2012-11-22 08:02:41

Reklama

Rabczański „empi”

Reklama
Reklama

Przeleżał w skrytce na strychu ponad 60 lat. Tylko dzięki temu ocalał i jest dziś jednym z zaledwie kilku zachowanych w Polsce w pełni sprawnych egzemplarzy niemieckiego "schmeissera" MP 40.

- Popatrzcie, niech każdy weźmie do ręki. To jest broń waszego pradziadka - zachęca swe wnuki Andrzej Chimiczewski. Ślązak o rabczańskim rodowodzie nie ukrywa wzruszenia, zerkając na nieco zaśniedziały kawałek tłoczonej stali leżący na stole niewielkiego pokoiku zaplecza Muzeum Narodowego w Krakowie. Kształt jest charakterystyczny, rozpoznawalny niemal dla każdego, kto obejrzał choćby jeden wojenny film. Niemieccy żołdacy w mundurach koloru feldgrau w garnkowatych hełmach na głowach z przewieszonymi przez plecy pistoletami maszynowymi MP 40. Dokładnie taki sam \"schmaisser\" przeleżał ponad 60 lat ukryty w przemyślnej skrytce na strychu dawnego domu letniskowego Chimiczewskich w Rabce.

Historia pistoletu była tajemnicza, niesamowita, zupełnie jak epoka, którą broń symbolizuje. Nie udało się ustalić w jakich okolicznościach pistolet maszynowy trafił w ręce partyzantów rabczańskiego podziemia spod znaku Armii Krajowej. Tej zagadki pewnie już nikomu nie uda się rozwikłać. Najprawdopodobniej partyzanci w walce odebrali broń niemieckiemu żołnierzowi. Istniały przypuszczenia, że \"schmeisser\" mógł być zdobyczą słynnej partyzanckiej akcji zorganizowanej przez partyzantów oddziału \"Adama\". Partyzanci zdobyli podobny egzemplarz MP 40 podczas brawurowego ataku na sanatorium doktora Malewskiego, w którym podczas okupacji dochodzili do zdrowia lotnicy Luftwaffe. Hipoteza upadła, gdy okazało, że numery broni odnalezionej w skrytce i tej zdobytej przez partyzantów we wrześniu 1944 roku się nie zgadzają.

*

- O broni powiedział mi ojciec na krótko przed śmiercią. Był już bardzo chory, a ja miałem zaledwie 12 lat. Tajemnicę wyjawił tylko mnie. Mama, ani siostra nic o pistolecie nie wiedziały. Tata dokładnie opisał, że broń jest ukryta w stropie oddzielającym strych od części mieszkalnej. Do skrytki można się łatwo dostać, usuwając jedną z desek zaślepiających schody. Próbowałem z tatą jeszcze o tym rozmawiać, ale on zawsze ucinał dyskusję. Zmarł dwa lata później.

Andrzej miał w pamięci słowa ojca Jana, ale czasy nie były sprzyjające do dokonywania spektakularnych odkryć. Andrzej uznał, że lepiej dla wszystkich będzie, jeśli broń pozostanie w skrytce. Gdy przygotowywał się do sprzedaży domu w latach 70., temat skrytki powrócił. - Nie chciałem tej sprawy odgrzewać. To była ostra komuna. Od razu pojawiłyby się niewygodne pytania o ojca, o partyzantkę, powiązania z Armią Krajową, a ja miałem odpowiedzialną posadę w Katowicach i rodzinę na utrzymaniu - tłumaczy dziś syn partyzanta.

Pan Andrzej sprzedał dom, razem z jego wojenną tajemnicą. Jednak sprawa rodzinnej tajemnicy, zdeponowanej pomiędzy sufitem a podłogą niepozornego domku u zbiegu ulic Krakowskiej i Sądeckiej w Rabce, powracała w pamięci niczym natręt. Gdy pan Andrzej przeszedł na emeryturę miał więcej czasu na badania nad wojennymi losami rodziny. W zakamarkach pamięci pojawiały się wspomnienia o wycieczce na Luboń, podczas której mały Andrzej razem z tatą Janem odwiedzili gruzy partyzanckiego obozowiska pod Luboniem Wielkim. Andrzej wciąż miał przed oczami porozwalane fragmenty ziemnych umocnień, drewnianych bunkrów porośniętych gęsto krzakami. W uszach wciąż brzmiały nazwiska i pseudonimy kompanów ojca z partyzantki. Jednak na żaden materialny dowód zaangażowania rodziciela w wojenną konspirację Andrzej nie natrafił. Wtedy znów zaczęły wracać wspomnienia tej jednej rozmowy przeprowadzonej pomiędzy mocno schorowanym już ojcem i jego dwunastoletnim synem. - Odnalezienie tej broni to była jedyna możliwość potwierdzenia, że tata działał w partyzantce, że był łącznikiem - podkreśla Andrzej Chimiczewski.

