jeździ się głównie dla ich atmosfery. Spotkać ludzi. To bardzo sympatyczne środowisko – czarnoprochowcy – podkreśla. Dlaczego zaczął strzelać? – Potrzebowałem jakiegoś hobby. Po czterdziestce człowiek robi się nerwowy. Trzeba czegoś na uspokojenie skołatanych nerwów. Strzelanie się do tego świetnie nadaje. Marcin potwierdza opinię, którą jak mantrę powtarzają wszyscy czarnoprochowcy. – Raz powąchasz „czarnego prochu” – zupełnie stracisz zainteresowanie bronią współczesną.

*

– Sport strzelecki w Polsce ginie. Uzyskanie pozwolenia na broń sportową graniczy z cudem. Procedura administracyjna jest po prostu nie do przejścia. Wy tu na Podhalu i tak jesteście szczęściarzami. Macie w Nowym Targu piękną strzelnicę. Tymczasem w innych miastach takie obiekty nikną w zastraszającym tempie. Mam doświadczenia z Warszawy, gdzie na większości dawnych strzelnic dziś stoją hotele i domy handlowe. A przecież jeszcze do niedawna strzelało się przy szkołach i zakładach pracy – ubolewa nad ciężką dolą czarnoprochowców i strzelectwa w ogóle Krzysztof Szymczak, szef powołanego niedawno Polskiego Stowarzyszenia Strzelectwa Historycznego. PSSH zostało zarejestrowane zaledwie parę dni temu. Główny cel stowarzyszenia: walka z przygotowanymi nieżyciowymi przepisami o dostępie do broni. Ustawodawcy zupełnie jakby się uparli, próbują strzelcom rzucać kłody pod nogi. Ostatnio na przykład – władza znów zaczyna kombinować przy Ustawie o dostępie do broni. – Dowiedzieliśmy się, że jest przygotowany przepis, który będzie nakładał obowiązek uzyskania pozwolenia także na broń czarnoprochową. Panowie w mundurach dowodzą, że jesteśmy zagrożeniem. A kto słyszał o przypadkach napadów czy innych ekscesów z użyciem broni czarnoprochowej? Przestępca nie pójdzie napaść na bank z pistoletem kapiszonowym. To przecież kompletny absurd – zaznacza pan Krzysztof.

*

– Będzie strzelectwo czarnoprochowe na Podhalu. Chcemy skonsolidować środowisko i powołać Bractwo Kurkowe – zapowiada Marek Żmudzki, właściciel pierwszej ma Podhalu armaty, a zarazem organizator niedawnych zawodów w strzelaniu czarnoprochowym w Nowym Targu. – Chcemy też powtórzyć strzelecką imprezę za rok – zapowiada.

