Polecamy
Aby dać ogłoszenie w Tygodniku Podhalańskim w ogóle nie musisz ruszać się z domu. Kliknij na ten pasek.

Reklama

2009-04-18 13:14:02

Reklama

Orawski Nikifor

Reklama

Mówili na niego Heródek. Rzeźbił prymitywne świątki, nie opuścił żadnego wesela ani pogrzebu. Rozmawiał ze zwierzętami i opowiadał o raju.

Karol Wójciak odziedziczył przydomek Heródek po dziadku i ojcu. Mieszkał w Lipnicy Wielkiej. Niektórzy uważali go za dziwaka, inni podśmiewali się z niego, ale ogólnie był lubiany pod Babia Górą. Urodził się w jednej z najbiedniejszych lipnickich rodzin. Ojciec miał dwa hektary pola i zniszczoną drewnianą chałupę. Dziadek dwukrotnie się żenił. Jego druga żona z domu nazywała się Heródziną. Od tego czasu ród Wójciaków nazywano Heródkami. Dziadek nosił też przydomek „muzykanta”, bo własnoręcznie skonstruował coś na wzór skrzypek i muzykował po wiejskich weselach, a towarzyszył mu wnuk.

Heródek jako dziecko zaczął pasać krowy. Już wtedy całymi godzinami potrafił rzeźbić figurki zwierząt, o których opowiadał proste historyjki. Gdy Karolek miał osiem lat, dostał od ojca pierwsze w życiu spodnie i starą, podniszczoną marynarkę. Ponieważ ubranie było brzydkie, chłopiec postanowił je upiększyć. Porobił w nim dziurki i wetknął w nie polne kwiatki. Ojciec wyrzucił go za to z domu. Chłopca przygarnęła wtedy kuzynka, posłała do szkoły. Skończył dwie klasy, ale nauczył się czytać, pisać i trochę liczyć. Na tym zakończyła się jego edukacja, bo musiał zarobić na swoje utrzymanie – stanowczo domagała się tego rodzina. Zamieszkał w stajni, która zastępowała mu sypialnię, jadalnię, ale była przede wszystkim miejscem do rzeźbienia. Na ścianach wieszał gałęzie, korzenie, polne kwiaty, kolorowe szmatki, obrazki. Gdy miał kilkanaście lat, rodzina spaliła mu wszystkie rzeźby wykonane w patykach i korzeniach.

Miał ze szesnaście lat, gdy zaprzyjaźnił się z lipnickim rzeźbiarzem Przywarą. Karolek przestał wtedy rzeźbić w korzeniach, a przerzucił się na grube polana, podobnie jak jego mistrz.

Od dwudziestego piątego roku życia terminował u gospodarzy. U każdego z nich pracował po kilkanaście lat. Pasał głównie bydło. W tym okresie zaczęła się jego intensywna praca twórcza.

Raj pełen muzyki

Mieszkańcy Lipnicy Wielkiej zapamiętali go jako człowieka pogodnego, o wesołych oczach. Chodził ubrany w zniszczoną marynarkę, sztruksowe spodnie, na nogach gumiaki, na głowie stara wojskowa rogatywka. Pod szyją miał zawiązanych kilka kolorowych krawatów, które kolekcjonował, tak samo jak zegarki. Nigdy nie rozstawał się z długim płaszczem, do którego doszył wielką kieszeń. Mieściły się w niej skrzypki, rzeźby i jedzenie, które dostał od ludzi. – Krawaty go bardzo cieszyły. Czasem przywoziłam mu z rodzinnego domu takie kolorowe, amerykańskie, których nie nosili już moi bracia. Dawałam mu po jednym, aby dłużej się nimi cieszył. Nieraz wszystkie je pozakładał na szyję. A później były modne krawaty na gumce z piosenkarzami – opowiada Krystyna Osika z Lipnicy Wielkiej. – A z tym płaszczem nigdy się nie rozstawał – ani zimą, ani latem. Kiedyś dałam mu kurtkę. Wziął, ale nigdy jej nie założył – dodaje.