*

Na początku ubiegłego roku Andrzej napisał list do komendanta rabczańskiej policji, w którym ujawnił przypuszczalne miejsce ukrycia broni. Zawarł w nim także wskazówki, na temat odkrycia skrytki, jakie uzyskał od ojca. - Chciałem wziąć udział w przeszukaniu, ustaliliśmy nawet termin na 18 lutego, to były moje urodziny. Miałem je spędzić z żoną w Rabce - wspomina pan Andrzej. Plany pokrzyżowała niespodziewana choroba. Policjanci z kolei nie mogli odkładać konsultowanych z prokuratorem \"czynności\". Policyjna akcja zakończyła się sukcesem. Wskazówki sprzed 60 lat okazały się nad wyraz precyzyjne. Po usunięciu jednej klepki deskowania, oczom funkcjonariuszy okazało się szare zawiniątko. Po sprawdzeniu wykrywaczem metali i oględzinach pirotechników, policjanci usunęli deskowanie podłogi na strychu i wydobyli pakunek owinięty jutowym workiem i związany sznurkiem. Po usunięciu pierwszej warstwy wypadł z zawiniątka magazynek. Wewnątrz było sześć nabojów. Kolejna warstwa kryła świetnie zachowanego \"schmeissera\" MP 40 kalibru 9 mm parabellum.

*

Policja zarekwirowała pistolet. Wkrótce sąd zdecydował o przepadku broni na rzecz Skarbu Państwa. - Przy okazji wyroku sądowego to jeszcze komiczna sprawa wynikła. Pisząc do komendanta policji, zasugerowałem, że ukryta broń to może być angielski pistolet maszynowy \"sten\". Po prostu, jakoś ten typ broni najbardziej mi się kojarzył z konspiracją. Policjanci odnaleźli niemiecki MP 40. W wyroku nowotarskiego sądu jest natomiast mowa o przepadku... stena MP 40 - śmieje się pan Andrzej.

*

- MP 40 jest w pełni sprawny. Na szczęście dzięki przytomności policjantów z komendy wojewódzkiej, szczególnie pracowników Wydziału Postępowań Administracyjnych, udało się ocalić cenny eksponat - podkreśla Piotr Wilkosz, szef działu militariów muzeum Narodowego w Krakowie, gdzie po wielu perypetiach trafił rabczański \"empi\".

- Jeszcze parę lat temu los takich znalezisk byłby przesądzony. Normalną procedurą było niszczenie wszelkiej odnalezionej broni. Właśnie dlatego do dziś zachowało się w Polsce tak niewiele sprawnych \"empi\" - podkreśla Piotr Wiolkosz. Na szczęście rabczański MP 40 nie podzielił losów swych poprzedników. Znaleziskiem zainteresowały się trzy placówki muzealne. O odzyskanie broni ojca mógł się starać także Andrzej Chimiczewski. - Zrezygnowałem. Pistolet maszynowy jest bronią szczególnie niebezpieczną, której w Polsce cywil posiadać nie może. Dlatego zanim odzyskałbym empi, broń zostałaby pozbawiona cech bojowych, co oznacza, po prostu, jej zniszczenie: przewiercenie lufy, usunięcie iglicy - podkreśla pan Andrzej. - Tymczasem, w muzeum \"schmeisser\" może być prezentowany w oryginalnym stanie - dodaje.

*

Pistolet przejdzie gruntowną konserwację. Konserwatorzy usuną stary, mocno już zgęstniały smar. - Przywrócimy pistoletowi pełną sprawność - zapewnia Piotr Wilkosz. Dodaje, że na muzealnej ekspozycji rabczańskie \"empi\" będzie można podziwiać już w połowie przyszłego roku.

