24tp.pl Kup Tygodnik Podhalański on-line
24tp.pl 2010-12-25 16:36:55
Czar motyla nocy
Są stworzone do miłości. Rodzą się. Kochają. I umierają. Niektóre w całym swym dorosłym życiu nawet nie jedzą.
Fot. Józef Figura
Fot. Józef Figura
Fot. Józef Figura
Fot. Józef Figura
Fot. Józef Figura
Fot. Józef Figura
Fot. Józef Figura
Fot. Józef Figura
Fot. Józef Figura
Fot. Józef Figura
Fot. Józef Figura
Fot. Józef Figura
Długie jesienno-zimowe wieczory Olgierd Pustówka spędza pochylony nad gablotami. Przez wielką lupę nad silną lampą patrzy na zebrane okazy, opisuje je, kataloguje. Typowa papierkowa robota, na którą brakuje czasu latem. Wtedy to, najlepiej w gorące czerwcowe noce, zabiera lampę, białe prześcieradło i rusza w Gorce. Tam w wypatrzonym miejscu rozkłada sprzęt, podłącza do generatora i czeka, aż przylecą. Motyle nocy – piękne i tajemnicze. Co go w nich tak bardzo zachwyca? – To po prosu pasja. Nie wiem, skąd się wzięła, ale widzę, że zawładnęła mną bez reszty.

Bo ćma jest piękna

Olgierd jest architektem wnętrz, od niedawna pracuje w nowotarskim urzędzie miejskim. Jednak gdy tylko opuszcza biuro, myśli o swoich motylach. Segment w jego domowej pracowni jest wypełniony poustawianymi ciasno gablotami. Wszystkie wykonał sam. Jak dotąd zmieścił w nich ponad 4 tys. okazów. Są tu kolorowe motyle dzienne, ale większość stanowią ćmy. Niektóre wielkie, włochate i od wieków budzące w ludziach trwogę, jak choćby zmierzchnica trupia główka. Niektórych nie znajdziesz w innych rejonach kraju.

Największą pasją architekta, konserwatora zabytków, a niegdyś także współwłaściciela agencji reklamowej, jeszcze do niedawna było myślistwo. Ale w 1999 roku poznał starszego pana, leśnika z Nowego Targu, Wiktora Staszla. Odwiedził go, obejrzał okazy kolekcjonowane przez 40 lat. – Wciągnęło mnie to kompletnie – mówi Pustówka.

Wiktor, starszy człowiek, nauczył Olgierda rzemiosła. Jak i gdzie łowić, w jaki sposób usypiać, jak preparować okazy. – Początkowo goniłem po łące z siatką jak oszalały – wspomina. – Łowiłem niemal wszystko, bo przecież nie miałem żadnych okazów. Każdy był wspaniały, interesujący. Jednak z każdym rokiem zbeiera się coraz mniej – za to ciekawsze okazy.

Szybko okazało się, że entomologia to nie tylko zbieranie okazów. Ważna jest znajomość każdego gatunku – z jaką rośliną jest związany, jakie temperatury lubi, jaki jest jego cykl rozwojowy. To jest potrzebne przy połowach, ale także przy opisie kolekcji. Bo liczy się nie tylko przyszpilony do listewki owad, ale także jego łacińska nazwa, miejsce złowienia, pora dnia, panująca wówczas pogoda, temperatura czy ciśnienie. Cztery tysiące takich opisów to dla specjalisty prawdziwa kopalnia wiedzy.

Olgierd pokochał ćmy. Motyli dziennych w Polsce jest zaledwie 140 gatunków, podczas gdy nocnych – 2,5 tysiąca. – I nie trzeba za nimi biegać. Po prostu ok. dziewiątej wieczorem rozkładasz biwak, włączasz agregat, zapalasz lampę i czekasz. A one po chwili przylatują do światła. I właściwie nikt jeszcze nie wytłumaczył tego zjawiska – dlaczego ćma leci do światła! Bywa i tak, że ja sam jestem cały nimi obsypany – siadają wszędzie, wpadają za koszulę czy do spodni. Wielu się wzdrygnie na samą myśl o tych włochatych stworzeniach. Ale przecież one nic złego nie zrobią. O pierwszej mogę już wracać do domu – opowiada.