Heródek był osobą niepełnosprawną. Mówił bardzo niewyraźnie i trzeba było dobrze się wsłuchać, żeby go zrozumieć. Ci, którzy z nim przebywali dłużej, rozumieli go. – Można było z nim pięknie porozmawiać – twierdził Emil Kowalczyk, regionalista i założyciel Dziecięcego Zespołu „Orawianie” im. Heródka, zmarły przed czterema laty. – Jego wielką pasją były rozmowy o Biblii i niebie. Opowiadał o swojej wizji raju, pełnego muzyki, grania i dźwięku dzwonów. Pokazywał, jak będą bić dzwony, witając ludzi na drugim świecie. Aniołowie będą tam śpiewać i tańczyć – wspominał. Heródek miał swoją filozofię. Twierdził, że piekła nie ma. Piekło jest tam, gdzie jest wojna, albo tam, gdzie się ludzie kłócą.

Heródek był powszechnie lubiany. – Był takim dobrotliwym człowiekiem, żyjącym blisko przyrody – tak zapamiętał go pan Emil. – Robił nocne wyprawy nawet na Babią Górę. To był jego świat. Trudno mi powiedzieć, czy tam kontemplował, czy to był jego raj – zastanawiał się.

Nie opuścił żadnego wesela ani chrzcin. Zabierał ze sobą wykonane przez siebie skrzypki o dwóch strunach, bo muzyka była również jego pasją. Po swojemu przygrywał i przyśpiewywał sobie przy tym: tini tini tini. – Lubił szkolić młode pary. Młodemu panu tłumaczył, że ma mówić do swojej żony: „Kwiotecku mój”. A ona do niego: „Goicku mój” – przypomina sobie Krystyna Osika.

Nie mogło go zabraknąć na żadnym pogrzebie. Zawsze szedł przed konduktem żałobnym, niosąc drewniany krzyż. – Ogromnie go za to ludzie cenili – twierdził Emil Kowalczyk.

Wrażliwy był na urok kobiet. – Nawet oglądał się za dziewczynami. Niekiedy przychodził do mnie i prosił o kolorowe magazyny z ładnymi aktorkami. Całe pomieszczenie, w którym spał, było wyłożone wycinkami gazet – wspominał Emil Kowalczyk. Krystyna Osika zbierała i przynosiła mu „Panoramy”, bo były w nich – jak mówił Heródek – „babki bez nitki”, czyli skąpo ubrane kobiety.

Z czasem pojawiła się u niego pasja regulowania potoków po opadach deszczu, powodzi lub wiosennych roztopach. Robił tzw. odroski przy rzekach. Naprawiał podmyte brzegi. Nosił w koszyku kamienie. Znosił gałęzie z lasu.

Heródkowe rzeźbienie


Heródek rzeźbił nie dla pieniędzy, nie dla sławy, a dla siebie. Jego prace wzruszały naiwnością i ekspresją. Uważał je za całkowicie realistyczne. Początkowo nie malował swoich rzeźb, tylko ołówkiem zaznaczał oczy, nos i usta. Z czasem zaczął je malować. Nakładał na nie grubą warstwę olejnej farby, a jaką kto mu przyniósł, taki był okres heródkowej twórczości – czerwony, zielony, niebieski, biało-niebieski. – Jak w szkole było jakieś malowanie, to zawsze uszczknęłam farby i mu przyniosłam – wspomina Krystyna Osika.

W klocku drewna Heródek najczęściej zaznaczał kozikiem tylko głowę, która nadawała charakter figurze, lub atrybuty. Dziesięć kresek u Mojżesza symbolizowało dziesięć przykazań. Trzy kreski u Chrystusa, to trzy gwoździe, którymi został przybity do krzyża. A kółko czerwone, kolczaste – to cierniowa korona.