mk

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    KIEROWCA SAMOCHODU CIĘŻAROWEGO - Firma IDS SERVICE Sp. z o.o. poszukuje do pracy Kierowców Samochodów Ciężarowych (wywrotka) do pracy w delegacji. Wymagania: Prawo jazdy C, CE. Oferujemy umowę o pracę + bardzo atrakcyjne wynagrodzenie. Kontakt: 609402828
  • PRACA | dam
    OPERATOR MASZYN BUDOWLANYCH - Firma IDS SERVICE Sp. z o.o. poszukuje do pracowników do pracy (w delegacji) na stanowisko Operatora maszyn budowlanych; Koparki, koparko-ładowarki, walce drogowe, spycharki. Wymagania: Prawo jazdy min B uprawnienia Koparki jednonaczyniowe klasa II, Koparko-ładowarki, Walce drogowe. Oferujemy umowę o pracę + bardzo atrakcyjne wynagrodzenie. Kontakt: 609402828
  • PRACA | dam
    PRACOWNIK WYPOŻYCZALNI ROWERÓW w Sromowcach - tel.602 25 11 66
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A., WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: ZASTĘPCA KIEROWNIKA SKLEPU ORAZ SPRZEDAWCA - KASJER W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA MAŁA SZWAJCARIA, ZAKOPANE, ZAMOYSKIEGO 11 ZATRUDNI: KELNERKĘ, POMOC KUCHENNĄ, KUCHARZA -
    Tel.: 600 07 61 07.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM DZIAŁKI ROLNE: NR 42 OBRĘB 22 o pow. 0,1095 ha i NR 34/2 OBRĘB 22 o pow. 3822 ha. Zakopane.
    Tel.: 666 988 922.
  • PRACA | szukam
    Szukam dorywczej pracy/zleceń. Sprzątanie, opieka nad ogrodem, złota rączka. Posiadam doświadczenie.
    Tel.: 533686092
    E-mail: cava@vp.pl
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy przy wylewkach maszynowych i betonach
    Tel.: 664427752
  • PRACA | dam
    PRACA W RECEPCJI . Hotel w Białce Tatrzańskiej poszukuje osoby na stanowisko recepcjonista/recepcjonistka. Praca na stałe, bardzo dobre wynagrodzenie. Mile widziane doświadczenie na podobnym stanowisku, język angielski w mowie i piśmie w stopniu komunikatywnym.
    Tel.: 509 222 630
    E-mail: barbarakowalczyk155@gmail.com
  • PRACA | dam
    KUCHARKĘ zatrudni DOM WCZASOWY - dobre warunki.
    Tel.: 18 20 66 836.
  • PRACA | dam
    STUDIO PAZNOKCI LEJDIS W NOWYM TARGU-SALA ZABAW MAŁPI GAJ zatrudni do manicure i pedicure. 691 888 444.
  • PRACA | dam
    CIEŚLA SZAL., MURARZ, ELEKTRYK, OPERATOR ŻURAWIA. WYMAGANA ZNAJOMOŚĆ J. NIEMIECKIEGO. Cert. 6760. Kom. 513106189;
    E-mail: pach@diwa-personalservice.pl,
    WWW: www.diwa-personalservice.pl
  • PRACA | dam
    Pomoc do kuchni w pensjonacie, zapewniamy mieszkanie
    Tel.: 601343757
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    SKUP SAMOCHODÓW Każda Marka Osobowe Dostawcze Nowsze i starsze
    Tel.: 512-700-770
  • PRACA | dam
    Zatrudnię UCZCIWEGO KIEROWCĘ NA TAXI - Zakopane -
    Tel.: 888 182 207.
  • PRACA | dam
    Zbrojarzy, mosty Zakopianka od 16 zł
    Tel.: 609964333
    E-mail: p.wojtas@stalmontaz.eu
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
2017-06-27 21:15 A to miejsce rozpoznasz ? 3 2017-06-27 21:08 Ochotnica może pochwalić się zielenią 2017-06-27 20:38 Takie widoki tylko z Litwinki 2017-06-27 20:05 LOT wznawia połączenie Kraków - Chicago 2 2017-06-27 18:24 Stadion z nowym ogrodzeniem 1 2017-06-27 17:47 Dłuższy remont na wakacje 2 2017-06-27 17:00 Zagłosuj na policjanta 2017-06-27 16:28 Krościenko czeka na biegaczy 2017-06-27 16:00 Atak barszczu na Sobiczkowej 4 2017-06-27 14:04 Balkon niczym potrzask 2017-06-27 14:02 Ekologiczne Forum w Zakopanem 1 2017-06-27 12:00 Wykrył promile 1 2017-06-27 