Wypatrując motyle jajo


Najważniejsze, by zebrać tylko te okazy, które są niezbędne do kolekcji. Dlatego trzeba je oznaczyć, jeszcze zanim się je uśpi. – Jeśli nie jestem go pewien, zabieram okaz do fiolki i w domu sprawdzam w atlasach, z kim mam do czynienia. Jeśli okaże się, że to motyl chroniony lub już go mam, to następnego dnia jadę z powrotem w to samo miejsce, by go wypuścić. Bo przyrodę trzeba szanować.

Samo uśmiercanie okazów też musi przebiegać w sposób humanitarny – dzienne usypia się zastrzykiem z amoniaku, nocne zasypiają w słoiku ze specjalnym środkiem chemicznym.

Olgierd jeszcze jako dziecko oglądał pazia królowej, który był powszechnym okazem na nowotarskich łąkach. Potem motyl zniknął. Po blisko 40 latach postanowił zasiedlić go z powrotem. Często spotykał te okazy koło Cisowej Skałki w Gronkowie. Mogłoby się wydawać, że to nic prostszego, niż zebrać jajka i przejść cały cykl hodowlany w domu. Praktyka jest nieco bardziej skomplikowana, choćby dlatego, że wypatrzenie mikroskopijnego motylego jaja graniczyłoby z cudem. Ale na wszystko jest sposób. – Podglądałem samicę. W okresie lęgowym ona lata nisko, w ogóle nie jest płochliwa i co pewien czas na moment przysiada na listku jednej rośliny, składa jajko i podrywa się do lotu. Chodziłem więc za nią i zrywałem te liście. Kiedy miałem 30 jajeczek, zabrałem je do domu.

Tam w specjalnej klatce na balkonie z jajek wykluły się larwy, którym trzeba było dostarczyć dzikiego kopru, który jest ich przysmakiem. Potem „przyszły na świat” poczwarki, które jak na komendę przeobraziły się w imago – owada doskonałego. W naturalnych warunkach z tych 30 jajeczek do ostatniego stadium przeżyłoby nie więcej, niż 5 osobników. By wyrównać rachunki z naturą, Olgierd odwiózł pod Cisową Skałkę dziesięć motyli, pozostałe wypuścił pod skarpą nowotarskiego lotniska i na Borze. Ze dwie sztuki skończyły też „na szpilce” w gablocie. Hodowla okazała się skuteczna – później wielokrotnie znajdował pazia królowej na łąkach, gdzie go wypuścił.

Za to do Gronkowa sprowadził z Mazur proporzycę marzymłódkę – piękną ćmę, która tu nie lata, choć atlasy za obszar jej występowania podają całą Polskę. Z 20 larw, jakie przywiózł z wakacji, wylęgła się połowa – a ostatecznie 8 trafiło pod Cisową Skałkę. – Czekam do czerwca, żeby zobaczyć, czy się przyjęła. To ciekawy motyl, a czerwony kolor skrzydeł oznacza, że jest trujący. Żaden ptak go nie zaatakuje – emocjonuje się nowotarski entomolog.

Feromony odbierają rozum


Dużym sprytem trzeba się wykazać, by złapać barczatkę dębówkę, która występuje na torfowiskach. – Widziałem, że są w okolicy Czerwiennego – opowiada Olgierd. – Co ciekawe, to motyle nocne, które… latają w dzień. Mają aż 8 cm rozpiętości skrzydeł, ale praktycznie są nieuchwytne – latają szybko, zakosami – po prostu nie masz szans z siatką. Ale wyczytałem gdzieś, że jest na nie sposób – trzeba podstawić samicę. Kiedyś całkiem przypadkowo znalazłem jedną na ścianie schroniska na Starych Wierchach. Schowałem ją do pudełeczka i już następnego dnia byłem na miejscu. Ułożyłem ją pod drzewem i po godzinie zleciały się samce z całego torfowiska. Było ich co najmniej 50! Siadały jak ogłupiałe na pudełku, na mnie. Przyciągały je feromony wysyłane przez samicę. Kompletnie straciły głowę – najważniejsze było dla nich zapłodnienie wydzielającego zapachy pudełeczka. Widać, co się dzieje z facetem pod wpływem kobiecych wdzięków. Wyłącza mu się myślenie! Taka jest natura – dodaje ze śmiechem.