– Czasem do niego zachodziłem. Kiedyś chciałem mu podpowiedzieć, żeby anioły zrobił bardziej radosne, żeby może pomalował je na czerwono. On ze zdumieniem popatrzył na mnie, że śmiem mu coś podpowiadać, i powiedział: „Jak se ty wyobrażasz anioła na czerwono? Na czerwono może być tylko diabeł” – opowiadał pan Emil. Mimo to, gdy miał w zapasie tylko czerwoną farbę, to nią również malował anioły. Skrzydła dorabiał im z gontów. Stawiał je na łące i siadał przy nich. Anioły były jego ulubionym tematem. Twierdził, że one też cierpią. A cierpi ten, któremu namalował czerwoną stróżkę. Archanioły były większe od innych aniołów.

– Przejęty był swoim rzeźbieniem – twierdzi pani Krystyna. – Kiedyś do mnie zaszedł i mówi, żebym przyszła, bo ma dla „trzok świyntych”. Przyjechałam do jego drewutni. Patrzę, są dwa świątki, trzeciego nie ma, pewnie ktoś już go zabrał. A on mówi: „Macie trzok”. No jak trzy, skoro są dwa? A on mi tłumaczy: „Tu macie panienkę Marię, a tu Dzieciątko” i ta jedna figurka miała zastąpić dwie. Trzeci był święty Józef – opowiada.

Karol Wójciak marzył o własnej izbie, ozdobionej gwiazdami, w której mógłby poukładać swoje rzeźby. A każda z nich miała swoją historię. To charakterystyczne dla prymitywistów, którzy mają niezwykłą wyobraźnię.

Heródkowa twórczość została zauważona przez znawców sztuki, którzy Karola Wójciaka stawiają na równi z Nikiforem, Jędrzejem Wawro czy Eugeniuszem Sutorem. Jego rzeźby były kilkakrotnie wystawiane. Zdobią teraz kolekcje prywatne i muzealne.

– Żałuję, żeśmy go tu w Lipnicy Wielkiej nie doceniali – zauważył Emil Kowalczyk. – A był to taki Nikifor orawski, zdecydowanie za późno odkryty, bo już prawie pod koniec życia – dodał. Heródek zmarł w 1971 roku, miał 79 lat.

Jolanta Flach
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
tantra 2009-04-19 21:21:43
Hare Kryszna Hare Kryszna
Kryszna Kryszna Hare Hare
Hare Rama Hare Rama
Rama Rama Hare Hare
a ja niebieska:-))
za to oliwkowy balsam po kąpieli jest wyśmienity
polecasm