11:11 Strążyska wciąż w remoncie 2 2017-06-27 10:44 Gratulujemy, zagadka rozwiązana 2017-06-27 10:00 Most na Dutkówkę zagrożony 3 2017-06-27 08:59 Na nic oznakowanie, staje na cudzym miejscu 11 2017-06-27 07:59 Przygoda w Dolinie Chochołowskiej 2017-06-26 22:03 Jaka to miejscowość? (video z lotu ptaka) 12 2017-06-26 20:37 Nie byli skąpi, oddali krew 2017-06-26 20:30 Watycha z absolutorium. Ale krytyki nie uniknął 2017-06-26 17:08 Bezpłatne badania dla pań 2017-06-26 15:58 Cechowe zakończenie roku 2017-06-26 15:33 Zderzenie w Gronkowie 2017-06-26 14:54 EKO - Miasteczko 2 2017-06-26 14:15 Złodziej wpadł na balkonie 4 2017-06-26 13:44 Karczemna awantura w małej cukierni 3 2017-06-26 13:01 Zamilczany na śmierć 2017-06-26 11:59 Nie żyje chłopiec potrącony pod Szymoszkową 10 2017-06-26 11:17 Rozdano Marki Tatrzańskie 1 2017-06-26 10:33 Co z tą Pitoniakówką? 3 2017-06-26 10:04 Parkowanie na chodniku 9 2017-06-26 09:09 Zachmurzenia i gorsze warunki 2017-06-26 08:13 Nasze drogie odpady 1 2017-06-25 21:01 Serce jak gniazdo dobra 1 2017-06-25 19:56 Zakazem w handel 2017-06-25 19:16 Przywitanie lata na nowotarskim rynku - dzień drugi (galeria zdjęć) 2017-06-25 18:30 Czar wiekowych aut 1 2017-06-25 18:15 Dzikie budy i gwoździem w drzewo 11 2017-06-25 17:15 Plażing bez parawaningu 3 2017-06-25 15:44 Palcem po zakopiance 3 2017-06-25 14:24 Blokada mimo woli 1 2017-06-25 12:08 Seryjny morderca przesłuchany 2017-06-25 10:05 Starej ciuchci czar 2017-06-25 08:02 Jest w orkiestrach dętych taka siła 2017-06-24 21:07 Ślisko na Cyrhli 1 2017-06-24 20:53 Loty śmigłowca bez ograniczeń 4 2017-06-24 20:17 Woda już zdatna do picia 2017-06-24 20:03 Lato wokół domu czyli jak zbudować ogrodową altanę 2017-06-24 17:49 Ogień pod maską 3 2017-06-24 17:34 Dwa auta i fura gnotków 6
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2017-06-25 23:36 1. Niech żałuje kto nie był. Przednia zabawa :) 2017-06-15 22:24 2. Miejscowość niewielka tylko pod względem ludności, bo obszrowo największa w powiecie. Naborzeństwo przecudne Prowadzne przez Księży charyzmatycznych werbistów i tutejsi jakże zaangażowani w te święto. Jedyny mankament to żucie gumy przez całą msze przez ( jak sie dowiedziałem) syna sołtysa, który niósł sztandar :-( poprostu wstd. 2017-06-15 15:59 3. A gdzie strażacy? Tyle zdjęć nam robili, a ani jednego nie ma. ;( 2017-06-12 21:27 4. Piękna uroczystość, piękne zdjęcia, piękna pogoda, dzieci wraz z swoimi nauczycielami bardzo ładnie się prezentują. 2017-06-07 21:21 5. Świetne zdjęcia i dlatego żyję ,coś pięknego:) 2017-06-07 10:52 6. Niestety młodych nie ma i nie będzie..... Dostały nagrody pieniężne czy tylko uścisk prezesa? 2017-06-02 17:10 7. Dyc to są dzieci a nie żołnierze ... I taki halo a kaj maja spluwy coby zrobić powstanie od tego rzadku 2017-06-01 02:40 8. a feld marszalek z dzikim wzrokiem musztre odebral???Mlodzi bacznosc bo antek nie lubi starego wojska misiewiczei i inni doradcy to smietanka 2017-05-31 13:16 9. Dla mnie nawet oglądanie zdjęć jest szczęściem , że widzę i ... że wiem co widze :)) skończyły się chodzenia , lażenia , wspinania , w Zakopanem mieszkanie :(( ale na szczęście jeszcze wiem co to sa TATRY i pamiętam pierwsze ich zobaczenie w 1935 roku ..... 2017-05-30 17:53 10. Tylko nie twierdzcie,że te panie jeszcze pracują i są aktywne zawodowo.Nie ma młodych?
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Album TP

Bojcorka

FILMY TP

Pożegnania

Advertisement