Marek Kalinowski
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
kasia 2009-12-29 17:45:40
w czasach Sabały takimi pukawkami ludzie sie zabijali; to nadal broń, mimo ze przestarzała...
stary baca 2009-12-29 17:25:30
barz piykne hobby, to tak jakby Sabalowe casy wracaly. Troche skoda ze wladza tako upierdliwo, no ale wsyndyj jest tako.na nik nolepsy jest upor cego zycym tym strzelcom w nowym roku.
emigrant 2009-12-29 17:12:38
A ja mam Glocka legalnego od lat. Ale tak naprawdę to w Polsce z bronią jest za dużo ceregieli. Wbrew pozorom powszechna dostepnośc broni nie wpływa na przestepczość z jej użyciem. Władze po prostu boją sie uzbrojonego obywatela. To pokutuje we wszystkich systemach totalitarnych w tym także w tzw demokracji jaka jest w UK. Tu to dopiero mają fioła na tym punkcie!! Ło Boże!! Broń to dla nich gorzej niż dżuma HIV i wszystkie inne plagi egipskie. Na samą myśl, że ktos może mieć broń ludzi dostają drgawek, Tyle , że większość z tych tchórzy zabija i ginie sama od zwykłego scyzoryka.
kasia 2009-12-29 01:55:54
no cóż, ja mam biały prochowiec ...:-))
  • PRACA | dam
    HOTEL WERSAL*** W ZAKOPANEM, UL. TETMAJERA 14A POSZUKUJE RECEPCJONISTY/KI ORAZ POMOCY KUCHENNYCH. CV MOŻNA SKŁADAĆ OSOBIŚCIE LUB NA ADRES: biuro@hotelwersal.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ w Suchem: EKSPEDIENTKĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO, na stałe.
    Tel.: 606 751 451.
  • PRACA | dam
    Norwegia pilnie! Legalna praca dla stolarzy budowlanych i szalunkowych w Norwegii. Minimalna stawka 90zł/h. Wymagane doświadczenie i podstawy angielskiego.
    Tel.: 532071067, 787710164
    E-mail: katarzyna.burak@norint.eu
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DO PRACY PRZY REGIPSACH. 669 473 770
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DO TYNKÓW MASZYNOWYCH. 669 473 770
  • USŁUGI | budowlane
    Studnie Głębinowe Tanie Źródło Twojej Wody
    Tel.: 516313102
    E-mail: mirowiert@gmail.com
    WWW: poszukiwaniewody. pl
  • PRACA | dam
    Firma Misiniec zatrudni kierowców KAT. C, C+E
    Tel.: 602 107 107
    E-mail: holserwis-misiniec@wp.pl
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam wysłodki buraczane.
    Tel.: 663535221
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy przy wylewkach maszynowych i posadzkach przemysłowych, stała praca.
    Tel.: 664427752 lub 606580858
  • PRACA | dam
    Pensjonat Halny zatrudni recepcjonistkę. Praca dwuzmianowa. Wymagana znajomość min. 1 j. obcego, obsługa komputera, komunikatywność, odpowiedzialność. Doświadczenie na tym stanowisku, obsługa programu DM Plaza, będą ważnym atutem.
    Tel.: +48609122031
    E-mail: oferty@halny.zakopane.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Falsztyn. ŁADNA, WIDOKOWA DZIAŁKA BUDOWLANA pod domek rekreacyjny/mieszkalny. Dobra cena. +421 905 224 827.
  • PRACA | dam
    Restauracja w Bukowinie Tatrzańskiej szuka kelnerki, pomoc kuchenną i do mycia naczyń. Bez możliwości zamieszkania. Mile widziane doświadczenie.
    Tel.: 609 683 058, 18 20 78 169
    E-mail: willa@podmiedza.pl
  • PRACA | dam
    Restauracja "U Studniara" w Murzasichlu poszukuje pracowników na stanowiska KUCHARZ/KUCHARKA oraz KELNER/KELNERKA, tel. kom.: 733 400 840,726 923 568
  • PRACA | dam
    Szukam OPIEKUNKI DO DZIECKA W ZAKOPANEM, TEL. 691888444
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ KREŚLARZA do Biura Projektowego, 608581540
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY DO PENSJONATU POKOJÓWKI, KUCHARKĘ, RECEPCJONISTKI. ksiegowosc@projinwest.pl, tel. 608088017
  • PRACA | dam
    Kierowców kat.C, C+E, Kamienica-praca w małopolsce
    Tel.: 601640723, 18 3323408
    E-mail: biuro@zibud.com
  • PRACA | dam
    SZCZAWNICA restauracja kelner/pomoc 608 232 654
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Do sprzedania domek letniskowy - może być użytkowany cały rok- w miejscowości Dębno / Nowy Targ nad rzeką Białką. Zaineteresowanych proszę o SMS lub E-Mail. Obecnie przebywam zagranicą i oddzwonię. Cena 100.000 zł brutto (faktura VAT). Domek sprzedam z pełnym wyposażeniem.
    Tel.: 502199600
    E-mail: jkowalskipol@gmail.com
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MAŁY 2-POKOJOWY APARTAMENT W CENTRUM -
    Tel.: 604 304 106.
  • PRACA | dam
    KIEROWCĘ TIRA. 697 699 752
  • PRACA | dam
    Zatrudnię MECHANIKA, Czarny Dunajec
    Tel.: 508314117
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
  • USŁUGI | budowlane
    Wykonam STUDNIE GŁĘBINOWE i POMPY CIEPŁA kompleksowo lub wiercenie. 510 018 800.
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2016-09-30 22:54 1. Mam lepszy pomysł... Ta opłata powinna wynosić 100 złotych od każdego pasażera. P. Wojciechu pozbędzie się Pan smrodzących samochodów i upierdliwych turystów jednocześnie. Później tylko wytłumaczyć się swoim wyborcom dlaczego nie mają co do gara włożyć i sprawa załatwiona. 2016-09-30 22:31 2. Półgłówki sterowane przez takie coś jak VIVA są przykładem, jak nisko można upaść za kilka srebrników. Przestańcie ćpać, to może zobaczycie dookoła wreszcie coś dobrego, a nie robicie karierę przed końskim zadem, zatruwając czyste, górskie powietrze. Marionetki, nędzarze i w dodatku bez butów. Żałosny obraz. 2016-09-30 22:29 3. Haha. Tym miłośnikom zwierząt to się w tylkach poprzewracało. Koń jest od tego zeby zapierdzielać!!! 2016-09-30 22:12 4. Pan Macierewicz jest człowiekiem takim jak my wszyscy. Po co naruszać jego prywatność? Jeszcze sąsiadów wypytywać? Co z tego że zarośnięty krzakami....a moze chce się uchronić od takich wścibskich ludzi jak Wy??? nie pomyśleliście o tym???? 2016-09-30 22:10 5. To jednak jest nadzieja !! 2016-09-30 21:37 6. Na boso do Mo, a konie co pójdą na kiełbasę 2016-09-30 21:01 7. Nareszcie pseudoekolodzy zeszli na ziemię. Dzięki PISiorom chyba znaleźli swoje miejsce na Ziemi. Może następny marsz będzie nie boso a na kolanach do Morskiego Oka. 2016-09-30 20:38 8. Czy to jest zgodne z prawem/etyką pokazywać i omawiać ze szczegółami czyjś prywatny dom? 2016-09-30 19:58 9. a stary majcherek się i tak z Was śmieje i w klapkach po rynku lata niczym na galapagos 2016-09-30 19:55 10. Nie Rumuńskie tylko ROMSKIE albo CYGAŃSKIE ! W Rumunii też jest pełno Romów i również nikt ich nie lubi :)
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Bojcorka

Album TP