2010-12-25 16:36:55

Reklama

Czar motyla nocy

Reklama
Reklama

Są stworzone do miłości. Rodzą się. Kochają. I umierają. Niektóre w całym swym dorosłym życiu nawet nie jedzą.

Długie jesienno-zimowe wieczory Olgierd Pustówka spędza pochylony nad gablotami. Przez wielką lupę nad silną lampą patrzy na zebrane okazy, opisuje je, kataloguje. Typowa papierkowa robota, na którą brakuje czasu latem. Wtedy to, najlepiej w gorące czerwcowe noce, zabiera lampę, białe prześcieradło i rusza w Gorce. Tam w wypatrzonym miejscu rozkłada sprzęt, podłącza do generatora i czeka, aż przylecą. Motyle nocy – piękne i tajemnicze. Co go w nich tak bardzo zachwyca? – To po prosu pasja. Nie wiem, skąd się wzięła, ale widzę, że zawładnęła mną bez reszty.

Bo ćma jest piękna

Olgierd jest architektem wnętrz, od niedawna pracuje w nowotarskim urzędzie miejskim. Jednak gdy tylko opuszcza biuro, myśli o swoich motylach. Segment w jego domowej pracowni jest wypełniony poustawianymi ciasno gablotami. Wszystkie wykonał sam. Jak dotąd zmieścił w nich ponad 4 tys. okazów. Są tu kolorowe motyle dzienne, ale większość stanowią ćmy. Niektóre wielkie, włochate i od wieków budzące w ludziach trwogę, jak choćby zmierzchnica trupia główka. Niektórych nie znajdziesz w innych rejonach kraju.

Największą pasją architekta, konserwatora zabytków, a niegdyś także współwłaściciela agencji reklamowej, jeszcze do niedawna było myślistwo. Ale w 1999 roku poznał starszego pana, leśnika z Nowego Targu, Wiktora Staszla. Odwiedził go, obejrzał okazy kolekcjonowane przez 40 lat. – Wciągnęło mnie to kompletnie – mówi Pustówka.

Wiktor, starszy człowiek, nauczył Olgierda rzemiosła. Jak i gdzie łowić, w jaki sposób usypiać, jak preparować okazy. – Początkowo goniłem po łące z siatką jak oszalały – wspomina. – Łowiłem niemal wszystko, bo przecież nie miałem żadnych okazów. Każdy był wspaniały, interesujący. Jednak z każdym rokiem zbeiera się coraz mniej – za to ciekawsze okazy.

Szybko okazało się, że entomologia to nie tylko zbieranie okazów. Ważna jest znajomość każdego gatunku – z jaką rośliną jest związany, jakie temperatury lubi, jaki jest jego cykl rozwojowy. To jest potrzebne przy połowach, ale także przy opisie kolekcji. Bo liczy się nie tylko przyszpilony do listewki owad, ale także jego łacińska nazwa, miejsce złowienia, pora dnia, panująca wówczas pogoda, temperatura czy ciśnienie. Cztery tysiące takich opisów to dla specjalisty prawdziwa kopalnia wiedzy.

Olgierd pokochał ćmy. Motyli dziennych w Polsce jest zaledwie 140 gatunków, podczas gdy nocnych – 2,5 tysiąca. – I nie trzeba za nimi biegać. Po prostu ok. dziewiątej wieczorem rozkładasz biwak, włączasz agregat, zapalasz lampę i czekasz. A one po chwili przylatują do światła. I właściwie nikt jeszcze nie wytłumaczył tego zjawiska – dlaczego ćma leci do światła! Bywa i tak, że ja sam jestem cały nimi obsypany – siadają wszędzie, wpadają za koszulę czy do spodni. Wielu się wzdrygnie na samą myśl o tych włochatych stworzeniach. Ale przecież one nic złego nie zrobią. O pierwszej mogę już wracać do domu – opowiada.

Wypatrując motyle jajo


Najważniejsze, by zebrać tylko te okazy, które są niezbędne do kolekcji. Dlatego trzeba je oznaczyć, jeszcze zanim się je uśpi. – Jeśli nie jestem go pewien, zabieram okaz do fiolki i w domu sprawdzam w atlasach, z kim mam do czynienia. Jeśli okaże się, że to motyl chroniony lub już go mam, to następnego dnia jadę z powrotem w to samo miejsce, by go wypuścić. Bo przyrodę trzeba szanować.

Samo uśmiercanie okazów też musi przebiegać w sposób humanitarny – dzienne usypia się zastrzykiem z amoniaku, nocne zasypiają w słoiku ze specjalnym środkiem chemicznym.