Juraj, powat[piewasz? przeciesz ja w wywiadzie to nosiłam ksywe Spytko z bogdańca, wiec taka mata hare to by mi moga wiesz co...po piwko skoczyć:-)
urwipołeć 2009-04-19 17:02:24
Jaka rama? Ja lubiem olivkową
Jurajczyk 2009-04-19 16:55:46
Jak już to Hare Rama raczej,w końcu Ta(n)tra ;)
Jurajczyk 2009-04-19 16:54:22
I ta wszechogarniająca Twoja skromność ;)
ta(n)tra 2009-04-19 16:51:28
mata hari... może raczej...:-))
Jurajczyk 2009-04-19 16:46:02
Szpion Ta(n)tra ;)
ta(n)tra 2009-04-19 16:33:58
no to sobie poogladajcie:-)) ty jej ona tobie...byleby do przodu czy od pszodu? bo juz nie pamietam jak to Juraj zawsze gada:-))
Jurajczyk 2009-04-19 16:18:50
Chyba tylko z Lecytynką ;) Tak zwiemy z resztą ferajny pielęgniarkę,która się tu ciągle kręci ;) ;) ;)
Jaś Groch 2009-04-19 16:13:33
Ale nie musisz sam oglądać, możesz przeciesz z kimś
Jaś Groch 2009-04-19 16:13:02
To w takim układzie polecam ... a z reszta nie wiem co polecać :(
Jurajczyk 2009-04-19 16:10:09
Ja pierdziuuu co Wy oglądacie.I pomyśleć,że na starość samemu przyjdzie mi to oglądać...;)
Jaś Groch 2009-04-19 16:05:47
Ja tam też lubie jasia fasolę, ogólnie to lubie wesołe seriale np brzydule ostatnio
pan wodzirej 2009-04-19 15:59:52
Ale władcy much sa infatnylne
Jurajczyk 2009-04-19 15:51:48
Włatcóf Móch wole,raczej ;)
pan wodzirej 2009-04-19 15:42:45
Jżi a ty nie lubisz Hiacynty? To co oglądasz Klan?
ta(n)tra 2009-04-19 15:35:00
Hiacynta jest boooska:-) uwielbiam to przerysowanie i jej pretęsjonalnosc...redydęcja Bukietów no to jest przeurocze miejsce...
Jurajczyk 2009-04-19 15:04:04
Co Ty Chłopie oglądasz? ;) ;) ;)
pan wodzirej 2009-04-19 14:59:43
pamiętam był taki odcinek Hiacynty, w którym ona przyszła do wikarego na plebanie ze swoim nowym telefonem komórkowym i jak odbierała to mówiła: \"tu mówi hiacynta bukiet ze swojego nowoczesnego telefonu komórkowego, z pamięcią i automatyczną sekretarką\"
pan wodzirej 2009-04-19 14:57:46
A nasza kolezanka znów szpanuje telefonem :)
ta(n)tra 2009-04-19 14:57:05
maluchem to jeżdzi wodzirej, ja to raczej czołgiem:-)) Ruda przeciem i jeszcze z psami...hehehe
Jurajczyk 2009-04-19 14:54:33
Przyznam,że niezły ten maluch i nawet cabrio tylko tak się zastanawiam czy demontowanie przedniej szyby było konieczne ;) ;) ;)
Jurajczyk 2009-04-19 14:45:11
Znaczy to że wykazujesz nadmierne zainteresowanie komentarzami.Teraz już wiem kto zacz bo widziałem samochód,który co 100 metrów zjeżdżał na pobocze ;) ;) ;)
tantra 2009-04-19 12:24:34
tyle ze muszem zjezdzac na pobocze, bo droga dziurawa i mi zamieszanie na ekranie dotykowym wprowadza...polskie drogi...kurde..
tantra 2009-04-19 11:50:35
no , ja tesz na telefonie se czytam
tantra 2009-04-19 11:49:27
śpiszok sie wybudził ze snu...a gawrę juz wysprzątałes?
Jurajczyk 2009-04-19 08:51:29
Spisz zdrzemnął się i obudził w epoce elektroniki.Pozornie niby wiele wspólnego elektronika z tym artykułem nie ma ale powiedz sam na czym czytasz ten artykuł ?Na komputerze czy może na telefonie ?Heródek ja k i autorka tego artykułu mam nadzieję nam to wybaczy,że komentarze czasem są nazbyt \"szerokie\".;)
pan wodzirej 2009-04-19 07:30:30