Zdarza się i tak, że rzadki okaz sam przyleci. – Często nocami łowiłem w ogrodzie koło domu. Po 6 latach nagle zobaczyłem, jak na prześcieradle siada triphaena fimbria. Nigdy wcześniej jej tu nie było! Za dwie godziny przeżyłem istny nalot – usiadła ich ze setka! Jeden, jedyny raz. Później nigdy już ich nie zobaczyłem – wspomina.

Prawdopodobnie niespodziewane pojawienie się okazu było związane z ich przelotem. Wiele gatunków, jak np. rodzina zawisakowatych, do których należy zmierzchnica trupia główka, przylatuje do Polski z rejonu basenu Morza Śródziemnego – także z Północnej Afryki. Przylatują tu, składają jaja, z których wiosną wykluwa się jedno pokolenie, a jesienią drugie. I właśnie ono wraca dokładnie śladem swych dziadków, których nigdy nie widziały, tą samą trasą z powrotem do Afryki. Podobny cykl przechodzi także dzienny motyl Rusałka admirał. Jak to się dzieje – to kolejna tajemnica natury.

Polowanie z siatką zamiast sztucera

Olgierd może długo opowiadać o swych nocnych łowach. Sporządzane teraz mozolnie opisy pozwolą mu może kiedyś napisać książkę o motylach Gorców. Bo te gatunki fascynują go najbardziej. Choć ma w swej kolekcji kilka okazów przywiezionych z wojaży po USA czy Grecji, to jednak największym sentymentem darzy rodzime ćmy. I czasem na prawdziwym polowaniu śmieją się z niego myśliwi, że zamiast wypatrywać kozła, podrywa się na widok każdego motyla, unoszącego się nagle nad rośliną. Więc coraz częściej zamiast sztucera bierze entomologiczną siatkę i rusza na motyle łowy.

Józef Figura
lista artykułów | drukuj |
Odwiedzin: 4959    Aktualizacja: 2010-12-25 12:23:22   
Zobacz komentarze (6) Dodaj komentarz
PRZEGLĄDAJ KOMENTARZE
Pseudonim: kasia 2010-12-27 14:34:36
no bo to kolekcjoner tylko co innego go "dopala"
Pseudonim: Niecierpek 2010-12-27 13:34:51
Faktycznie mój błąd. Sprawdziłem i tylko 3 gatunki paziowatych są objęte ochroną. Ale pomimo to mam te same wrażenie, że kolekcjoner bardziej pała miłością do swej kolekcji niż do przyrody. Aby w tej miłości zachowac kompromis wystarczyłoby gdyby miał po jednym egzemplarzu danego gatunku. Dobrze mieć pasje, ale pasja polegająca na zabijaniu jakichkolwiek organizmów musi budzić kontrowersje, zwłaszcza w otoczce "miłości" do przyrody. Jestem w stanie zrozumieć pasję myślistwa i wędkarstwa, ale tylko wtedy gdy idzie w parze z potrzebą zaspokojenia potrzeb zdobywania żywności. Samo zabijanie dla trofeów budzi mój sprzeciw.
Pseudonim: Erebia 2010-12-27 08:22:01
Aż żal patrzeć na te rzędy zabitych Argius convolvuli (zawisaków powojowców) - nie wystarczyło zabić jednego??? Faktycznie, dziwny wyraz miłości do motyli nocnych. I te piękne wstęgówki! Po kilka egzemplarzy tego samego gatunku! I gdzie tu konsekwencja: "Jeśli okaże się, że to motyl chroniony lub już go mam, to następnego dnia jadę z powrotem w to samo miejsce, by go wypuścić. Bo przyrodę trzeba szanować." Egzemplarze nie zlatane, więc nie "powypadkowe".