Olgierd jeszcze jako dziecko oglądał pazia królowej, który był powszechnym okazem na nowotarskich łąkach. Potem motyl zniknął. Po blisko 40 latach postanowił zasiedlić go z powrotem. Często spotykał te okazy koło Cisowej Skałki w Gronkowie. Mogłoby się wydawać, że to nic prostszego, niż zebrać jajka i przejść cały cykl hodowlany w domu. Praktyka jest nieco bardziej skomplikowana, choćby dlatego, że wypatrzenie mikroskopijnego motylego jaja graniczyłoby z cudem. Ale na wszystko jest sposób. – Podglądałem samicę. W okresie lęgowym ona lata nisko, w ogóle nie jest płochliwa i co pewien czas na moment przysiada na listku jednej rośliny, składa jajko i podrywa się do lotu. Chodziłem więc za nią i zrywałem te liście. Kiedy miałem 30 jajeczek, zabrałem je do domu.

Tam w specjalnej klatce na balkonie z jajek wykluły się larwy, którym trzeba było dostarczyć dzikiego kopru, który jest ich przysmakiem. Potem „przyszły na świat” poczwarki, które jak na komendę przeobraziły się w imago – owada doskonałego. W naturalnych warunkach z tych 30 jajeczek do ostatniego stadium przeżyłoby nie więcej, niż 5 osobników. By wyrównać rachunki z naturą, Olgierd odwiózł pod Cisową Skałkę dziesięć motyli, pozostałe wypuścił pod skarpą nowotarskiego lotniska i na Borze. Ze dwie sztuki skończyły też „na szpilce” w gablocie. Hodowla okazała się skuteczna – później wielokrotnie znajdował pazia królowej na łąkach, gdzie go wypuścił.

Za to do Gronkowa sprowadził z Mazur proporzycę marzymłódkę – piękną ćmę, która tu nie lata, choć atlasy za obszar jej występowania podają całą Polskę. Z 20 larw, jakie przywiózł z wakacji, wylęgła się połowa – a ostatecznie 8 trafiło pod Cisową Skałkę. – Czekam do czerwca, żeby zobaczyć, czy się przyjęła. To ciekawy motyl, a czerwony kolor skrzydeł oznacza, że jest trujący. Żaden ptak go nie zaatakuje – emocjonuje się nowotarski entomolog.

Feromony odbierają rozum


Dużym sprytem trzeba się wykazać, by złapać barczatkę dębówkę, która występuje na torfowiskach. – Widziałem, że są w okolicy Czerwiennego – opowiada Olgierd. – Co ciekawe, to motyle nocne, które… latają w dzień. Mają aż 8 cm rozpiętości skrzydeł, ale praktycznie są nieuchwytne – latają szybko, zakosami – po prostu nie masz szans z siatką. Ale wyczytałem gdzieś, że jest na nie sposób – trzeba podstawić samicę. Kiedyś całkiem przypadkowo znalazłem jedną na ścianie schroniska na Starych Wierchach. Schowałem ją do pudełeczka i już następnego dnia byłem na miejscu. Ułożyłem ją pod drzewem i po godzinie zleciały się samce z całego torfowiska. Było ich co najmniej 50! Siadały jak ogłupiałe na pudełku, na mnie. Przyciągały je feromony wysyłane przez samicę. Kompletnie straciły głowę – najważniejsze było dla nich zapłodnienie wydzielającego zapachy pudełeczka. Widać, co się dzieje z facetem pod wpływem kobiecych wdzięków. Wyłącza mu się myślenie! Taka jest natura – dodaje ze śmiechem.

Zdarza się i tak, że rzadki okaz sam przyleci. – Często nocami łowiłem w ogrodzie koło domu. Po 6 latach nagle zobaczyłem, jak na prześcieradle siada triphaena fimbria. Nigdy wcześniej jej tu nie było! Za dwie godziny przeżyłem istny nalot – usiadła ich ze setka! Jeden, jedyny raz. Później nigdy już ich nie zobaczyłem – wspomina.

Prawdopodobnie niespodziewane pojawienie się okazu było związane z ich przelotem. Wiele gatunków, jak np. rodzina zawisakowatych, do których należy zmierzchnica trupia główka, przylatuje do Polski z rejonu basenu Morza Śródziemnego – także z Północnej Afryki. Przylatują tu, składają jaja, z których wiosną wykluwa się jedno pokolenie, a jesienią drugie. I właśnie ono wraca dokładnie śladem swych dziadków, których nigdy nie widziały, tą samą trasą z powrotem do Afryki. Podobny cykl przechodzi także dzienny motyl Rusałka admirał. Jak to się dzieje – to kolejna tajemnica natury.