A co to jakiś obowiązek pan wprowadzasz, że niby trzeba komentować po jedynej słuszenej linii. Widocznie temat nikifora nam już spowszedniał.
obywatel spisza 2009-04-19 05:41:03
Ale z was sa matoly??? tumany??? nie zadne z nich, matol to naprzeciwko was to wielki filozof. Artykul o artyscie a te d..ki komentuja iPhony i inne pierdoly. Wam juz sie calkiem we lbach pomieszalo od elektroniki
Pan_Tera 2009-04-19 00:34:55
a gdzie podróżowali? i czy byli ze Szkocji?
Jurajczyk 2009-04-18 20:53:43
Żadne docinki,to tylko ku przestrodze bo znajomi raz sobie popodróżowali z takim aparatem i rachuneczek przyszedł niemały.
smutna wróżka... 2009-04-18 20:22:29
jedyny pozytyw tego telefonu to w zasadzie GPS, bo na wsie strany mira; a na ten zwyczajny to trzeba co i rusz cos z map dokupywać.... nawet słuchawy takie dali w ramach odsłuchiwania muzy, ze mi sie do uszek nie zmiesciły dranie....musialam wymienic na wasne...
najprawdopodobniej wiec wróce do tradycyjnej komóry, tej co mialam poprzednio...i juz sie skoncza docinki...;-))
smutna wróżka... 2009-04-18 20:16:32
phi... mogie sie zamienic na cos co ma klawisze...i jest zwyczajne, wbrew pozorom , nie szpanuje...nie mam w zwyczaju ...
Jurajczyk 2009-04-18 19:30:40
P.S.Jeśli ktoś chce dowiedzieć się więcej o tej sprawie wystarczy wpisać w wyszukiwarce hasło \" Przyczajony iPhone i ukryte koszty\".
Zawsze lepiej wiedzieć niż nie.
Jurajczyk 2009-04-18 19:24:14
Niestety, w iPhonie nie do końca możemy kontrolować łączenie z siecią, więc można naciąć się na tzw. koszty ukryte,szczególnie przy wyjazdach zagranicznych.
dobra nóżka 2009-04-18 19:08:52
Wróżka to ma wypasionego iphona i nim cały czas szpanuje :)
Jurajczyk 2009-04-18 18:55:44
Wróżka kup sobie Mac`a od Apple`a.Tylko nim nie rzucaj w biednych,Bogu ducha winnych twórców ludowych ;)
dobra wrożka 2009-04-18 18:28:57
Miało być co się swieci;)telefon dodaje co fce;-(
dobra wrożka 2009-04-18 18:26:45
A jaki morał z tego? Że zanim walniesz w kogoś zgniłym jabłkiem;) to się zastanów, bo moze tylko nie potrafisz ocenić? Nie wszystko złoto ci się święci
cymbergaj 2009-04-18 17:59:12
Tak Aniu, masz całkowitą rację, np ojciec mojego kolegi z Krynicy, to wraz z rówieśnikami w Nikifora rzucali zgniłymi jabłkami :(
ana 2009-04-18 17:12:57
Ale te słowa są takie prawdziwe \"Piekło jest tam.........\" Szkoda tylko, że
takich ludzi docenia się tylko po śmierci.
zgaga 2009-04-18 15:48:17
Nie wiem jak miał na imię ale rozbijał się autkiem po zakopanem to i zabił naszego Nikifora, ale wstyd żeby prokuratura tak łeb sprawie ukręciła, bo jakby tem lepiej śledztwo poprowadzić i przycisnąć straż graniczną toby może się tak chłop nie wywinął.
dobra wróżka 2009-04-18 15:42:48
ten, no , Fryderyk?
zgaga 2009-04-18 14:47:43
Myśmy w zakopanem też mieli swojego Heródka ino nam go rozjechano, a ten co to zrobił, rzekomo był wtedy za granicom :)
Jurajczyk 2009-04-18 14:44:42
\"Piekło jest tam, gdzie jest wojna, albo tam, gdzie się ludzie kłócą\".Niby prosty człowiek,a takich słów pozazdrościłby mu niejeden uczony filozof.Czytając ten artykuł skojarzyły mi się słowa piosenki Jacka Kaczmarskiego \"Prosty człowiek\".Może zacytuję chociaż fragmencik:

\"Ja prosty człowiek - wierzę w słowo.
Powiedzą - wstań i idź - to idę.
Zarabiam ręką, a nie głową
Nie grzeszę pychą ani wstydem.
Dla ludzi mam otwarte drzwi,
Niewiele zabrać można mi,
Ale jak ktoś mi da po pysku -
Oddam z nawiązką - ja nie Chrystus!...\"
Jurajczyk 2009-04-18 14:36:58
Pani Jolanto podziękowania za ten artykuł.Tak się pisze historię :)

Reklama
  • MOTORYZACJA | inne
    Delikatny płyn antybakteryjny do mycia dłoni wzbogacony o ekstrakt z aloesu i witaminy A,E i F Skutecznie czyści dłonie bez użycia wody .Bardzo wydajny szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy.Niska cena przy większej ilości możliwość negocjacji Cen Zapraszam do zakupu
    Tel.: 605992477
    E-mail: luczkowskitrans@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    PROFESJONALNA WYCINKA - PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH. 691317098
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, TAPETOWANIE, GŁADZIE, FARBY STRUKTURALNE I TYNKI DEKORACYJNE -
    Tel.: 601 793 866,
    WWW: www.FABRYKASTRUKTURY.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE WNĘTRZ TRADYCYJNE, NATRYSKOWE (do 1000 m2/dzień), TYNKI DEKORACYJNE, TAPETY, GŁADZIE, PANELE -
    Tel.: 660 921 810.
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Firma Norweska zatrudni w Oslo, TYNKARZY, STOLARZY, MALARZY, MONTERÓW RUSZTOWAŃ, BLACHARZY ORAZ MŁODYCH DO PRZYUCZENIA W ZAWODZIE - TYNKARZ. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 1-3 tygodni. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602
  • KUPNO
    Kupię GÓRALSKI KREDENS I INNE MEBLE ZROBIONE Z DREWNA LIMBY - 601 39 34 06
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKI - 3 HA - koło Białki Tatrzańskiej. 18 28 564 54.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742
  • PRACA | dam
    STUDIO PAZNOKCI W NOWYM TARGU zatrudni na etat -
    Tel.: 696 01 22 00
  • PRACA | dam
    PENSJONAT 10-POKOJOWY W PORONINIE ZATRUDNI z zakwaterowaniem (sprzątanie, przygotowanie śniadań), tel. 691888444
2020-04-07 00:19 Tragedia w Ochotnicy 2020-04-06 22:00 Jelenie na Pardałówce (WIDEO) 2020-04-06 21:15 Koronawirus spowolnił nawet zakończenie remontu dworca 2020-04-06 20:30 Nowa ścieżka rowerowa i unikatowe torfowiska 2 2020-04-06 19:45 Niech się mury pną do góry ... 2020-04-06 19:00 Z Jezusem przez wieś 8 2020-04-06 18:47 Przejście graniczne pilnie strzeżone 1 2020-04-06 18:00 Mycie auta nie jest to czynność niezbędna życiowo 34 2020-04-06 17:30 Laptopy dla uczniów 2020-04-06 17:20 Komunikat Sanepidu w Zakopanem. Jedno zakażenie, liczba testów nieznana 2 2020-04-06 17:03 Zakopiańska policja przypomina. Wypalanie traw jest zabronione (WIDEO) 1 2020-04-06 16:38 Czas na projektowanie chodników 2020-04-06 16:02 Kwarantanna od kwarantanny 2 2020-04-06 15:30 Góra opon uprzątnięta 4 2020-04-06 14:45 Ludzi nie ma więc zwierzyna korzysta 2 2020-04-06 14:38 Przygraniczne frezowanie 2020-04-06 14:00 Nie możesz wyjechać? Rozejrzyj się dookoła jaki świat jest piękny 2 2020-04-06 13:15 Rolnicy posiadający pola na Słowacji mogą