Do Niecierpka: paź królowej nie jest, niestety objęty ochroną, ale na wspomnianej fotografii jest chyba Papilio alexanor (paź złocisty) - w Polsce nie występuje. Podobny do chronionego u nas pazia żeglarza.
Panie Olgierdzie, Tyria jacobaeae (proporzyca marzymłódka) jest na Podhalu od dawien dawna; sam znam kilka stanowisk koło Zakopanego.
Pseudonim: kasia 2010-12-26 02:58:16
jak widać sa dwie prawdy : ta oficjalna ( o ochronie) i ta z drugiego obiegu...pan kolekcjoner musi jak widac czesto wyłapywać te pod ochroną, skoro beda znawcą ( tzn wie co łapie) , zapomniał o prawie :-)
Pseudonim: Niecierpek 2010-12-25 21:56:32
"Jeśli okaże się, że to motyl chroniony lub już go mam, to następnego dnia jadę z powrotem w to samo miejsce, by go wypuścić. Bo przyrodę trzeba szanować."
Ciekawe... na drugim zdjęciu od dołu w centalnej części ten żółty motyl to paź królowej objęty ścisłą ochroną prawną...
Pseudonim: kasia 2010-12-25 17:09:20
ja akurat za ćmami nie przepadam, jak sie tłuką w nocy po mieszkaniu ALE nadziewanie zwłok na szpilkę to już przegiecie...Dziwna ta milosc :-(