Polowanie z siatką zamiast sztucera

Olgierd może długo opowiadać o swych nocnych łowach. Sporządzane teraz mozolnie opisy pozwolą mu może kiedyś napisać książkę o motylach Gorców. Bo te gatunki fascynują go najbardziej. Choć ma w swej kolekcji kilka okazów przywiezionych z wojaży po USA czy Grecji, to jednak największym sentymentem darzy rodzime ćmy. I czasem na prawdziwym polowaniu śmieją się z niego myśliwi, że zamiast wypatrywać kozła, podrywa się na widok każdego motyla, unoszącego się nagle nad rośliną. Więc coraz częściej zamiast sztucera bierze entomologiczną siatkę i rusza na motyle łowy.

Józef Figura

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
kasia 2010-12-27 14:34:36
no bo to kolekcjoner tylko co innego go \"dopala\"
Niecierpek 2010-12-27 13:34:51
Faktycznie mój błąd. Sprawdziłem i tylko 3 gatunki paziowatych są objęte ochroną. Ale pomimo to mam te same wrażenie, że kolekcjoner bardziej pała miłością do swej kolekcji niż do przyrody. Aby w tej miłości zachowac kompromis wystarczyłoby gdyby miał po jednym egzemplarzu danego gatunku. Dobrze mieć pasje, ale pasja polegająca na zabijaniu jakichkolwiek organizmów musi budzić kontrowersje, zwłaszcza w otoczce \"miłości\" do przyrody. Jestem w stanie zrozumieć pasję myślistwa i wędkarstwa, ale tylko wtedy gdy idzie w parze z potrzebą zaspokojenia potrzeb zdobywania żywności. Samo zabijanie dla trofeów budzi mój sprzeciw.
Erebia 2010-12-27 08:22:01
Aż żal patrzeć na te rzędy zabitych Argius convolvuli (zawisaków powojowców) - nie wystarczyło zabić jednego??? Faktycznie, dziwny wyraz miłości do motyli nocnych. I te piękne wstęgówki! Po kilka egzemplarzy tego samego gatunku! I gdzie tu konsekwencja: \"Jeśli okaże się, że to motyl chroniony lub już go mam, to następnego dnia jadę z powrotem w to samo miejsce, by go wypuścić. Bo przyrodę trzeba szanować.\" Egzemplarze nie zlatane, więc nie \"powypadkowe\".