wjechać na jej teren tylko przez 2 przejścia graniczne 1 2020-04-06 12:30 Snowboardzista chciał koniecznie dostać się w Tatry. Dostał mandat 500 zł 12 2020-04-06 12:00 Nie ma to jak na własnym balkonie (Aktualizacja) 5 2020-04-06 11:00 Pomagamy lokalnym Przedsiębiorcom 2020-04-06 11:00 Motoizolacja 5 2020-04-06 10:05 Pierwsze zakażenie w powiecie tatrzańskim. To mężczyzna w sile wieku, pozostaje w izolacji domowej 15 2020-04-06 10:00 Zostań w domu - przekonują najmłodsi strażacy z Makowa Dolnego (WIDEO) 2020-04-06 09:32 Strażacy w hotelu COS (WIDEO) 2020-04-06 09:17 Policyjny pościg za motocyklistą zakończony kraksą 5 2020-04-06 09:00 Święcenie pokarmów na odległość 2020-04-06 08:00 Jagnięta nie jadą do Włoch 5 2020-04-05 22:25 Duży pożar traw w Poroninie 4 2020-04-05 22:00 Chwilówka online - zbędne ryzyko czy wygodne rozwiązanie? 2020-04-05 21:40 Dziś nasz autobus dotarł na Zgorzelisko 1 2020-04-05 20:52 Łania dostojnie spaceruje po Zakopanem (WIDEO) 4 2020-04-05 19:55 Droga Krzyżowa bez udziału wiernych 12 2020-04-05 19:00 Poświęcone w naturze 2020-04-05 18:30 Wirus odzieżowy 2 2020-04-05 18:12 Nasz autobus już pełny. Gdzie pojedziemy? (WIDEO) 2 2020-04-05 18:00 Festiwalowy plakat 2020-04-05 17:30 Topnieje śnieg, wyłażą śmieci 2020-04-05 16:30 Ja też kiedyś będę bacą 2 2020-04-05 16:00 Dzikie wysypisko rośnie w oczach 5 2020-04-05 15:00 Zostało już tylko 1000 dni na wymianę kopciucha 16 2020-04-05 15:00 Karnisze apartamentowe - funkcjonalność w stylowym wydaniu 2020-04-05 14:30 Kolejne boćki szczęśliwie wróciły do domu 1 2020-04-05 14:00 Zdecydowali się iść do kościoła 11 2020-04-05 13:30 Najpiękniejsza tatrzańska panorama. Kto rozpozna najwięcej szczytów? (WIDEO) 4 2020-04-05 12:46 Są już krokusy, ale żeby nie było Wam żal, obejrzyjcie naszą relację wideo. 2 2020-04-05 12:33 Proszę Polsko Nie Umieraj 2 2020-04-05 12:30 Turyści znaleźli sposób jak wjechać do Zakopanego 36 2020-04-05 12:05 Niedziela Palmowa - wirtualna procesja 2020-04-05 10:45 Msza Święta z Sanktuarium Matki Bożej Jaworzyńskiej Królowej Tatr (WIDEO) 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2020-04-06 22:56 1. @mary proste pytanie czy Ty jadąc na myjnie myjesz samochód czy siebie tymi detergentami? Czy dezynfekujesz karcher przed i po użyciu? A może jesteś nosicielem a tego nie wiesz? Prosta rzecz nie rób nic czego nie musisz a szybciej ty jak i inni, wrócisz do swojej ulubionej czynności. 2020-04-06 22:43 2. Myjnia gdzie jest dużo wody z detergentami, jest chyba najbezpieczniejszym miejscem na świecie!!!, tysiąc razy szybciej zarazicie się w szpitalu!!! ale skoro wszyscy mamy splajtować niech i myjnie upadną... Solidarnie wszyscy zdechnijmy, jak nie przez wirusa to przez głód.... 2020-04-06 22:36 3. @zdrowy na umyśle. Jeśli Twoja godnością jest -umyć samochód to współczuję,a jeśli twój pies sra do wanny twoja sprawa. Ludzie a raczej ameby bo tylko tak nazwać sfrustrowane istoty biedne uwięzione we własnych domach pragnace jedtej rzeczy-umyć samochód. Umyj że se k....a w chałupie jak bez tego żyć nie możesz. 