 
Kamery on-line
Ławeczka w Nowym Targu
Ławeczka w Zakopanem
AKTUALNY NUMER POPRZEDNIE
2014/30/1273
Dodaj ogłoszenie do Tygodnika Podhalańskiego
Zaloguj się! | Zarejestruj się!
Zapomniałem hasła | Regulamin komentowania
Jacek Kalata
Krakowska szuka Burmistrza Zakopanego
Tak przy okazji, wpadłem na ciekawy artykuł w Krakowskiej , ale najbardziej zaciekawiły mnie komentarze internatów .
Adrian Gładecki
Jednośladem na kanonizację
Ten tekst tak długo czekał na publikację, aż się zestarzał. Choć napisany zaraz po wyprawie - nie zmieścił się do gazety. A że żal wyrzucić, albo schować do szuflady na wieczną niepamięć, to trafił tu, na bloga.
Zobacz więcej wpisów na blog.24tp.pl!
FILMY TP
POD PATRONATEM TP
:: Kultura na Bani - Lato w Białce
:: IV Saflarzańsko Watra
:: Szczawnica: VII Letni Festiwal Muzyka nad Zdrojami
Lipiec 2014
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
WYDARZY SIĘ WKRÓTCE
::  Koncerty w Zakopanem, wiosna-lato ::  W Krościenku nad Dunajcem ::  Maków Podh.: Tydzień Kultury Beskidzkiej ::  VIII Pieniński Festiwal Kultur Górskich Łemków, Rusnaków i Górali ::  V Letni Festiwal Pieniny-Kultura-Sacrum ::  Szczawnica: opera buffa La serva padrona ::  N. Targ: koncert Aeroblus ::  XII Święto Borówki ::  XIII Tatrzańskie Wici ::  Festyn w Ponicach
PRACA | dam
BUKOVINA TERMA - HOTEL - SPA zatrudni PRACOWNIKA DO DZIAŁU MARKETINGU i PR. Wymagania: doświadczenie, kreatywność, dyspozycyjność, komunikatywność, umiejętność pracy w zespole oraz radzenia sobie ze stresem, a także chęć dążenia do rozwoju zarówno własnego jak i firmy. Oferty w formie CV prosimy przesyłać na adres: rekrutacja@bukovina.pl z dopiskiem marketing i PR.
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Apartamenty na SPRZEDAŻ - od 8500m2 WWW: www.RezydencjaTatry.pl
PRACA | dam
Do oddziałów KASY STEFCZYKA w Zakopanem i Nowym Targu poszukujemy obecnie kandydata na stanowisko: OPIEKUN FINANSOWY. Miejsce pracy: Zakopane, Nowy Targ. Główne zadania: - pozyskiwanie obsługa klientów, - dokonywanie operacji gotówkowych i bezgotówkowych, - aktywna sprzedaż produktów finansowych, - udział w akcjach marketingowych. Oczekujemy wykształcenia min. średniego, doświadczenia w obsłudze klienta/sprzedaży, znajomości pakietu MS Office, komunikatywności, odpowiedzialności, samodzielności. Oferujemy stabilne zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę oraz pakiet szkoleń przygotowujących do pracy. Osoby zainteresowane ofertą prosimy o przesyłanie dokumentów aplikacyjnych na adres e-mail: rekrutacja.slask@tzskokska.pl Prosimy o umieszczenie klauzuli: Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w ofercie pracy dla potrzeb realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z ustawa z 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (DZ. U. z 2002 r., Nr 101, Poz.926 ze zm.). Informujemy, że skontaktujemy się tylko z wybranymi kandydatami
MOTORYZACJA | sprzedaż
Hyundai H100, 9-osobowy, 2,5 TD, 1999 r.p., napęd 4x4, podwójna klimatyzacja, przebieg 140 tys. km, elektryczne szyby, cena 12 tys. zł (do negocjacji). Bukowina Tatrzańska. 607 434 775.
PRACA | dam
Zatrudnię monterów do rigipsów, praca cały rok. 669 473 770. Tel.:
PRACA | dam
PRZYJMĘ DO PRACY KUCHARZA Z DOŚWIADCZENIEM - KARCZMA PORONIN. Pełny etat, praca stała. Tel.: 696 41 82 41.
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
SPRZEDAM działkę budowlaną w Zakopanem,, CENTRUM, Ulica Kaszelewskiego 5. 611 m2 Cena 899,000,00 zł. Tel.: (12) 376-5100 E-mail: ahryn@interia.pl
BIURA RACHUNKOWE
Biuro oferuje usługi w zakresie prowadzenia ksiąg rachunkowych, książki przychodów, ryczałtu oraz spraw kadrowych i ZUS. Możliwy dojazd do klienta. Tel.: 666873563 E-mail: ukpaprocka@gmail.com
KUPNO
KUPIĘ DREWNO ROZBIÓRKOWE - STODOŁY, DOMY DO ROZBIÓRKI; WYMIENIĘ STARE DESKI NA NOWE. 604919399.
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Mieszkanie 3 pokojowe, 66 m2, nowe, w pełni wykończone, Nowy Targ. Tel.: 601 498 300 E-mail: projbud@op.pl
TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
GÓRALSKI DOMEK - Zapraszamy do Cichego - spokojnej miejscowości, kilkanaście kilometrów od Zakopanego, gdzie czeka gotowy na Wasz przyjazd góralski domek "z duszą". Do dyspozycji: obszerny salon z tv, w pełni wyposażona kuchnia, 3 sypialnie (jedna 4-osobowa i dwie 2-osobowe, z możliwością dostawki) oraz 2 łazienki. Na miejscu parking. Tel.: 507 171188. WWW: www.goralskidomek.podhale.pl
Zobacz więcej ogłoszeń! Chcesz dodać ogłoszenie?
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
1 uorcyk mylisz pojęcia nacjonalista z nazistą . Oni nie są faszystami czy nazistami .
2 Parkujemy jak mozemy a nie jak chcemy, bo miasto nawiedza dziennie tysiace aut
3 no może i ty wygladasz jak prawdziwy Polak, blondyn :D
 
   
©2014 Zakopiańskie Towarzystwo Gospodarcze Sp. z o.o.   ul. Zwierzyniecka 14, 34-500 Zakopane, Tel.: (18) 2-000-000 Kontakt techniczny: Adrian Gładecki    Kontakt redakcyjny: Paweł Pełka

Cookies na stronie www.tygodnikpodhalanski.pl Stosując pliki cookie (tzw. ciasteczka), portal Tygodnika Podhalańskiego www.tygodnikpodhalanski.pl zapamiętuje parametry logowania użytkownika oraz prowadzi statystyki oglądalności strony. Korzystając z portalu akceptują Państwo otrzymywanie plików cookie z serwisu www.tygodnikpodhalanski.pl. Ustawienie to mogą Państwo zmienić w dowolnym momencie blokując pliki cookie w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki internetowej.
Zamknij