Do Niecierpka: paź królowej nie jest, niestety objęty ochroną, ale na wspomnianej fotografii jest chyba Papilio alexanor (paź złocisty) - w Polsce nie występuje. Podobny do chronionego u nas pazia żeglarza.
Panie Olgierdzie, Tyria jacobaeae (proporzyca marzymłódka) jest na Podhalu od dawien dawna; sam znam kilka stanowisk koło Zakopanego.
kasia 2010-12-26 02:58:16
jak widać sa dwie prawdy : ta oficjalna ( o ochronie) i ta z drugiego obiegu...pan kolekcjoner musi jak widac czesto wyłapywać te pod ochroną, skoro beda znawcą ( tzn wie co łapie) , zapomniał o prawie :-)
Niecierpek 2010-12-25 21:56:32
\"Jeśli okaże się, że to motyl chroniony lub już go mam, to następnego dnia jadę z powrotem w to samo miejsce, by go wypuścić. Bo przyrodę trzeba szanować.\"
Ciekawe... na drugim zdjęciu od dołu w centalnej części ten żółty motyl to paź królowej objęty ścisłą ochroną prawną...
kasia 2010-12-25 17:09:20
ja akurat za ćmami nie przepadam, jak sie tłuką w nocy po mieszkaniu ALE nadziewanie zwłok na szpilkę to już przegiecie...Dziwna ta milosc :-(
  • PRACA | dam
    KIEROWCA SAMOCHODU CIĘŻAROWEGO - Firma IDS SERVICE Sp. z o.o. poszukuje do pracy Kierowców Samochodów Ciężarowych (wywrotka) do pracy w delegacji. Wymagania: Prawo jazdy C, CE. Oferujemy umowę o pracę + bardzo atrakcyjne wynagrodzenie. Kontakt: 609402828
  • PRACA | dam
    OPERATOR MASZYN BUDOWLANYCH - Firma IDS SERVICE Sp. z o.o. poszukuje do pracowników do pracy (w delegacji) na stanowisko Operatora maszyn budowlanych; Koparki, koparko-ładowarki, walce drogowe, spycharki. Wymagania: Prawo jazdy min B uprawnienia Koparki jednonaczyniowe klasa II, Koparko-ładowarki, Walce drogowe. Oferujemy umowę o pracę + bardzo atrakcyjne wynagrodzenie. Kontakt: 609402828
  • PRACA | dam
    PRACOWNIK WYPOŻYCZALNI ROWERÓW w Sromowcach - tel.602 25 11 66
  • PRACA | dam
    FIRMA JERONIMO MARTINS POLSKA S.A., WŁAŚCICIEL SKLEPÓW BIEDRONKA, POSZUKUJE OSÓB NA STANOWISKA: ZASTĘPCA KIEROWNIKA SKLEPU ORAZ SPRZEDAWCA - KASJER W ZAKOPANEM I NOWYM TARGU. TEL. 668 333 831
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA MAŁA SZWAJCARIA, ZAKOPANE, ZAMOYSKIEGO 11 ZATRUDNI: KELNERKĘ, POMOC KUCHENNĄ, KUCHARZA -
    Tel.: 600 07 61 07.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM DZIAŁKI ROLNE: NR 42 OBRĘB 22 o pow. 0,1095 ha i NR 34/2 OBRĘB 22 o pow. 3822 ha. Zakopane.
    Tel.: 666 988 922.
  • PRACA | szukam
    Szukam dorywczej pracy/zleceń. Sprzątanie, opieka nad ogrodem, złota rączka. Posiadam doświadczenie.
    Tel.: 533686092
    E-mail: cava@vp.pl
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy przy wylewkach maszynowych i betonach
    Tel.: 664427752
  • PRACA | dam
    PRACA W RECEPCJI . Hotel w Białce Tatrzańskiej poszukuje osoby na stanowisko recepcjonista/recepcjonistka. Praca na stałe, bardzo dobre wynagrodzenie. Mile widziane doświadczenie na podobnym stanowisku, język angielski w mowie i piśmie w stopniu komunikatywnym.
    Tel.: 509 222 630
    E-mail: barbarakowalczyk155@gmail.com
  • PRACA | dam
    KUCHARKĘ zatrudni DOM WCZASOWY - dobre warunki.
    Tel.: 18 20 66 836.
  • PRACA | dam
    STUDIO PAZNOKCI LEJDIS W NOWYM TARGU-SALA ZABAW MAŁPI GAJ zatrudni do manicure i pedicure. 691 888 444.
  • PRACA | dam
    CIEŚLA SZAL., MURARZ, ELEKTRYK, OPERATOR ŻURAWIA. WYMAGANA ZNAJOMOŚĆ J. NIEMIECKIEGO. Cert. 6760. Kom. 513106189;
    E-mail: pach@diwa-personalservice.pl,
    WWW: www.diwa-personalservice.pl
  • PRACA | dam
    Pomoc do kuchni w pensjonacie, zapewniamy mieszkanie
    Tel.: 601343757
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    Noclegi w Zakopanem
    WWW: www.eNOCLEGI.biz
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    SKUP SAMOCHODÓW Każda Marka Osobowe Dostawcze Nowsze i starsze
    Tel.: 512-700-770
  • PRACA | dam
    Zatrudnię UCZCIWEGO KIEROWCĘ NA TAXI - Zakopane -
    Tel.: 888 182 207.
  • PRACA | dam
    Zbrojarzy, mosty Zakopianka od 16 zł
    Tel.: 609964333
    E-mail: p.wojtas@stalmontaz.eu
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking.
    Tel.: 507 171188.
    WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
2017-06-27 21:15 A to miejsce rozpoznasz ? 3 2017-06-27 21:08 Ochotnica może pochwalić się zielenią 2017-06-27 20:38 Takie widoki tylko z Litwinki 2017-06-27 20:05 LOT wznawia połączenie Kraków - Chicago 2 2017-06-27 18:24 Stadion z nowym ogrodzeniem 1 2017-06-27 17:47 Dłuższy remont na wakacje 2 2017-06-27 17:00 Zagłosuj na policjanta 2017-06-27 16:28 Krościenko czeka na biegaczy 2017-06-27 16:00 Atak barszczu na Sobiczkowej 4 2017-06-27 14:04 Balkon niczym potrzask 2017-06-27 14:02 Ekologiczne Forum w Zakopanem 1 2017-06-27 12:00 Wykrył promile 1 2017-06-27 11:11 Strążyska wciąż w remoncie 2 2017-06-27 10:44 Gratulujemy, zagadka rozwiązana 2017-06-27 10:00 Most na Dutkówkę zagrożony 3 2017-06-27 08:59 Na nic oznakowanie, staje na cudzym miejscu 11 2017-06-27 07:59 Przygoda w Dolinie Chochołowskiej 2017-06-26 22:03 Jaka to miejscowość? (video z lotu ptaka) 12 2017-06-26 20:37 Nie byli skąpi, oddali krew 2017-06-26 20:30 Watycha z absolutorium. Ale krytyki nie uniknął 2017-06-26 17:08 Bezpłatne badania dla pań 2017-06-26 15:58 Cechowe zakończenie roku 2017-06-26 15:33 Zderzenie w Gronkowie 2017-06-26 14:54 EKO - Miasteczko 2 2017-06-26 14:15 Złodziej wpadł na balkonie 4 2017-06-26 13:44 Karczemna awantura w małej cukierni 3 2017-06-26 13:01 Zamilczany na śmierć 2017-06-26 11:59 Nie żyje chłopiec potrącony pod Szymoszkową 10 2017-06-26 11:17 Rozdano Marki Tatrzańskie 1 2017-06-26 10:33 Co z tą Pitoniakówką? 3 2017-06-26 10:04 Parkowanie na chodniku 9 2017-06-26 09:09 Zachmurzenia i gorsze warunki 2017-06-26 08:13 Nasze drogie odpady 1 2017-06-25 21:01 Serce jak gniazdo dobra 1 2017-06-25 19:56 Zakazem w handel 2017-06-25 19:16 Przywitanie lata na nowotarskim rynku - dzień drugi (galeria zdjęć) 2017-06-25 18:30 Czar wiekowych aut 1 2017-06-25 18:15 Dzikie budy i gwoździem w drzewo 11 2017-06-25 17:15 Plażing bez parawaningu 3 2017-06-25 15:44 Palcem po zakopiance 3 2017-06-25 14:24 Blokada mimo woli 1 2017-06-25 12:08 Seryjny morderca przesłuchany 2017-06-25 10:05 Starej ciuchci czar 2017-06-25 08:02 Jest w orkiestrach dętych taka siła 2017-06-24 21:07 Ślisko na Cyrhli 1 2017-06-24 20:53 Loty śmigłowca bez ograniczeń 4 2017-06-24 20:17 Woda już zdatna do picia 2017-06-24 20:03 Lato wokół domu czyli jak zbudować ogrodową altanę 2017-06-24 17:49 Ogień pod maską 3 2017-06-24 17:34 Dwa auta i fura gnotków 6
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2017-06-25 23:36 1. Niech żałuje kto nie był. Przednia zabawa :) 2017-06-15 22:24 2. Miejscowość niewielka tylko pod względem ludności, bo obszrowo największa w powiecie. Naborzeństwo przecudne Prowadzne przez Księży charyzmatycznych werbistów i tutejsi jakże zaangażowani w te święto. Jedyny mankament to żucie gumy przez całą msze przez ( jak sie dowiedziałem) syna sołtysa, który niósł sztandar :-( poprostu wstd. 2017-06-15 15:59 3. A gdzie strażacy? Tyle zdjęć nam robili, a ani jednego nie ma. ;( 2017-06-12 21:27 4. Piękna uroczystość, piękne zdjęcia, piękna pogoda, dzieci wraz z swoimi nauczycielami bardzo ładnie się prezentują. 2017-06-07 21:21 5. Świetne zdjęcia i dlatego żyję ,coś pięknego:) 2017-06-07 10:52 6. Niestety młodych nie ma i nie będzie..... Dostały nagrody pieniężne czy tylko uścisk prezesa? 2017-06-02 17:10 7. Dyc to są dzieci a nie żołnierze ... I taki halo a kaj maja spluwy coby zrobić powstanie od tego rzadku 2017-06-01 02:40 8. a feld marszalek z dzikim wzrokiem musztre odebral???Mlodzi bacznosc bo antek nie lubi starego wojska misiewiczei i inni doradcy to smietanka 2017-05-31 13:16 9. Dla mnie nawet oglądanie zdjęć jest szczęściem , że widzę i ... że wiem co widze :)) skończyły się chodzenia , lażenia , wspinania , w Zakopanem mieszkanie :(( ale na szczęście jeszcze wiem co to sa TATRY i pamiętam pierwsze ich zobaczenie w 1935 roku ..... 2017-05-30 17:53 10. Tylko nie twierdzcie,że te panie jeszcze pracują i są aktywne zawodowo.Nie ma młodych?
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

Bojcorka

Album TP

FILMY TP

Advertisement