2020-04-06 22:28 4. Do Castoramy chodzenie jest czynnością niezbędną do życia?Dlaczego tam nie ma policji!!!!!!!!!!!! 2020-04-06 22:11 5. Witam. Skoro tak to pies niech sr..a do wanny lub kibla ,a my czekajmy na śmierć patrząc w sufit . Odebrali nam godność życia. Paranoja goni paranoje . 2020-04-06 22:10 6. Mecenas Giertych radzi by takich bezsensownych mandatów nie przyjmować. Każdy sąd taki mandat odrzuci i nie trzeba żadnych zabiegów ani prawników. A te trepy co go wystawiły jeszcze bekną za narażenie państwa na koszty. 2020-04-06 21:50 7. Gdyby nie mieli sie gdzie zatrzymac,nie przyjezdzaliby.Proste.Gorale dalej wynajmuja. 2020-04-06 21:49 8. @goralka7 zakazu samobójstwa też nie ma to czemu ludzie się nie zabijają? zacznijcie myśleć myjnia nie jest konieczna do przeżycia wystarczy ze jedna zarażony osoba dotknie karchera ,a zaraze przyniesiesz do domu czy to tak trudno zrozumieć? 2020-04-06 21:35 9. Nick wiktoria Lubie Cie. Ty do wszystkich ze sa lewakami. Zluzuj troche , nie ma co sie nakręcać. 2020-04-06 21:33 10. szkoda tylko że o to co się ma nie dbamy na czele z gminą, ta ścieżka już jest zniszczona przez qady, crossy i myśliwych który jeżdżą tam samochodami, gmina ma to gdzieś, zobaczymy co zrobią po remoncie drogi wojewódzkiej bo ciężki sprzęt rozjeżdża boczne uliczki. Poza tym brak oznakowania ścieżek, a nawet jak jest to się o to nie dba chaszcze i krzaki, a i w internecie ciężko znaleźć mapę tych ścieżek poza tym że ponoć są promocja na poziomie wsi.
2020-03-29 23:21 1. Tego co teraz przeżywamy, Witkacy nie był w stanie nawet w swoich wizjach sobie wyobrazić. 2020-03-22 11:49 2. Takie pustki to były w 1981r zaraz po ogłoszeniu stanu wojennego 2020-03-21 18:06 3. I tak do świąt, istna bryndza dla straganiarzy i właścicieli kwater... A może i przez święta wszyscy będą siedzieć na 4 literach lub jajkach niepoświęconych w chałupach. Co wtedy? Nie wytrzymamy ? A może do wyborów? Może nie przetrwamy pandemii, wszystko możliwe. Przyroda zrobi z nami porządek. Kto to przewidzi. Cieszmy się jeszcze życiem . Dobrze , że 2 mld poszło na TVP, to i świętowanie w Kościołach nam TVP zastąpi. Internet zakupy, na tace przestaniecie dawać... I na co będziecie narzekać? Tylko na tego małego koronawirusa. A ja olewam jego i chodzę na działkę. Rewela, roboty w kit, powietrze, wiosna się budzi, sama radość. I Wam to samo radzę. 2020-03-20 15:30 4. Myślę, że sporo osób może teraz zapragnąć te puste Krupówki zobaczyć. 2020-03-19 18:27 5. Straganiarze widać niewzruszeni 2020-03-18 22:45 6. tylko i wyłącznie to nas może uratować...siedzieć w domu 2020-03-17 13:27 7. Kpina. Ale w końcu całą tą chińszczyznę na tych kramikach trzeba opchnąć... Szkoda gadać. 2020-03-15 17:33 8. Bardzo dobrze że ludzie siedzą w domu. 2020-03-15 12:07 9. Te śmierdzące sery powinno się zutylizować bo inaczej zamrożą i póżniej sprzedadzą....Podejrzewam że już były odmrażane !!! Jak można to kupować?!?! 2020-03-14 16:17 10. Biatlon nie duatlon
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

FILMY TP

Bojcorka

Album TP